REKLAMA

CBOS: w listopadzie 62 proc. Polaków źle ocenia ogólną sytuację w kraju

2021-11-29 12:28
publikacja
2021-11-29 12:28
CBOS: w listopadzie 62 proc. Polaków źle ocenia ogólną sytuację w kraju
CBOS: w listopadzie 62 proc. Polaków źle ocenia ogólną sytuację w kraju
fot. thetaXstock / / thetaXstock

W listopadzie odsetek osób przewidujących, że ogólna sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku wyniósł 62 proc., o 6 pkt proc. więcej w porównaniu z październikiem, natomiast udział osób oceniających, że sytuacja idzie w dobrym kierunku spadł do 23 proc. z 28 proc. - wynika z badania CBOS. W listopadzie oceny bieżącej i przyszłej sytuacji gospodarczej pogorszyły się.

"Odsetek badanych oceniających ogólną sytuację w Polsce jako złą wzrósł w listopadzie o 6 punktów procentowych (62 proc. wobec 56 proc. w październiku) i wrócił do poziomu z drugiej połowy października 2020 roku. O 5 punktów zmalał odsetek postrzegających ją pozytywnie (23 proc. wobec 28 proc. w październiku). Osób niemających sprecyzowanego zdania w tej kwestii jest tyle samo co w ubiegłym miesiącu (16 proc.). Przewaga ocen krytycznych ogólnej sytuacji w Polsce utrzymuje się od września 2020 roku" - napisano w komentarzu do badania.

"Przewidywania dotyczące zmiany ogólnej sytuacji w kraju również stały się bardziej pesymistyczne. O 4 punkty procentowe wzrósł odsetek osób przewidujących jej pogorszenie (50 proc. wobec 46 proc. w październiku), a o 2 punkty zmalał odsetek badanych prognozujących jej poprawę (13 proc. wobec 15 proc. w październiku). Ubyło także osób, które są zdania, że sytuacja w Polsce się nie zmieni (24 proc. wobec 26 proc. w październiku). To najgorsze prognozy od października 2020 roku" - dodano.

Z badania CBOS wynika, że oceny sytuacji gospodarczej pogorszyły się.

"O 8 punktów procentowych wzrósł odsetek osób uważających ją za złą (42 proc. wobec 34 proc. w październiku), a po 3 punkty procentowe zmalały odsetki oceniających ją jako dobrą (26 proc. wobec 29 proc. w październiku) oraz jako ani dobrą, ani złą (27 proc. wobec 30 proc. w październiku)" - napisano.

Autorzy raportu wskazują, że pesymizm widać również w prognozach dotyczących sytuacji gospodarczej w perspektywie najbliższego roku.

"W deklaracjach ankietowanych wzrósł odsetek przewidujących, że sytuacja się pogorszy (42 proc. wobec 39 proc. w październiku) i zmalał odsetek uważających, że się poprawi (16 proc. wobec 19 proc. w październiku). Blisko co trzeci dorosły Polak jest zdania, że stan polskiej gospodarki nie zmieni się (30 proc. wobec 29 proc. w październiku)" - napisano.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Badanie zrealizowano w dniach od 4-14 listopada 2021 roku na próbie liczącej 1.100 osoby. (PAP Biznes)

pat/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (17)

dodaj komentarz
men24a
Grecy też w latach 2007–2008 mogli myśleć, że są świadkami cudu gospodarczego, bo ich dochody bardzo szybko rosły – przypomina prof. Orłowski. O tym, jak skończyła się to w Grecji, nie trzeba nikomu przypominać
men24a
Jego zdaniem o "cudzie gospodarczym" można mówić wtedy, gdy gospodarka "opiera się na solidnych podstawach, czyli np. inwestycjach, a nie stymulowaniu konsumpcji i zadłużaniu się".

– Przypomnę tylko, że stopa inwestycji w Polsce ostatnio spadła do poziomu najniższego od 30 lat – mówi prof. Orłowski
men24a
Jak dodawał, Polska jest jednym z liderów pod względem wzrostu wynagrodzeń, produktywności pracy czy poziomu bezrobocia.

Nie napisał jednak o inflacji, która od wielu miesięcy jest jedną z najwyższych w Europie oraz spadku wartości polskiej waluty co oznacza że od 3 lat płaca minimalna wyrażona w euro czy dolarze
Jak dodawał, Polska jest jednym z liderów pod względem wzrostu wynagrodzeń, produktywności pracy czy poziomu bezrobocia.

Nie napisał jednak o inflacji, która od wielu miesięcy jest jedną z najwyższych w Europie oraz spadku wartości polskiej waluty co oznacza że od 3 lat płaca minimalna wyrażona w euro czy dolarze systematycznie spada.
men24a
Płaca minimalna się podniosła niesamowicie, wyeliminowaliśmy skrajną biedę. Od czasów rozbiorów nie mieliśmy takich sukcesów – pękał z dumy w minionym tygodniu szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Podkreślał też, że sytuacja w Polsce jest na tyle dobra, że "nie potrzebujemy pożyczać pieniędzy"
Płaca minimalna się podniosła niesamowicie, wyeliminowaliśmy skrajną biedę. Od czasów rozbiorów nie mieliśmy takich sukcesów – pękał z dumy w minionym tygodniu szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Podkreślał też, że sytuacja w Polsce jest na tyle dobra, że "nie potrzebujemy pożyczać pieniędzy" oraz że "to do nas przychodzą po pieniądze". Kraina mlekiem i miodem płynąca. Do tego stopnia, że w zasadzie "niepotrzebne są nam pieniądze z Unii Europejskiej".
men24a
Tak dla przypomnienia gdyby jakiś kubik, marok czy Jas wciskali kit jak Glapa z NBP że płaca minimalna wzrosła niesamowicie i dogoniła greckiej czy portugalskiej. Nic nie miało takiego miejsca. Dalej szary koniec unii
men24a
Tak dobrej sytuacji nie mieliśmy od czasu rozbiorów – chwalił się szef NBP Adam Glapiński. Jego zdaniem możemy mówić o "polskim cudzie gospodarczym"
men24a
A co na to marok czy jas2 albo inny fanatyk przytulony do koryta+ ?
Dalej będzie gledził że emeryt z emeryturą 1 k netto to załapał się na cud gospodarczy dobrej zmiany ?
men24a
Szef NBP przekonuje, że mamy do czynienia z "polskim cudem gospodarczym". Premier pisze o nim w światowych mediach. A mimo to coraz więcej grup zawodowych protestuje: medycy, nauczyciele, budżetówka, listonosze, rolnicy, skarbówka, ratownicy, pracownicy sądów i prokuratur – to tylko część z nich. Jak to możliwe?Szef NBP przekonuje, że mamy do czynienia z "polskim cudem gospodarczym". Premier pisze o nim w światowych mediach. A mimo to coraz więcej grup zawodowych protestuje: medycy, nauczyciele, budżetówka, listonosze, rolnicy, skarbówka, ratownicy, pracownicy sądów i prokuratur – to tylko część z nich. Jak to możliwe? – Grecy też w latach 2007–2008 mogli czuć, że mają w kraju cud gospodarczy – tłumaczy w Business Insider Polska ekonomista prof. Witold Orłowski
men24a odpowiada men24a
Wczoraj jakiś baran pisowski mnie przekonywał że Polacy są zadowoleni z obecnej sytuacji jaka panuje obecnie w kraju. Gdzie się schowałeś, skomentuj ten sondaż i wciśnij kit że to na zlecenie Tuska powstał i był robiony wśród wyborców peło
jpelerj
Jak CBOS tyle daje... to ciekawe, jak źle jest w rzeczywistości?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki