REKLAMA

Departament Stanu USA: nadal będziemy się sprzeciwiać Nord Stream 2

2021-06-09 18:03
publikacja
2021-06-09 18:03
Departament Stanu USA: nadal będziemy się sprzeciwiać Nord Stream 2
Departament Stanu USA: nadal będziemy się sprzeciwiać Nord Stream 2
fot. HANNIBAL HANSCHKE / / Reuters

Stany Zjednoczone nadal będą sprzeciwiać się gazociągowi Nord Stream 2 i przyglądać się zaangażowanym w niego podmiotom pod kątem sankcji - powiedział w środę PAP rzecznik resortu dyplomacji USA. Dodał, że każda firma biorąca udział w projekcie jest narażona na restrykcje.

Departament Stanu odpowiedział w ten sposób na pytanie PAP o wtorkowe słowa szefa amerykańskiej dyplomacji Antony'ego Blinkena w Senacie USA. Blinken powiedział, że choć budowa gazociągu jest już praktycznie zakończona i USA nie mogły jej zapobiec, to "jest różnica między fizycznym ukończeniem gazociągu a uruchomieniem jego działania". Dodał - bez dodawania szczegółów - że USA pracują nad tym drugim aspektem.

fot. / / Nord Stream 2

W odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienie tych słów rzecznik Departamentu Stanu odparł, że choć USA "nie są w stanie spekulować na temat terminu zakończenia budowy i uruchomienia gazociągu", to nadal będą się sprzeciwiać projektowi i "przyglądać się podmiotom zaangażowanym w potencjalnie podlegające sankcjom działania". Z wcześniejszych słów Blinkena w Senacie wynika, że może chodzić m.in. o firmy ubezpieczające rurociąg.

"Jasno daliśmy do zrozumienia, że firmy zaangażowane w Nord Stream 2 narażają się na ryzyko sankcji" - powiedział rzecznik resortu. Jak dodał, USA prowadzą rozmowy z Niemcami dotyczące "sposobów, w których oni (tj. Niemcy - PAP) mogą odpowiedzieć na nasze obawy dotyczące ryzyka stwarzanego przez gazociąg".

"Będziemy też kontynuować nasze dyplomatyczne rozmowy z Ukrainą i frontowymi państwami Europy Środkowej i Wschodniej na temat rurociągu i szerszego bezpieczeństwa energetycznego" - dodał rozmówca PAP.

We wtorek Blinken bronił decyzji o odstąpieniu USA od objęcia sankcjami spółki Nord Stream 2 AG i jej niemieckiego szefa, a prywatnie wieloletniego współpracownika prezydenta Rosji Władimira Putina, Matthiasa Warniga. Jak tłumaczył, kolejne sankcje nie zablokowałyby budowy gazociągu, a mogłyby "zatruć" stosunki USA z Niemcami i zniechęcić Berlin do działań minimalizujących zagrożenia związane z Nord Stream 2. Chodzi głównie o to, by gazociąg nie mógł być używany przez Rosję do gazowego szantażu wobec Ukrainy. Blinken zaznaczył jednak, że w razie potrzeby sankcje te mogą zostać w każdej chwili przywrócone.

Mimo to decyzja o odstąpieniu przez Waszyngton od sankcji została przyjęta z dużym niezadowoleniem zarówno przez władze Ukrainy i m.in. Polski, jak i dużą część kongresmenów z obu partii.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (2)

dodaj komentarz
itso_argumentum_ad_ignorantiam
no i oto chodzi gaz popłynie a sprzeciwiać się można dalej :D
sel
Sami nic nie potrafimy , ale nadal będziemy walczyć żeby nikomu nie było lepiej...

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki