REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny biją się z deflacją i wygrywają kolejny miesiąc, ale presja wciąż trwa

2024-06-12 09:10
publikacja
2024-06-12 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Chińskie odczyty makroekonomiczne pokazały w środę, że inflacja konsumencka w maju utrzymała się na tym samym poziomie co w kwietniu. Ceny w sektorze przedsiębiorstw ponownie spadły, ale wyraźnie mniej niż w ubiegłym miesiącu. Dane mogą wskazywać na mieszany obraz gospodarki - uważa "Financial Times".

Chiny biją się z deflacją i wygrywają kolejny miesiąc, ale presja wciąż trwa
Chiny biją się z deflacją i wygrywają kolejny miesiąc, ale presja wciąż trwa
fot. Claro Cortes / / Reuters

Zgodnie ze środowym odczytem chińskiego urzędu statystycznego NBS wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich (CPI) w Państwie środka urósł w maju o 0,3% rdr., czyli dokładnie tyle samo co kwietniu. Mediana prognoz analityków w ankiecie agencji Reutera wskazywała natomiast, że chińska inflacja zwiększy się o 0,4% rdr., tak więc wynik okazał się niższy niż przewidywania rynku.

Jednocześnie indeks cen producentów (inflacja PPI) spadł w maju o 1,4% rdr., łagodząc kwietniową obniżkę, która wyniosła 2,5%. Również tutaj rynek spodziewał się nieznacznie gorszego wyniku na poziomie 1,5%. Na zmniejszenie deflacji producenckiej w Państwie Środka wpłynął w maju silny eksport, wspierający przemysł.

Środowy odczyt wskaźnik CPI i PPI wykazał lekką poprawę sytuacji w chińskiej gospodarce, która w przeciwieństwie do większej części świata mającej kłopoty z inflacją, mierzy się z presją deflacyjną. Zdaniem "Financial Times", notable Komunistycznej Partii Chin nie mają jednak wciąż powodów do otwierania szampana. Środowa publikacja ukazała mieszany obraz gospodarki.

Eksport kwitnie, ale Chiny mierzą się z rosnącą presją ze strony partnerów handlowych, którzy twierdzą, że kraj wspiera swój przemysł stosując subsydia, co prowadzi do cenowego dumpingu na zagranicznych rynkach. To owocuje podwyższaniem ceł na wiele towarów z Państwa Środka.

Wakacje na giełdzie

W połowie maja Stany Zjednoczone zwiększyły taryfy m.in. na chińskie samochody elektryczne, chipy, stal, produkty medyczne i panele słoneczne. Jeszcze dziś, w środę 12 czerwca, Komisja Europejska ma ogłosić wprowadzenie ceł na pojazdy EV importowane z Państwa Środka.

Zhiwei Zhang, główny ekonomista w Pinpoint Asset Management, w rozmowie z agencją Reutera stwierdził, że jego zdaniem presja deflacyjna w Chinach jeszcze nie osłabła. "Poprawa PPI jest w dużej mierze spowodowana cenami towarów, takimi jak miedź i złoto, co nie jest odzwierciedleniem popytu wewnętrznego w Chinach" - komentował analityk.

"FT" zwraca uwagę, że chińska wewnętrzna konsumpcja rośnie tylko w niektórych kategoriach towarów i usług. Coraz więcej osób zwiększa wydatki na podróże i jedzenie poza domem, ale wielu Chińczyków odkłada w czasie najbardziej kosztowne zakupy, np. nieruchomości, których sektor znajduje się nadal w kryzysie.

W bardzo szybkim tempie rośnie sprzedaż sprzętu AGD. Od stycznia do maja 2024 r. na dużych chińskich platformach e-commerce sprzedano o 82% więcej towarów z tej kategorii niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Wolumen sprzedaży detalicznej samochodów osobowych wzrósł tymczasem w zeszłym miesiącu o 10% w porównaniu z kwietniem.

Zdaniem wielu ekonomistów Pekin przedstawi w nadchodzących miesiącach nowe programy wsparcia dla poszczególnych gałęzi gospodarki, żeby ożywić wewnętrzną konsumpcję i spełnić cel wzrostu PKB ustalony na 2024 r. na poziomie 5%. Środki te koncentrują się jednak na wycinkach gospodarki, tymczasem zdaniem agencji Reutera nie brakuje opinii, że Państwu Środka przydałyby się bardziej kompleksowe rozwiązania w zakresie polityki fiskalnej. 

Chińskie władze ogłosiły w maju środki mające na celu ustabilizowanie sytuacji na rynku nieruchomości, jednak rynek uznał je za niewystarczające. W ubiegłym tygodniu Pekin przedstawił system zachęt mających przyspieszyć modernizację starszych autobusów, ciężarówek, statków i pociągów na bardziej energooszczędne opcje. Państwo wspiera również program recyklingu i wymiany starszych urządzeń AGD na nowe, co przyspiesza trwający w Chinach bum na sprzęty gospodarstwa domowego. Eksperci zastanawiają się, czy to wystarczy i czy trwale stymulowana gospodarka, rozpędzi się w końcu na tyle, że przestanie potrzebować rządowe bodźce. 

W dniu publikacji danych na temat inflacji Hang Seng - główny indeks giełdy w Hongkongu - stracił ok. 1%. Od początku roku zyskał już natomiast 7%. CSI300, czyli indeks, w którego skład wchodzą najważniejsze chińskie spółki, zakończył środę zyskując 0,04%. W 2024 r. umocnił się jak dotąd o 4,66%. 

Oprac. Michał Misiura

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
marcin173
Jeśli nie podobają Ci się chińskie produkty, możesz odmówić i zapłacić za drogie produkty amerykańskie lub niemieckie. Nie mamy kwalifikacji, aby prosić Chińczyków o zrobienie czegokolwiek, co chcemy. Jeśli byłeś w Chinach, przekonasz się, że ich nowoczesne miasta są pełne czystych ulic i pojazdów elektrycznych, a także stacji ładowania Jeśli nie podobają Ci się chińskie produkty, możesz odmówić i zapłacić za drogie produkty amerykańskie lub niemieckie. Nie mamy kwalifikacji, aby prosić Chińczyków o zrobienie czegokolwiek, co chcemy. Jeśli byłeś w Chinach, przekonasz się, że ich nowoczesne miasta są pełne czystych ulic i pojazdów elektrycznych, a także stacji ładowania nowych pojazdów energetycznych. Podróżując do pracy, ze zdziwieniem odkryłem, że Chiny zaczęły używać dronów do dostarczania żywności. Żółty dron niosący jedzenie przeleciał mi przed oczami. W Polsce jest to niemożliwe. Czy potrafisz sobie wyobrazić? Pociągi Maglev poruszające się z prędkością 350 kilometrów na godzinę są już dla Chińczyków codziennością, jednak w Niemczech, które rozwijają technologię kolei maglev, pociągi są często opóźnione. Europejczycy zbyt długo byli oszukiwani fałszywymi wiadomościami. Chiny poczyniły niesamowity postęp w nauce, technologii i gospodarce. Tempo urbanizacji Chin jest podobne do Polski. Chiny mają wiele światowej klasy drapaczy chmur i mostów. W każdym razie kraj, który co roku produkuje miliony inżynierów i techników, nie będzie krajem słabym. . . . Skończyła się era pracy za miskę ryżu. Z chińskich portali rekrutacyjnych dowiesz się, że poziom wynagrodzeń Chińczyków jest podobny do tego w Polsce. . .
marcin173
Jestem chińczykiem. Wydaje się, że Polacy niewiele o nas wiedzą. Dawno minęły czasy, gdy Chińczycy ciężko pracowali za miskę ryżu. Ich pracownicy osiągają obecnie dochody na poziomie zbliżonym do tych w Polsce. Chiny mają 1,4 miliarda mieszkańców, a ich ogromna gospodarka sprawia, że ​​Chiny są bardzo dużym centrum badań i rozwoju Jestem chińczykiem. Wydaje się, że Polacy niewiele o nas wiedzą. Dawno minęły czasy, gdy Chińczycy ciężko pracowali za miskę ryżu. Ich pracownicy osiągają obecnie dochody na poziomie zbliżonym do tych w Polsce. Chiny mają 1,4 miliarda mieszkańców, a ich ogromna gospodarka sprawia, że ​​Chiny są bardzo dużym centrum badań i rozwoju technologii.
chmiels
kto w ogóle wierzy w statystyki państw komunistycznych, gdzie Chiny nawet nie wiedzą dokładnie ilu mają mieszkanców?
roza_von_tusk
Inflacja w Chinach oznacza biedę, bo czym wyższa inflacja tym obywatele tego kraju są bardziej szczęśliwi i bogaci. Np. takie Zimbabwe to tarza się w dobrobycie.
mirek6504
4 miesiące temu byłem 2 tygodnie w USA ,Przepych ,bogactwo ,wspaniałe autostrady,szybka kolej wyprzyczenie auta w enterprise midsize na tydzień to wydatek $ 500, ludzie wspaniałe ubrani dyskoteki place zabaw coś wspaniałego??
samsza
Dotują produkcję to cena sprzedaży spada, ok.
men24a
Nie dotują tylko pracują za miskę ryżu.
W zeszłym miesiącu byłem w Chinach, metropolie bardzo bogate a reszta kraju bieda aż piszczy
samsza odpowiada men24a
Bieda w dawnych wierzeniach słowiańskich była demonem, starą, chudą kobietą ubraną w łachmany. Bieda chodziła i szukała domostwa w którym mogłaby zamieszkać. Mieszkańcy przybytku w którym zadomowiła się Bieda musieli się zmagać z nieszczęściami. Pozbyć się Biedy nie było łatwo. Desperaci palili całe przybytki aby wraz z nimi spalić Bieda w dawnych wierzeniach słowiańskich była demonem, starą, chudą kobietą ubraną w łachmany. Bieda chodziła i szukała domostwa w którym mogłaby zamieszkać. Mieszkańcy przybytku w którym zadomowiła się Bieda musieli się zmagać z nieszczęściami. Pozbyć się Biedy nie było łatwo. Desperaci palili całe przybytki aby wraz z nimi spalić dokuczliwego demona. Płonąca Bieda piszczała.
men24a odpowiada samsza
Biedne kraje charakteryzują się tym gdzie prezydent i władza rozpycha się w przepychu i jeździ limuzynami oraz ma silną armię która zazwyczaj utrzymuje przeciw ludowi.
A dla ludzi kolejne zasiłki, naste emerytury i inne bezproduktywne transfery kasy.
Co do głupich to nie trzeba pisać - czarnek, rydzol, religia, obniżanie wymagań
Biedne kraje charakteryzują się tym gdzie prezydent i władza rozpycha się w przepychu i jeździ limuzynami oraz ma silną armię która zazwyczaj utrzymuje przeciw ludowi.
A dla ludzi kolejne zasiłki, naste emerytury i inne bezproduktywne transfery kasy.
Co do głupich to nie trzeba pisać - czarnek, rydzol, religia, obniżanie wymagań na egzaminach, (s)hit, polityka hist(e)ryczna.
I jak to kłamczyński powiedział - mają głosować, a potem nie przeszkadzać.
samsza odpowiada men24a
Starosłowiańska Bieda uciekła do Chin i to za uśmiechniętego Kaczora, ok.

Powiązane: Chiny

Ważne linki