
Płaca minimalna w Polsce wynosi 1500 zł brutto, czyli 1111 zł na rękę. Średnie wynagrodzenie to ok. 3,5 tys. zł brutto, czyli 2500 zł netto. Klin podatkowy wynosi ok. 40% - koszty legalnego zatrudnienia uznawane są za jedną z największych barier w prowadzeniu przedsiębiorstw. W naturalny sposób przekłada się to na ponad 13% bezrobocie, czyli ponad 2 mln osób bez legalnej pracy. Średni czas poszukiwania zatrudnienia w Polsce wynosi ok. 1 roku. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób twierdzi, że Polska to nie jest kraj pracy tylko wyzysku. Część obywateli twierdzi, że podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia, potwierdza tę tezę.
Ile wynosi zasiłek?
100% zasiłek dla bezrobotnych wynosi 761 zł. Można go pobierać nawet przez rok czasu. Do tego dochodzi zasiłek rodzinny, różnego typu dodatki na dzieci, dodatek mieszkaniowy oraz zasiłki celowe. W sumie „przedsiębiorczy” bezrobotny może więcej zarobić w kolejce do odpowiedniej instytucji niż pracownik zatrudniony na umowę o pracę i otrzymujący minimalne wynagrodzenie. Eksperci podają różne kwoty łączne – nawet do 3 tysięcy złotych miesięcznie w zależności od liczby członków rodziny, gminy, stażu pracy, itd.
Zgoda panuje tylko w stwierdzeniu, że bezrobotny prawie zawsze ma więcej pieniędzy z różnego typu świadczeń niż pracujący za 1500 zł brutto. Nie zmienia to faktu, że los bezrobotnego to ciężki kawałek chleba. Dla większości to tragedia – przyczyna wielu dramatów społecznych. Nikt normalny nie decyduje się na taki los z własnej woli.
Dlaczego w Polsce ludzie nie chcą pracować?
To nie jest prawda. Ludzie w Polsce rzadko kiedy mają możliwość legalnej pracy. Bardzo często rejestrują się jako bezrobotni na wyraźne polecenie szefa. Z różnych szacunków wynika, że w szarej strefie pracować może nawet milion osób, czyli połowa bezrobotnych. Państwo opłaca za nich składkę zdrowotną, a pracodawca ma elastycznego pracownika, któremu teoretycznie może więcej wypłacić na rękę. Nie ma skutecznych programów wychodzenia z szarej strefy. Pracodawcy często w porozumieniu z pracownikami są bezkarni, chociaż o procederze w danej firmie może wiedzieć „pół wsi”.
Z kolei młodzi szukają pracy, ale nie chcą iść pracować za minimalne wynagrodzenie – dla większości osób z wyższym wykształceniem jest to po prostu uwłaczające. Dlatego olbrzymia część woli siedzieć w domu i narzekać – każdy w duchu powtarza slogan „od pucybuta do milionera”, ale mało kto decyduje się na rozpoczęcie kariery od najniższego szczebla.
Jednak bezrobotni absolwenci przekonują, że chętnie poszliby do jakiejkolwiek pracy pod warunkiem, że otrzymaliby godne wynagrodzenie - niejeden magister woli "zmywać naczynia" w Anglii niż siedzieć na bezrobociu w Polsce. Liczba emigrantów obala argument "lenistwa społecznego". Pytanie zatem, dlaczego w Polsce są niskie płace? Przyczyn jest wiele, ale w dużym skrócie sprowadza się je do chciwości bogatych jednostek i wysokich podatków.

Państwo nie pomaga. W Powiatowych Urzędach Pracy bardzo ciężko o dobrą ofertę zatrudnienia. Problemów nie mają panie, które chcą zostać opiekunkami do dzieci. Przeważają oferty z prostymi pracami fizycznymi. Osoby z wyższymi kwalifikacjami w PUP-ach raczej nie znajdą pracy. Część ekspertów twierdzi wprost, że PUP-y należy zlikwidować i zastąpić prywatnymi agencjami pracy. Wiele spraw administracyjnych uprawniających do wypłaty świadczeń spokojnie mógłby przejąć ZUS.
Kiedy w Polsce będzie dobrze?
Odpowiedź jest prosta – gdy społeczeństwo będzie bogatsze. Zatem jakie warunki należy spełnić, aby się wzbogacić? Są różne szkoły ekonomiczne, ale najczęściej powtarzane slogany to obniżka podatków, składek, wydatków administracji publicznej i zwiększenie efektywności wymiaru sprawiedliwości. Nie wolno zapominać o "szczypcie" ciężkiej pracy i odrobinie szczęścia. W zasadzie wszyscy wiedzą w czym tkwi problem. Nie wiadomo tylko dlaczego, nikt z tym nic nie robi. Z drugiej strony – Polacy z natury są pesymistami, więc może nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że wcale tak źle nie jest.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl




























































