Właściciele peugeotów, opli i citroenów z silnikami diesla muszą zgłosić się do serwisu. Wadliwe okazały się filtry cząstek stałych (DPF) – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Usterka została wykryta w ponad 1 tys. aut zarejestrowanych w Polsce a wyprodukowanych przez marki należące do koncernu Stellantis.
Jak informują producenci, filtry cząsteczek stałych (DPF) zamontowane w wadliwych dieslach mogą być podatne na pęknięcia spowodowane nieoczekiwanym przegrzaniem.
Usterka została wykryta w modelach:
- peugeot 308
- peugeot 3008
- peugeot 5008
- opel grandland x (rocznik modelowy 2018, 2019 i 2020)
- citroen c4 spacetourer
- ds7 crossback
Właściciele wadliwych modeli zostaną poinformowani listownie o konieczności stawienia się w autoryzowanej stacji obsługi, gdzie mechanicy sprawdzą filtry cząstek stałych i w razie potrzeby wymienią je.

To jednak nie koniec usterek wykrytych przez koncern Stellantis. Wadliwy okazał się także opel zafira life oraz opel vivaro c. W pojazdach z roku modelowego 2021, wyprodukowanych we Francji, felerny okazał się układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR), który może nagrzewać się niezgodnie z wymaganiami, co z kolei może skutkować awarią systemu kontroli emisji spalin i powodować przekroczenie dopuszczalnych normami wartości emisji.
Z kolei w autach z rocznika modelowego 2021 wykryto niewłaściwe funkcjonowanie wiązki przewodów wysokiego napięcia, co może prowadzić do wzrostu temperatury i ewentualnego przepalenia styków wewnątrz złącza i ostatecznie pożaru auta.



























































