REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drożyzna na stacjach. Rząd Japonii rzuca miliardy, by ratować kierowców

2026-03-19 15:25
publikacja
2026-03-19 15:25

Rząd Japonii wznowił w czwartek program dopłat do benzyny, ustalając wsparcie na poziomie 30,2 jena (0,19 USD) za litr – podała agencja Kyodo. Decyzja ma na celu obniżenie cen na stacjach, które osiągnęły historyczne maksima w następstwie gwałtownego wzrostu notowań ropy po ataku USA i Izraela na Iran.

Drożyzna na stacjach. Rząd Japonii rzuca miliardy, by ratować kierowców
Drożyzna na stacjach. Rząd Japonii rzuca miliardy, by ratować kierowców
fot. mnimage / / Shutterstock

Celem władz w Tokio jest sprowadzenie średniej ceny detalicznej do poziomu ok. 170 jenów (1,07 USD). Program pomocowy obejmuje także olej napędowy i mazutu, co ma odciążyć budżety przedsiębiorstw, rolników oraz sektora leśnego i rybackiego. Wysokość subwencji będzie korygowana w cyklach tygodniowych w oparciu o prognozy rynkowe.

W poniedziałek cena benzyny regularnej w Japonii osiągnęła najwyższy poziom w historii - 190,8 jena (1,20 USD) za litr. Według rządowych wyliczeń bez interwencji stawka ta wzrosłaby w przyszłym tygodniu do 200,2 jena (1,26 USD). Średnia cena benzyny w Kraju Kwitnącej Wiśni 9 marca wynosiła 156,7 jena (0,99 USD).

Japońskie ministerstwo gospodarki poinformowało, że obniżki cen na poszczególnych stacjach mogą być nierównomierne ze względu na zapasy zgromadzone przed wprowadzeniem dopłat. Resort nie sprecyzował, jak długo potrwa program wsparcia.

W poniedziałek Japonia zaczęła zwalniać zapasy ropy sektora prywatnego pokrywające 15-dniowe zapotrzebowanie. W kolejnym etapie uruchomione zostaną rezerwy państwowe. Łącznie na rynek trafi rekordowe 80 mln baryłek, co odpowiada 45 dniom krajowego zużycia.

Decyzja Tokio jest reakcją na trwające od 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie na cele w Iranie. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił 2 lutego zamknięcie cieśniny Ormuz i zagroził, że podpali każdą jednostkę próbującą przepłynąć tę trasę. Wojna doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy na światowych rynkach.

Wakacje na giełdzie

Japonia, importująca ponad 90 proc. ropy z Bliskiego Wschodu i jest wrażliwa na blokadę szlaków transportowych.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ adj/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
itso_general
po co aha poto zeby zrobić jeszcze większy kryzys ah no tak dla nich kryzys nie do przełknięcia to jak niewolnik ma weekend wolnego to jest magiczny świat procesowania myśli wśród jelit za drugiej strony spaczonego zwierciadła
itso_general
jakiego procesowania nie wiem nie pytajcie ale poprawiłbym na formowanie dzięki wielkie moje fanki cmok cmok
incitatus
Nie trzeba było się tak szybko bogacić ponad stan i wyprzedzać Japonię, to też by jakiś socjal rzucili.
bha
A kledy wzrośnie dodatkowo już i tak Wysoka cenowa i % szczególnie od 5 lat drożyzna w całym Detalu???. Bo jakoś o tym panuje dziwna Cisza w medio info eterze.
sajetan
W Japonii benzyna po 190 jenów czyli po 4,50PLN - i rząd Japonii INTERWENIUJE, a w Polsce benzyna po 7,00 PLN - i rząd czeka... Co tam, Polska do KRAJ BOGATYCH LUDZI !
yaro800
Nie wiem jak ci Japończycy wiążą koniec z końcem. Podwyżki z 3,70 zł za litr na 4,30 zł mogą doprowadzić ich do powszechnych bankructw. Widocznie nie mają tam Orlenu i socjalizmu.
maniek_as
Co za bezmyślni ludzie ci Japończycy! Mieli okazję wywołać inflację na którą bezskutecznie czekają od lat i zaprzepaścili tą szansę dopłacając do paliw!
prokur4
A polski rząd ustami Tuska stwierdził, że przygląda się cenom na stacjach i wysłał kontrole, ale po co nie wiadomo, chyba, czy aby nie oszukują na podatkach, bo na marże, poza Orlenem, wpływu nie mają. Dzisiaj ktoś z rządu dodał, że ew. może być rozważana kwestia zmniejszenia daniny w cenie paliwa, czyli bierzemy na przeczekanie A polski rząd ustami Tuska stwierdził, że przygląda się cenom na stacjach i wysłał kontrole, ale po co nie wiadomo, chyba, czy aby nie oszukują na podatkach, bo na marże, poza Orlenem, wpływu nie mają. Dzisiaj ktoś z rządu dodał, że ew. może być rozważana kwestia zmniejszenia daniny w cenie paliwa, czyli bierzemy na przeczekanie lub czekamy na cud. Widzą Państwo różnicę w podejściu do kierowców w obu krajach? O różnicy w cenach nie wspomnę, i o tym, że im droższe paliwo tym lepiej dla budżetu.
itso_general
to już się wcześniej dokonało odrabiali sukces walki z deflacją lata temu z 2 ale właściwie to masz racje
itso_general odpowiada prokur4
mam świetny pomysł cena hotdoga wyżej i tego czegoś ohydnego do picia a paliwa niżej

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki