Przedstawiciele władz Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny podpisali we wtorek w Dubrowniku umowę o budowie gazociągu, który ma zmniejszyć zależność energetyczną BiH od Rosji - poinformowali szefowie rządów w Zagrzebiu i Sarajewie.


Gazociąg połączy BiH z chorwacką siecią gazową i terminalem skroplonego gazu ziemnego LNG na wyspie Krk na Adriatyku. Chociaż początkowo planowano, że projekt w BiH będzie realizowany przez spółkę publiczną BH-Gas, ostatecznie to amerykańska spółka AAFS Infrastructure and Energy, założona pod koniec ubiegłego roku, została włączona do realizacji projektu na mocy specjalnej ustawy przyjętej przez Sarajewo.
Bałkańska redakcja Radia Wolna Europa podała, że dyrektorem AAFS Infrastructure and Energy jest Jesse Binnall, były członek zespołu prawnego prezydenta USA Donalda Trumpa, a wiceprezesem Joseph Flynn, brat byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Michaela Flynna.
Amerykańska spółka ma przejąć finansowanie i rozwój projektu, a także pełnić funkcję operatora gazociągu.
Gazociąg za miliard euro uniezależni Bośnię od Rosji
Chorwacja zbuduje odcinek o długości około 60 kilometrów, a BiH - około 120 kilometrów rurociągu. Szacowana wartość projektu wynosi około miliarda euro. Po podpisaniu dokument musi zostać ratyfikowany przez parlamenty obu krajów.

Premier Chorwacji Andrej Plenković i przewodnicząca rady ministrów BiH, Borjana Kriszto, podpisali umowę w obecności sekretarza energii USA Chrisa Wrighta na marginesie XI Szczytu oraz Forum Biznesu Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku.
Plenković ocenił w sieci, że podpisaniem umowy „wzmacniamy bezpieczeństwo energetyczne i niezależność, co jest szczególnie ważne w tych trudnych globalnych okolicznościach”. Kriszto nazwała zawarcie porozumienia „wielkim dniem dla obu krajów”.
Bośnia i Hercegowina nie wydobywa samodzielnie gazu ziemnego i jest całkowicie uzależniona od importu z Rosji, który wynosi rocznie około 225 milionów metrów sześciennych - wynika z danych państwowego urzędu statystycznego. Płatności dla Gazpromu szacuje się na około 75 milionów euro rocznie.
W skład delegacji USA w Dubrowniku weszła również podsekretarz stanu ds. politycznych Allison Hooker, która powiedziała podczas szczytu, że Stany Zjednoczone mogą pomóc „zmniejszyć zależność energetyczną od Rosji i pobudzić wzrost gospodarczy” Bałkanów.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ jm/































































