Zdecydowanie najwięcej na ogłoszenia wydaje Ministerstwo Gospodarki - ponad milion dwieście tysięcy złotych w ciągu ostatnich dwóch lat.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego od lat reklamuje się w... książce telefonicznej. Wykupienie dodatkowej informacji z adresem, telefonem centrali oraz stroną internetową tylko w ubiegłym roku kosztowało prawie dwa i pół tysiąca złotych. Resort tłumaczy, że obowiązkiem każdego urzędu państwowego jest zapewnienie obywatelom jego dostępności.
Z kolei Ministerstwo Zdrowia, zamiast wykupować ogłoszenia i nekrologi publikowane w "Gazecie Wyborczej" bezpośrednio w Agorze, daje zarobić pośrednikowi.
Tymczasem MSWiA nie wydało na reklamy ani złotówki. Rzecznik resortu mówi, że ogłoszenia publikowane są bezpłatnie w Biuletynie Urzędu Zamówień Publicznych oraz w Biuletynie Urzędowym Unii Europejskiej.
Więcej na ten temat - w "Życiu Warszawy".
"Życie Warszawy"/kry/pp
Źródło:IAR




























































