Analitycy BM mBanku, w raporcie z 24 marca, podwyższyli rekomendację dla KGHM do "kupuj" z "trzymaj", wyznaczając cenę docelową akcji spółki na 230,25 zł wobec 152,27 zł wcześniej.


W dniu wydania raportu kurs akcji KGHM na giełdzie wynosił 177,05 zł.
W ocenie analityków obecnie najsilniejszymi czynnikami stymulującymi wzrost zapotrzebowania na miedź jest oczekiwane zwiększenie sprzedaży samochodów elektrycznych (te zużywają 4x więcej miedzi niż klasyczne) oraz wzrost nakładów na odnawialne źródła energii (konsumują 4-5x więcej miedzi niż bloki zasilane paliwami kopalnianymi).
Freeport McMoRan szacuje, że obie kategorie przełożą się na ponad dwukrotny wzrost zapotrzebowania na miedź w ciągu najbliższych 5-ciu lat (z 0,6 mln ton w 2020 roku do 1,6 mln ton w 2025 roku, czyli ponad 6 proc. tegorocznej produkcji miedzi na świecie).
Dodatkowo wzrost floty samochodów elektrycznych (według Wood Mackenzie do 2040 roku flota wzrośnie do 323 mln vs. 10 mln obecnie z roczną sprzedażą na poziomie 45 mln sztuk) oraz rozwój OZE wymagają wzrostu nakładów na infrastrukturę do przesyłania energii oraz inwestycje w stacje ładowania aut.

"Po stronie podaży natomiast warto zwrócić uwagę, że poza kilkoma projektami (Kamoa Kongo, Oyu Tulgoi II w Mongolii, Quebrada Blanca Phase 2 w Chile) obecnie na lata 2022-23 nie ma w fazie konstrukcji żadnych nowych projektów o zdolnościach produkcyjnych ponad 200 tys. ton miedzi rocznie" - napisali analitycy BM mBanku.
"Z kolei CRU (Commodities Research Unit) oczekuje, że do 2034 roku produkcja górnicza miedzi spadnie do 12 mln ton (vs. około 20 mln ton obecnie), co powodować będzie prawie 15 mln ton niedoboru metalu rocznie. Dodatkowo około 200 istniejących kopalni do 2035 roku ulegnie wyczerpaniu i powinna zostać zastąpiona przez nowe projekty" - dodano.
Ze względu na bardzo optymistyczne perspektywy miedzi na nadchodzące lata BM mBanku podnosi długoterminowe prognozy cen metalu do 9000 tys. USD/t, co implikuje, że w bieżącym roku EBITDA Grupy KGHM przekroczy 10 mld zł, a na koniec 2021 roku KGHM prawdopodobnie spłaci swoje całe zadłużenie.
"To z kolei, przy braku znaczących nowych projektów inwestycyjnych, zwiększa szansę na wzrost dywidendy dla akcjonariuszy w przyszłości i poprawę postrzegania przez inwestorów zagranicznych (zmniejszenie dyskonta do spółek porównywalnych)" - napisano.
Depesza jest skrótem raportu BM mBanku dotyczącego KGHM. Autorem raportu jest Jakub Szkopek.
Pierwsze rozpowszechnianie raportu nastąpiło 24 marca o godzinie 08.25.
W załączniku znajdują się wymagane prawem zastrzeżenia. (PAP Biznes)
pr/ ana/


























































