Jego wejście na polski rynek zarząd GPW określał jako jedno z największych wydarzeń pierwszego kwartału. Ostatecznie Interactive Brokers stał się członkiem GPW dopiero pod koniec półrocza. Amerykański broker zaprezentował bardzo konkurencyjną ofertę, choć nie jest to opcja dla każdego.
Interactive Brokers to nie jest przypadkowa firma. Jest to obecnie największy amerykański broker elektroniczny obsługujący ponad 400 tys. klientów. Spółka działa na 100 rynkach, zarówno na amerykańskich, europejskich, jak i azjatyckich. Od 2007 roku Interactive Brokers jest także notowany na NASDAQ, gdzie jego kapitalizacja sięga dziś blisko 16 mld USD. Dla porównania „nasze” XTB jest warte ok. 645 mln… złotych.
Niskie koszty, lecz nie dla „biednych”
Obecnie dostępnych jest ponad 60 produktów z naszego rynku i są to głównie akcje największych spółek z GPW. Na produkty z polskiego rynku przewidziana jest prowizja wynosząca jedynie 0,1 proc. od transakcji. Mniej ciekawie wygląda jednak minimalna prowizja, która wynosi aż 15 zł. Jest to zatem bardzo dobra oferta, lecz wyłącznie przy operowaniu większymi kwotami.
Problemem dla wielu mogą się także okazać wymagany minimalny depozyt przy otwarciu konta w wysokości aż 10000 USD oraz pobierana miesięczna opłata 10 USD w przypadku niewielkich obrotów na koncie.
Wyróżniająca się platforma
Interactive Brokers zbiera w większości pozytywne oceny wśród inwestorów. Jako główne zalety wymieniają oni, oprócz niskich kosztów, także bardzo rozbudowaną, lecz zarazem prostą w obsłudze platformę. Można na niej skorzystać m.in. z danych potrzebnych do analizy fundamentalnej (zarówno różnego rodzaju wskaźniki, jak i prognozy analityków), publikowane także są najważniejsze wydarzenia z rynku oraz te, które dotyczą posiadanych instrumentów. Zgodnie z recenzjami użytkowników dostępne jest tam także bardzo rozbudowane narzędzie do analizy wykresów. Platforma jest więc czymś, co można uznać za przewagę tego brokera.

Rozmawialiśmy także z traderem, który ma tam konto już od wielu lat. Twierdzi, że spełnia ono wszystkie jego wymagania. Według niego Interactive Brokers „oferuje bardzo stabilną platformę, bardzo niskie prowizje oraz bardzo niezawodny system działania". Jak twierdzi, przeżył już z nimi „kilka różnych trzęsień ziemi na rynku i zawsze oni sobie z tymi trzęsieniami ziemi dobrze radzili”.
Wymagania dla klientów
Trader uważa także, że oferta tego brokera jest w ogóle nieznana wśród szerokiego grona. „Natomiast myślę, że więcej niż połowa praktyków polskich działających na rynkach amerykańskich ma konto właśnie w IB”- dodaje.
Jak twierdzi trader, klientom są stawiane bardzo wysokie wymagania. „Oni chcą po prostu klienta, który jest świadomy, wyedukowany. Co więcej, naprawdę robią solidne oceny (…) zdarzyło mi się pomagać jednej osobie wypełniać takie otwarcie rachunku, bo to jest to u nich dość skomplikowane. I rzeczywiście klient dostał informację, że ze względu na jego sytuację finansową, niestety nie mogą otworzyć jemu rachunku. Odmówili otwarcia rachunku, uznali że to jest zbyt ryzykowne z punktu widzenia klienta”.





























































