REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki przestaną zwracać nam część wydatków?

2012-02-16 07:20
publikacja
2012-02-16 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Niedługo może zostać obniżona opłata, którą bankom płacą sklepy, w których dokonujemy płatności kartami. W rezultacie istnieje szansa, że wzrośnie liczba punktów, w których będziemy mogli płacić bezgotówkowo. Zmartwią się jednak osoby, które korzystają ze usług polegających na tym, że bank oddaje im część pieniędzy wydanych kartą. Expander przewiduje, że banki mogą wycofać takie oferty.


W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o tzw. opłacie interchange, a dokładniej o jej obniżeniu. Przeciętnych ludzi niezbyt to interesuje, gdyż to nie oni muszą płacić tą prowizję. Obciąża ona sklepy i inne punkty, w których dokonujemy płatności kartą. Dlatego część sklepów nie chcąc płacić tej prowizji, nie wprowadza płatności kartami i akceptuje tylko gotówkę. Dzięki temu mają bowiem niższe koszty i mogą oferować niższe ceny.

Również z powodu tej właśnie prowizji część sklepów pozwala płacić kartą tylko, jeśli zrobimy zakupy za większą kwotę np. 20 zł. Sprzedawca musi bowiem zarobić przynajmniej tyle, ile będzie musiał zapłacić prowizji.

Obniżenie opłaty interchange może więc spowodować, że powstanie więcej punktów, w których będzie można zapłacić kartą. To dobra informacja zwłaszcza dla osób mieszkających w mniejszych miejscowościach. Tam punktów akceptujących karty jest bowiem stosunkowo niewiele. Dodatkowo część sklepów może dokonać obniżek cen, gdyż przy niższej prowizji będą bowiem ponosić niższe koszty.

Jest jednak również druga strona medalu. Pieniądze z opłat trafiają do banków. Te mają więc bodziec do tego, aby zachęcać nas do możliwe częstego dokonywania płatności kartami. W rezultacie aż 10 banków posiada usługę, w ramach której klient otrzymuje zwrot części pieniędzy, które wydał za pomocą karty. Najczęściej jest to ok. 1% wydanej kwoty. Bank dzieli się więc z klientami pieniędzmi uzyskanymi z opłaty interchange.|

Niższa opłata spowoduje więc zapewne, że banki będą chciały w jakiś sposób odbić sobie straty. Mogą więc wycofać z oferty usługi zwrotów wydatków lub istotnie zmniejszyć ich atrakcyjność. Innym rozwiązaniem może być podwyższenie opłat za karty czy rachunki lub zaostrzenie wymogów zwalniających z opłaty. Mogą też połączyć wszystkie te elementy.

W sytuacji, gdyby banki przestały zwracać część wydatków będą szukały innego rozwiązania, które zmobilizuje nas do częstego płacenia kartą. Rozwiązaniem może okazać się podwyższenie opłat za konto w przypadku osób, które rzadko dokonują płatności kartami. Ci, którzy aktywni z nich korzystają nadal będą zwolnieni z opłaty.



Jarosław Sadowski, analityk / Expander
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje analityków dla akcji z GPW 31/2026
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Arek
A używasz internetu ? (Wielki brat więc cię śledzi)
A używasz samochodu i tankujesz benzynę ? (Jak się dowiedziałem ile wynosi akcyza na benzynę zacząłem chodzic pieszo... :-) )
A używasz telefonu komórkowego ? (Jak się dowiedziałem ile zarabiają telekomy, to zacząłem rozmawiać ze znajomymi tylko osobiście... :-) )
A używasz
A używasz internetu ? (Wielki brat więc cię śledzi)
A używasz samochodu i tankujesz benzynę ? (Jak się dowiedziałem ile wynosi akcyza na benzynę zacząłem chodzic pieszo... :-) )
A używasz telefonu komórkowego ? (Jak się dowiedziałem ile zarabiają telekomy, to zacząłem rozmawiać ze znajomymi tylko osobiście... :-) )
A używasz elektryczności ? (Jak się dowiedziałem ile elektrownie muszą zapłacić akcyzy i opłaty za CO2, to uzywam wyłącznie świeczek i a moja zona pierze na tarce... :-) )

BTW. Czyżby jakaś kryptoreklama SKOKów, które oczywiście także wpychają te nielubiane karty ?

I podsumowanie: sklepy dość gremialnie przyjmują karty godząc sie na opłatę i dalej zarabiają. A poza tym także obsługa gotówki (przeliczanie, konwoje, ochrona) kosztuje...
No chyba że ktoś działa w szarej strefie, tego żadne opłaty nie przebiją...
~Dodo
mężczyźni mają pieniądze i płącą pieniędzmi.
Odkąd dowiedziałem sie ile "podatku" (prowizji) biorą banki od sklepów nie płacę kartą nigdzie.
Płacenie kartą oznacza też że "wielki brat" (Bank i jego znajomi) wie: co kupujesz, kiedy, gdzie i za ile.
Banki nie robią mi żadnej łaski biorąc ode mnie pieniądze
mężczyźni mają pieniądze i płącą pieniędzmi.
Odkąd dowiedziałem sie ile "podatku" (prowizji) biorą banki od sklepów nie płacę kartą nigdzie.
Płacenie kartą oznacza też że "wielki brat" (Bank i jego znajomi) wie: co kupujesz, kiedy, gdzie i za ile.
Banki nie robią mi żadnej łaski biorąc ode mnie pieniądze - bo z tego żyją i na tym zyskują. Żądają wielkich opłat za karty/nie wydają kart tylko bankomatowych, no to nie biorę od nich żadnej karty. Mają obowiązek wydawać za darmo pieniądze w kasie.
Dalej nachalnie naganiają do kart to wynoszę sie od nich, np. do SKO-ów.

Na pohybel naganiaczom!

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki