REKLAMA

Awaria w elektrowni Jaworzno? Tauron wydał oświadczenie

2022-08-08 20:40
publikacja
2022-08-08 20:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Blok energetyczny o mocy 910 megawatów w Jaworznie został czasowo odstawiony w związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza; jednostka wznowi produkcję energii jeszcze w tym tygodniu - poinformowała Grupa Tauron, do której należy blok.

Awaria w elektrowni Jaworzno? Tauron wydał oświadczenie
Awaria w elektrowni Jaworzno? Tauron wydał oświadczenie
/ Tauron

"Ze względu na konieczność uprzedniego wychłodzenia kotła - aby ekipy mogły przeprowadzić konieczne prace wewnątrz - kluczowe prace prowadzone są etapowo. Ze względu na okres letni i temperaturę otoczenia, proces ten trwa odpowiednio dłużej" - wyjaśnił Tauron w poniedziałkowym oświadczeniu, będącym odpowiedzią na publikację portalu Onet.

"Proces ten nie powoduje konieczności długiego postoju bloku - ponowna synchronizacja jednostki z siecią elektroenergetyczną jest zaplanowana jeszcze na ten tydzień" - poinformował rzecznik spółki Łukasz Zimnoch.

Onet poinformował w poniedziałek o awarii bloku w Jaworznie, skutkującej przerwą w produkcji prądu. Przyczyną - według portalu - ma być uszkodzenie odżużlacza. W ub. tygodniu, powołując się na informacje wykonawcy bloku, firmy Rafako, Onet napisał, że może dojść do awarii bloku z powodu złej jakości spalanego węgla. Tauron zapewnił w odpowiedzi m.in., że blok ma zaawansowane systemy wykrywania zanieczyszczeń zawartych w paliwie. Grupa poinformowała też, że jednostka ma zapewnione paliwo.

Odżużlacze należą do strategicznych urządzeń w instalacjach energetycznych. Służą do wygarniania wypalonych w procesie produkcji energii miałów węglowych. Następuje schłodzenie wypadającego z kotła rozżarzonego żużla, który następnie jest kruszony i transportowany na składowisko.

Wakacje na giełdzie

Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł węglowy blok 910 MW w Elektrowni Jaworzno III uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu ub. roku został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem prac, blok miał zostać uruchomiony do 25 lutego 2022 r., co jednak nie doszło do skutku.

Równolegle do prac naprawczych, przy udziale Prokuratorii Generalnej trwały mediacje między Tauronem a wykonawcą bloku. W grudniu ub. roku konsorcjum Rafako i Mostostalu Warszawa oraz należąca do Taurona spółka Nowe Jaworzno Grupa Tauron (NJGT) podpisały ugodę, zawierającą nowy harmonogram naprawy. Termin synchronizacji bloku z siecią zaplanowano wówczas (a następnie zrealizowano) na 29 kwietnia br., zaś termin zakończenia okresu przejściowego - na 30 października 2022 r. Kolejne mediacje mają dotyczyć wypracowania nowego harmonogramu.

W miniony piątek Tauron poinformował o podpisaniu przez NJGT i Rafako umowy mediacyjnej, na podstawie której zostanie złożony wniosek o przeprowadzenie kolejnych mediacji przed Prokuratorią Generalną. Celem negocjacji, "będzie wypracowanie optymalnego harmonogramu zakończenia okresu strojeń, testów i optymalizacji" - poinformował Tauron, zaznaczając, iż w okresie przejściowym blok jest do dyspozycji Polskich Sieci Elektroenergetycznych. W maju i czerwcu jednostka wyprodukowała ponad 650 tysięcy MWh, a w lipcu 250 tys. MWh.

