Notowania ropy crude wzrosły dziś nad ranem o 22 centy do 72,14 dolarów za baryłkę, co oznacza, że w tym tygodniu cena ropy wzrosła już o ponad dolara. Notowana w Londynie ropa brent zwyżkowała o 20 centów do 71,18 dolarów za baryłkę.
Popyt na paliwa w USA jest bardzo silny, tymczasem są kłopoty z dostawami paliw z rafinerii z powodu zamknięcia głównego kanały żeglugi u wybrzeży Luizjany. Z tego powodu zapasy paliw mogą się wyraźnie obniżyć.
Citgo Petroleum Corp. Poinformowało, że Amerykański Departament Energii zgodził się na pożyczenie ze Strategicznej Rezerwy Paliw 250 tys. baryłek ropy dla jednej ze swoich rafinerii, która już od sześciu dni nie otrzymuje dostaw surowca. O podobną pożyczkę zwrócił się także koncern ConocoPhillips.
Zakłócenia w dostawach ropy wystąpiły akurat tuż przed 4 lipca czyli Świętem Niepodległości, które oznacza szczyt wyjazdów w USA.
Inwestorzy będą uważnie dziś obserwować dane o zapasach paliw, które zostaną dziś opublikowane o godz. 16:30. Spodziewany jest spadek zapasów ropy o 800 tys. baryłek.
M.D.



























































