Resort finansów wstępnie zaplanował, że deficyt w kasie państwa w przyszłym roku wyniesie aż 57 mld zł. Czy będzie niższy, okaże się po rozmowach z PSL. "Absolutnie nie potwierdzam nic takiego" - powiedział PAP minister finansów Mateusz Szczurek.
[Aktualizacja 12:50]
Prace nad projektem ustawy budżetowej na 2016 r. są już na ostatniej prostej. Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że dzisiaj na nieformalnym posiedzeniu rządu Mateusz Szczurek, minister finansów, i odpowiedzialna za kasę państwa wiceminister Hanna Majszczyk zaprezentują szkic ustawy liderom koalicyjnego PSL. Udało nam się ustalić w dwóch niezależnych źródłach, że w przyszłym roku dziura w kasie państwa wyniesie maksymalnie 57,18 mld zł. W tym roku deficyt budżetowy ma wynieść 46,08 mld zł, czyli o ponad 11 mld zł mniej.
Maksymalny dopuszczalny poziom deficytu zapisany w budżecie na przyszły rok "prawie na pewno" będzie niższy niż 57,2 mld zł - skomentował minister Szczurek. "Wszystkie liczby na tym etapie są wstępne. Do poniedziałku, kiedy Rada Ministrów będzie przyjmowała budżet, na pewno będą się zmieniały" - dodał.
Pytany o kierunek zmian w poziomie deficytu odpowiedział: "Prawie na pewno w dół, tak jak zazwyczaj, kiedy dojdą dodatkowe źródła dochodu" - dodał.
Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"




























































