REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bułgaria nie chce opóźnienia przyjęcia euro

2022-10-28 03:52
publikacja
2022-10-28 03:52

Szef Narodowego Banku Bułgarii Dymitar Radew ostrzegł w czwartek w parlamencie, że opóźnienie zatwierdzenia pewnych kluczowych dokumentów może stanąć na przeszkodzie planowanego na 2024 r. wejścia Bułgarii do strefy euro.

Bułgaria nie chce opóźnienia przyjęcia euro
Bułgaria nie chce opóźnienia przyjęcia euro
fot. Shan Weiyi / / Xinhua News Agency

Decyzję o przyłączeniu kraju do strefy euro od 1 stycznia 2024 r. przyjął rząd Bojko Borisowa, a później zatwierdził ją gabinet Kiriła Petkowa. W celu dołączenia do grupy państw używających europejskiej waluty należy jednak przyjąć pewne dokumenty, a prace nad tym opóźniają się - stwierdził Radew. Jak powiedział, chodzi o memoranda, które powinien zaaprobować nie obecny rząd tymczasowy, lecz zwykły rząd, wybrany w wyniku głosowania w parlamencie. Tymczasem w obecnej sytuacji trudno jest stwierdzić, czy w ogóle dojdzie do powołania rządu przez podzielony na siedem małych klubów bułgarski parlament.

Radew oświadczył, że według resortu finansów deficyt budżetowy kraju w 2023 r. wyniesie ok. 6 proc., czyli osiągnie poziom znacznie powyżej progu, jakiego nie można przekroczyć w celu dołączenia do strefy euro.

Jednocześnie coraz większa liczba bułgarskich ekspertów opowiada się za odłożeniem decyzji w sprawie wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty na później. Jako przykład podają decyzję Rumunii, gdzie sprawę postanowiono odroczyć do 2029 r.

"To nie jest odpowiednia sytuacja do wprowadzenia euro. Mamy zbyt wysoką inflację, deficyt budżetowy, zaczyna się kryzys w związku z zadłużeniem, nie doganiamy w wystarczającym stopniu przeciętnego poziomu dochodów w strefie euro. I sama strefa nie jest w najlepszej kondycji" - skomentował ekonomista Stojan Panczew.

Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ kjm/ mma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
salad77
no to Bułgarzy hop w przepaść :)
dongonzales
Może być wesoło. W UE o dodruku i o tym kto dostanie świeżutkie EUR decydują głównie Niemcy. Jak by nie patrzeć odcina to pewne możliwości wpływania na gospodarkę (patrz Grecja). Kiedyś też czytałem artykuł o mikrowalutach i raczej zachwalali taki pomysł. Państwo oczywiście nie ma waluty w skali mikro, ale zasady są podobne.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki