REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czechy: ogromne zainteresowanie badaniem odporności na koronawirusa

2020-04-23 00:43
publikacja
2020-04-23 00:43
Dodaj Bankier.pl w Google

W kilku czeskich miastach, w których od czwartku będą odbywać się badania określające odporność Czechów na nowego koronawirusa, już w środę zarezerwowano część miejsc w kolejkach do punktów pobrań. W Pradze znalazły się osoby, które nalegały na badania już w środę.

fot. DAVID W CERNY / / Reuters

27 tys. osób ma zostać przetestowanych w czasie dwóch tygodni w Pradze, Brnie, Ołomuńcu, a także dwóch miejscowościach, w których w połowie marca stwierdzono masowe zachorowania na Covid-19 i które poddano kwarantannie – Litovel i Uniczov.

Na potrzeby badania żołnierze przygotowali specjalne miejsca pobrań, które nie kolidują z bieżącą działalnością szpitali i stacji sanitarno-epidemiologicznych. Ich budowie w centrum Pragi przyglądały się najczęściej starsze osoby, które z rozczarowaniem dowiadywały się, że na przeprowadzenie testów trzeba poczekać do czwartku rana.

Celem badań organizowanych przez ministerstwo zdrowia jest ustalenie, ile osób w kraju chorowało na Covid-19 bezobjawowo i czy w populacji rozwinęła się odporność na wirusa. Wyniki mają być dostępne najwcześniej na początku maja i mają pomóc w podjęciu decyzji o ewentualnym dalszym odchodzeniu od restrykcji związanych z epidemią.

Wakacje na giełdzie

Badani będą przedstawiciele wszystkich grup wiekowych – od dzieci w wieku 8 lat i do seniorów. Każda zainteresowana osoba musi wypełnić ankietę mówiącą o podróżach zagranicznych od stycznia bieżącego roku, miejscu i charakterze pracy, warunkach mieszkaniowych, samopoczuciu i ewentualnym kontakcie z osobami chorymi na Covid-19.

Osoby badane nie mogą mieć widocznych objawów zarażenia nowym koronawirusem i w przeszłości nie mogły podlegać obowiązkowej kwarantannie. Najpierw przejdą testy krwi, którego wyniki będą znane po około 20 minutach. Jeżeli wynik będzie pozytywny, pobierane będą do dalszej analizy wymazy z gardła i nosa.

Udział w badaniach jest dobrowolny, nie wymagana jest żadna opłata i nie przynosi zainteresowanym korzyści finansowych. Epidemiolodzy podkreślają, że osoby uczestniczące w testach będą znały swój stan zdrowia, dowiedzą się także, czy ich organizm wyprodukował przeciwciała.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ baj/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
acdc
Czesi to jednak mądry naród. Już sie zorientowali że cała ta paranoja WHO to ściema i trzeba jak najszybciej zorientować się jaka jest prawda
1984
Sciemę sam rozpowszechniasz. W przeliczeniu na milion mieszakńców w Czechach było 2x wiecej zakażonych oraz 2x wiecej zgonów. Gdyby to była ściema nie robiliby żadnych kosztownych testów tylko olali COVID-19. Sęk w tym, że ich służba zdrowia miała 2x wiecej roboty niż nasza więc słusznie obawiają sie drugiej fali.

To co robią
Sciemę sam rozpowszechniasz. W przeliczeniu na milion mieszakńców w Czechach było 2x wiecej zakażonych oraz 2x wiecej zgonów. Gdyby to była ściema nie robiliby żadnych kosztownych testów tylko olali COVID-19. Sęk w tym, że ich służba zdrowia miała 2x wiecej roboty niż nasza więc słusznie obawiają sie drugiej fali.

To co robią w Czechach jest doskanałym przykładem strategii. Zanim cokolwiek zrobią muszą wiedzieć jakie jest potencjalne zagrożenie. Dlatego sprawdzą ile osób ma odpowiednie przeciwciała co pozwoli określić poziom odporności stadnej. A u nas gwiazda mediów min. Szumowski nakazuje noszenie maseczek podczas gdy jego rzecznik mówi, że na ulicach nie dochodzi do zakażeń. To minister nie wie gdzie ludzie łapią wirusa? Czy jest coś co na ten temat wie?
zenonn odpowiada 1984
Ściema COVID i obecne badania nie są sprzeczne.
Będą wyniki tych badań, będzie wiedza.
samsza
W Polsce też ogromne zainteresowanie "czy spotkałam/em się już z NIM" ?
Jeżeli na wieki uwolni nas od zakazów wychodzenia z domu, maseczek na ulicach, to warto wydać i kilka milionów na takie badanie.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki