REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Citi planuje zwiększyć zatrudnienie w Polsce o ok. tysiąc osób

2022-02-02 12:26
publikacja
2022-02-02 12:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Citi planuje w 2022 roku zwiększyć w Polsce o około 1 tys. do 7 tysięcy liczbę pracowników centrum usług finansowych - poinformował bank w komunikacie prasowym.

Citi planuje zwiększyć zatrudnienie w Polsce o ok. tysiąc osób
Citi planuje zwiększyć zatrudnienie w Polsce o ok. tysiąc osób
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Centrum usług biznesowych Citi Solutions Center funkcjonuje od 2005 roku. Obecnie zatrudnia blisko 6 000 osób w dwóch lokalizacjach w kraju – Warszawie i Olsztynie.

Bank podał, że usługi biznesowe docierają z polskich biur do innych jednostek Citi i klientów banku w 70 krajach, co czyni centrum jednym z największych i najbardziej kompleksowych podmiotów Citi na świecie.

Polskie centrum usług finansowych Citi jest największym w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) pod względem liczby pracowników. 

seb/ ana/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
pozhoga
Zrezygnowałem z tego banku lata temu - jak tylko zobaczyłem że z moich pieniędzy finansują parady zboczeńców.
kryzysio
Ja zrezygnowałem ze względu na olewanie klienta - po wizycie w tzw "smark" oddziale w warszawskim Galmoku.
kryzysio
I jeszcze taki smaczek - w programie punktowym dla posiadaczy kart kredytowych proponują zakupy o oszustów i naciągaczy internetowych merlin.pl, super po prostu..
qonradx
Pracowałem nie polecam! Polscy tzw managerowie to banda oszołomów bez szkoły, wiedzy i realnych kompetencji, potrafiaca jedyne co, to dobrze nawijać makaron na uszy jeden drugiemu i pracownikom, nie mająca tak na prawdę ŻADNEGO realnego wpływu na sytuacje co sie dzieje w ich zespołach firmie itd. O wszystkim i tak decyduja amerykanie,Pracowałem nie polecam! Polscy tzw managerowie to banda oszołomów bez szkoły, wiedzy i realnych kompetencji, potrafiaca jedyne co, to dobrze nawijać makaron na uszy jeden drugiemu i pracownikom, nie mająca tak na prawdę ŻADNEGO realnego wpływu na sytuacje co sie dzieje w ich zespołach firmie itd. O wszystkim i tak decyduja amerykanie, O WSZYSTKIM! Nawet decyzje o moim zatrudnieniu, o tym czy dostane laptopa, o dostepach zapadały gdzies daleko w Nowym Jorku a bezposredni przelozony był chyba 7mym od konca który miał cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie. Banda poganiaczy bydła - nic wiecej. Co do tego kogo przyjmą to w tym tysiacu połowe i tak sciagną samolotami z indii - co drugi hindus w stolicy pracuje w City. Jasne ze takie City lepsze od sklepu miesnego wujka waldka - ale tacy ludzie w duzej mierze tam trafiają a ich wynagrodzenia z poczatku wiele sie nie róznią od tych u wujka. Ale można za to na wsi zaimponowac laseczkom w remizie ze się jest bankowiec hehehe! Nie mowie ze wszyscy sa tacy jak opisalem tylko jakies 80%, więc prawie wszyscy! Pozdrawiam z tego miejsca Mariana U - najgłupszego szefa jakiego w zyciu miałem, który malował całymi dniami trawe przed amerykanami na callach, a potem uciekł porzucajac zespół który i tak już prawie nie istniał :) W moim prywatnym rankingu korpo - 3/10 omijać szerokim łukiem chyba że się bardzo potrzebuje kasy (drobnych), doświadczenia, albo chce się zaimponować lasce.
qonradx
O tym co się dzieje w Olsztynie nawet nie będe wspominal, bo tam to w ogole tragedia jest! Jacys ludzie po szkolach zawodowych przychodzą, albo z MC Donalds - ale ci to jest juz i tak lepszy sort pracowników bo mają już chociaz jakieś doswiadczenie i gdzieś sie sprawdzili! No i nimi zarządzają te głąby z Warszawy w sumie, wiec mają O tym co się dzieje w Olsztynie nawet nie będe wspominal, bo tam to w ogole tragedia jest! Jacys ludzie po szkolach zawodowych przychodzą, albo z MC Donalds - ale ci to jest juz i tak lepszy sort pracowników bo mają już chociaz jakieś doswiadczenie i gdzieś sie sprawdzili! No i nimi zarządzają te głąby z Warszawy w sumie, wiec mają jeszcze jedno dodatkowe posrednio ogniwo przez które amerykanie "kaskadują" do nich swoje pomysly, ktore w ten sposob mają okazje być jeszcze bardziej przeinaczone, zepsute i przeklamane.
qonradx
A i jeszcze bym zapomnial o tzw punktach za pochodzenie w firmie. Jezeli masz egzotycznie brzmiące imie oraz rzadki nie spotykany w Polsce odcien skóry oraz nie znasz języka Polskiego to mozesz liczyć na tzw punkty za pochodzenie, tzn ze z marszu dostajesz 30% wiecej od polskiego kolezanki, kolegi. Potem za to mozesz nic nie robić,A i jeszcze bym zapomnial o tzw punktach za pochodzenie w firmie. Jezeli masz egzotycznie brzmiące imie oraz rzadki nie spotykany w Polsce odcien skóry oraz nie znasz języka Polskiego to mozesz liczyć na tzw punkty za pochodzenie, tzn ze z marszu dostajesz 30% wiecej od polskiego kolezanki, kolegi. Potem za to mozesz nic nie robić, chorować nawet 15 razy w roku (TAK! was pozdrawiam koledzy z bliskiego wschodu jesli to czytacie :) a i tak nikt ci nic nie zrobi bo taki klimat wy nie jestescie przystosowani a w ogole jak ktoś coś powie to mozna powiedzieć ze rasizm i nikt was nie ruszy a na pewno nie wasz przelozony, ktory i tak ma za duzo roboty z wymyslaniem klamstw dla amerykanów ze w ogole wszystko jest spoko i zadowoleni więc wyręczą was Polscy koledzy, bo bardziej zwyczajni do ciezkiej pracy i wywiazywania sie z zadań!
piotr76
To nie lata 90 XXw., robotą w korpo już nie zaimponujesz. Więc ten argument o laskach odpada.
qonradx odpowiada piotr76
Sądzisz?:) Ja sądze ze trochę jednak tak. Jeszcze zalezy w jakiej korpo, bo o tej to zwykle ludziska, sobie wyobrazają, że tam w City to cuda na kiju mają, kazdy tam po 10 k $ zarabia. Co miesiac do stanów odrzutowcem lata naradzać się z Jerome Powellem i od niego finansowy system swiata zależy - przynajmniej jakies 75% lasek które Sądzisz?:) Ja sądze ze trochę jednak tak. Jeszcze zalezy w jakiej korpo, bo o tej to zwykle ludziska, sobie wyobrazają, że tam w City to cuda na kiju mają, kazdy tam po 10 k $ zarabia. Co miesiac do stanów odrzutowcem lata naradzać się z Jerome Powellem i od niego finansowy system swiata zależy - przynajmniej jakies 75% lasek które spotkałem kiedy jeszcze tam pracowalem tak mysli:) Inne, często duzo lepsze firmy, nie robia na nich takiego wrazenia. A tak na prawde to syf, bieda, nepotyzm, pijanstwo, kolesiostwo, patologia, niekompetencja i nogi sie do podłogi przyklejają! Serio jak ktoś lubi takie przygody i stratę czasu, to zamiast w podróż do nepalu z plecakiem i 100$ w kieszeni jechać, może się na pół roku w Citku zatrudnic zeby poruchać troche na wsi i rodzince badgem zaimponować, ale na nic wiecej bym nie liczył :)
qonradx
No chyba ze to ma być pierwsza praca w korpo wtedy w sumie mozna spróbować bo mozna zlapac troche doswiadczenia w korpo, zobaczyc jak to dziala i podszlifowac angielski. Pozatym ludzie na równożednych stanowiskach dosyć spoko, magmenent tylko sliski i nie pomocny w niczym a wręcz odwrotnie, no i te leniuchy z innego krągu kulturowego No chyba ze to ma być pierwsza praca w korpo wtedy w sumie mozna spróbować bo mozna zlapac troche doswiadczenia w korpo, zobaczyc jak to dziala i podszlifowac angielski. Pozatym ludzie na równożednych stanowiskach dosyć spoko, magmenent tylko sliski i nie pomocny w niczym a wręcz odwrotnie, no i te leniuchy z innego krągu kulturowego za których trzeba opitalać robotę.
qwertas
Pracowałeś w Citi i nawet nie wiesz, jak się pisze nazwę banku poprawnie. Wątpię by osoba pisząca „City” pracowała w „Citi banku” choćby jeden dzień.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki