Dworczyk: Nie ma korupcji politycznej ws. Senatu

Nic takiego, jak korupcja polityczna nie ma miejsca, w tej chwili, - jak zwykle w polityce - toczą się jakieś rozmowy - mówił w środę szef KPRM Michał Dworczyk pytany, czy PiS podejmuje kroki, by przeciągnąć na swa stroną senatorów z opozycji.

Pytany w TVN24 m.in. o doniesienia, że PiS próbuje przeciągnąć na swoją stronę senatorów opozycji, i czy takie działanie byłoby zgodne z duchem demokracji, Dworczyk stwierdził, że gdyby ktoś został przymuszony do tego, aby przejść na inną stronę sporu politycznego, to on "uważałby, że jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna".

"Natomiast gdyby było tak, że w wyniku rozmów jeden czy drugi senator zmieniłby przynależność klubową, czy uznał, że warto poprzeć taki albo inny pomysł na kształt prezydium Senatu, to takie rzeczy w polityce się zdarzają" - dodał.

Dopytywany, czy PiS podejmuje kroki, aby przeciągnąć senatorów opozycji na swoją stronę, odparł: "w tej chwili prowadzone są jakieś rozmowy". "Ale pan stawia jakąś tezę, która ma podtekst negatywny, bo pan sugeruje, że ma w tej chwili miejsce próba jakiegoś przeciągania, niektórzy komentatorzy nieprzychylni PiS mówią o korumpowaniu, nic takiego nie ma miejsca" - oświadczył Dworczyk, zwracając się do prowadzącego.

"Toczą się jak zwykle w polityce rozmowy. Istotą polityki jest dialog, rozmowa i dyskusja" - podkreślił.

Odnosząc się do protestów wyborczych złożonych przez PiS dotyczących sześciu okręgów wyborczych do Senatu. Zaznaczył, że decyzja o ich złożeniu zapadła we władzach partii. Podkreślił jednocześnie, że - jak wynika z dotychczasowych danych - wszystkich protestów wyborczych wpłynęło w skali kraju 55. "W związku z tym protesty PiS stanowią plus minus 10 proc." - zaznaczył.

"To istota demokracji i tak jest skonstruowany (...) nasz system, że jeżeli ktoś ma wątpliwości dotyczące wyników w tym, czy w innym okręgu senackim, to może złożyć stosowny protest" - mówił Dworczyk.

Zmiany w rządzie - szczegóły w najbliższych dniach

Szef KPRM podczas rozmowy w TVN24 został zapytany czy po wyborach rząd czekają duże zmiany. "To wszystko się okaże, myślę, że w najbliższych dniach, bo rzeczywiście trwają rozmowy między koalicjantami, są ustalane różnego rodzaju kwestie dotyczące też zaangażowania poszczególnych partii tworzących Zjednoczoną Prawicę" - poinformował.

"W najbliższych dniach zapewne poznamy szczegóły" - dodał Dworczyk.

Minister był też pytany o kwestię szefa PiS na stanowisku premiera. W ocenie szefa KPRM Kaczyński byłby "oczywiście doskonałym premierem", tyle że decyzja polityczna, której była wielokrotnie powtarzana jest taka, że "kandydatem na premiera w przyszłym rządzie będzie premier Mateusz Morawiecki".

Dworczyk odniósł się jednocześnie do niedawnych słów Patryka Jakiego, europosła wybranego z list PiS, który - jak przytoczył prowadzący rozmowę - stwierdził, że Kaczyński byłby lepszym premierem niż Morawiecki. PiS wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem tworzą Zjednoczoną Prawicę.

"Nie chcę oceniać koleżanek i kolegów ze Zjednoczonej Prawicy. Uważam, że wszystkie sprawy wewnętrzne powinny być omawiane wewnątrz całego obozu Zjednoczonej Prawicy, a nie za pośrednictwem mediów. Nawet jeśli ktoś ma takie czy inne pomysły, żyjemy w demokratycznym kraju, PiS i ZP też jest obozem demokratycznym, i każdy może mieć swoje przekonania, ale powinien szanować decyzje lidera tej formacji. Liderem tej formacji jest Jarosław Kaczyński, który bardzo jasno sformułował to jeszcze przed wyborami: kandydatem na premiera Zjednoczonej Prawicy jest Mateusz Morawiecki" - oświadczył Dworczyk.

PiS złożył do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Protesty dotyczą okręgów: nr 12 (jeden z okręgów w woj. kujawsko-pomorskim), nr 75 (jeden z okręgów w woj. śląskim), nr 100 (jeden z okręgów w Zachodniopomorskiem) i trzech okręgów w Wielkopolsce: nr 92, 95 i 96 - we wszystkich tych okręgach wygrali kanyddaci opozycji. PiS wnioskuje m.in. o ponowne przeliczenie głosów.

Także Koalicja Obywatelska złożyła we wtorek w SN protesty wyborcze - KO chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: w Jeleniej Górze, Łomży i Pabianicach, gdzie wygrali kandydaci PiS. Zdaniem KO w tych trzech okręgach wybory mogły zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa.

W wyniku wyborów parlamentarnych z 13 października Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty. KW Polskie Stronnictwo Ludowe – trzy, a KW Sojusz Lewicy Demokratycznej – dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzej ostatni są kojarzeni z opozycją, co powoduje, że wszystkie ugrupowania opozycyjne razem dysponują w Senacie większością 51 senatorów. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mok/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil