Ubezpieczyciele na GPW i na najważniejszych giełdach europejskich
Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie spośród 330 notowanych spółek (stan na 31.10.2007) zaledwie jedna pochodzi z sektora ubezpieczeniowego (TU Europa S.A.), przy czym niespełna jeden procent jej akcji znajduje się w wolnym obrocie, gdyż reszta należy do większościowego właściciela. Zważywszy na fakt, że licencje KNF posiada 65 zakładów ubezpieczeń, można ocenić, iż sektor ubezpieczeniowy na GPW jest w praktyce nieobecny.
Znacznie silniejszą reprezentację mają ubezpieczyciele na najważniejszych giełdach krajów Europy Zachodniej (patrz tabela 1). Co więcej, spółki z sektora ubezpieczeniowego stanowią znaczącą część kapitalizacji tych rynków giełdowych. Trzy europejskie giganty ubezpieczeniowe to: notowany na Deutsche Boerse niemiecki Allianz (70 mld euro), notowany na Euronext holenderski ING (69 mld euro) czy notowana również na Euronext francuska AXA (65 mld euro).

W ostatnich latach sektor ubezpieczeniowy na GPW zmniejszał swoją reprezentację niemal z roku na rok. Czy rynek pierwotny będący świadkiem spektakularnej niemal aktywności debiutantów w ostatnich latach przełamie ten trend i przyciągnie nowych graczy na parkiet? Można przypuszczać, iż oczekiwany od kilku lat giełdowy debiut PZU mógłby być prawdziwym kamieniem milowym.

Zanim nastąpi debiut
Oprócz formalno-prawnych wymogów związanych z wejściem na Giełdę Papierów Wartościowych takich jak przekształcenie w spółkę akcyjną czy uchwała akcjonariuszy o wprowadzeniu akcji do publicznego obrotu, emitent przed przystąpieniem do procesu upublicznienia powinien podjąć kroki ułatwiające mu debiut i pierwsze miesiące notowań. Zarząd emitenta powinien dostosować systemy księgowe (zarządcze) oraz stosowane zasady rachunkowości do potrzeb okresowego raportowania na giełdę, usprawnić systemy przepływu informacji i kontroli wewnętrznej (np. przez stworzenie niezależnego komitetu audytu nadzorującego pracę działu audytu wewnętrznego). Niezbędne jest również stworzenie działu relacji inwestorskich wspomagających komunikację z inwestorami instytucjonalnymi i indywidualnymi.
Ważną częścią istnienia na rynku publicznym jest przejrzystość działalności spółek na nich notowanych. Zasady corporate governance istnieją na polskim rynku od 2002 roku, a ostatnie zmiany uchwalone przez Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych w ramach „Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW” zaczną obowiązywać od stycznia 2008 r. Nowe zasady wchodzące w życie od 2008 roku były konsultowane publicznie z instytucjami związanymi z rynkiem kapitałowym i indywidualnymi inwestorami.
Zgodnie z „Dobrymi Praktykami Spółek Notowanych na GPW” celem polskiego corporate governance jest umacnianie transparentności spółek giełdowych, poprawa jakości komunikacji spółek z inwestorami, wzmocnienie ochrony praw akcjonariuszy także w materiach nie regulowanych przez prawo, a przy tym nie stwarzanie obciążeń dla spółek giełdowych, nie równoważonych korzyściami wynikającymi z potrzeb rynku.
Dobre praktyki są podzielone na cztery części, z których pierwsza dotyczy ogólnych zaleceń, które nie podlegają weryfikacji i nie są przekazywane rynkowi. Pozostałe trzy części dobrych praktyk (ustanawiające reguły dla zarządów spółek giełdowych, rad nadzorczych i akcjonariuszy) są przedmiotem sprawozdań dotyczących postępowania w zakresie przestrzegania zasad ładu korporacyjnego, sporządzanych przez spółki giełdowe. Dla reguł tych stosuje się zasadę comply or explain gdzie w razie nieprzestrzegania dobrej praktyki, spółka jest zobowiązana do odpowiedniego wyjaśnienia.
Giełdowe za i przeciw
Jest wiele korzyści wynikających z debiutu giełdowego i bycia spółką publiczną, z których najważniejsze to: większa rozpoznawalność spółki wśród klientów i dostawców ułatwiająca kontakty biznesowe, większa wiarygodność spółki wśród kredytodawców, co może przynieść efekt w postaci niższego kosztu finansowania dłużnego, znacznie ułatwiony dostęp do publicznego rynku kapitałowego i możliwość szybszego i tańszego przeprowadzenia kolejnych emisji akcji i innych papierów wartościowych oraz możliwość wprowadzenia atrakcyjnych programów motywacyjnych dla kadry menedżerskiej w postaci opcji na notowane akcje.
Z drugiej strony, wprowadzenie akcji do obrotu giełdowego wiąże się z oddaniem częściowej lub nawet całkowitej kontroli nad spółką. Zwykle wiąże się to ze zmianą kultury korporacyjnej i struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa. Debiut na giełdzie pociąga również za sobą wymierne koszty związane z przygotowaniem prospektu emisyjnego, przeprowadzeniem emisji i ofety akcji, wynagrodzeniem doradców w postaci domu maklerskiego, doradcy prawnego czy renomowanego audytora. Już po debiucie spółka ponosi dodatkowe koszty związane z przygotowaniem raportów bieżących i okresowych.
Dodatkowym i bardzo istotnym, chociaż trudno mierzalnym kosztem jest płynąca z wymogów transparentności konieczność ujawniania strategii czy szczegółów dotyczących istotnych kontraktów podpisywanych przez emitenta. Należy jednak podkreślić, iż właściwe zarządzanie obecnością spółki na GPW może w zasadniczy sposób ograniczyć te koszty, przede wszystkim w wyniku pozyskiwania kapitału dającego możliwość zwiększenia ekspansji spółki.
Jacek Socha , wiceprezes i partner PricewaterhouseCoopers
Łukasz Koterwa, starszy konsultant w zespole ds. rynków kapitałowych PricewaterhouseCoopers


































