Blok o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno to najnowocześniejsza jednostka tego typu w polskim systemie energetycznym oraz ważny element rynku mocy. Dysponuje 15-letnim kontraktem mocowym, co poprawia ekonomikę jego działania. Docelowo blok w Jaworznie osiągnie minimum techniczne na poziomie 37 proc. To istotny parametr, bowiem przy niższym zapotrzebowaniu na energię nie jest konieczne jego wyłączanie, a potem ponowne uruchamianie - to ważne przy rosnącej produkcji energii z niestabilnych źródeł odnawialnych.

mab/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
grucha_123
Szkoda ze nie dopisaliscie nawazniejszej informacji z artykulu Onetu, cytuje:

"Onet zapoznał się też z dokumentacją zdjęciową tego, co systemy awaryjne wychwyciły na taśmach transportujących surowiec do bloku 910 MW jaworznickiej elektrowni — jednej z najważniejszych w kraju. Pośród brył węgla widać zwykłe kamienie, mnóstwo
Szkoda ze nie dopisaliscie nawazniejszej informacji z artykulu Onetu, cytuje:

"Onet zapoznał się też z dokumentacją zdjęciową tego, co systemy awaryjne wychwyciły na taśmach transportujących surowiec do bloku 910 MW jaworznickiej elektrowni — jednej z najważniejszych w kraju. Pośród brył węgla widać zwykłe kamienie, mnóstwo stalowych prętów, śrub, gwoździ, żwiru, a nawet części gumowych opon."

Prety, sruby, gwozdzie...i pisowska prezesina w spolce skrabu panstwa.
Ogrzewanie po pisowsku.
zoomek
Swoją drogą to prezes osobiście tego dogląda? No chyba że wyraźnie umówił się ze sprzedawcą że 3 gatunek zamawia - wtedy rozumiem.
grucha_123
Duzo minusow, znaczy zabolalo w punkt.
roberto_1
a pamiętacie stadninę w janowie, jak odwołano eksperta ze stanowiska a zatrudniono aparatczyka ? i jak to się skończyło ? podobnie tutaj, ale dłużej to trwało bo zazwyczaj na większych stanowiskach więcej ludzi niższego szczebla panuje nad sytuacją a prezesy tylko podpisują lub podejmują krytyczne decyzje w momentach kryzysowych,a pamiętacie stadninę w janowie, jak odwołano eksperta ze stanowiska a zatrudniono aparatczyka ? i jak to się skończyło ? podobnie tutaj, ale dłużej to trwało bo zazwyczaj na większych stanowiskach więcej ludzi niższego szczebla panuje nad sytuacją a prezesy tylko podpisują lub podejmują krytyczne decyzje w momentach kryzysowych, a że w końcu nadszedł kryzys to się prezesi wykazali swoją niekompetencją. ale później będą zwalniać za to ludzi niższego szczebla, tych co trzymali to wszystko razem, później to już poleci.
marok

Wasi "eksperci" kładli na łopatki całą Polskę. Tak ,że skończyło się to tym ,że minister finansów mówił ,że pieniędzy nie ma i nie będzie, a premier mówił pokażcie mi gdzie są zakopane pieniądze , bo ja ich nie mam..

Teraz sytuacja jest diametralnie odmienna.
Pieniądze są, a antypolska oPOzycja szuka wsparcia

Wasi "eksperci" kładli na łopatki całą Polskę. Tak ,że skończyło się to tym ,że minister finansów mówił ,że pieniędzy nie ma i nie będzie, a premier mówił pokażcie mi gdzie są zakopane pieniądze , bo ja ich nie mam..

Teraz sytuacja jest diametralnie odmienna.
Pieniądze są, a antypolska oPOzycja szuka wsparcia poza granicami kraju, by Unia blokowała pieniądze, bo w uczciwy sposób nie potrafi sama odzyskać władzy w Polsce.
zzibi2 odpowiada marok
pieniądze są?
chyba z drukarki - nie ma się co potem dziwić że taka inflacja i dług
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/makroekonomia/polski-dlug-publiczny-poza-budzetem-rosnie-jak-na-drozdzach/k3r48z2
smallsaver odpowiada marok
Pisowski bełkot rodem z paska w TVPInfo.
marok odpowiada zzibi2
Polski dług od wielu miesięcy stoi niemal w miejscu licząc całe finanse publiczne. Na koniec pierwszego kwartału wyniósł 1,415 biliona złotych. Co więcej, na razie nie ma potrzeb pożyczkowych poza obsługą dotychczasowego długu, bo w pierwszym półroczu nadwyżka budżetowa wyniosła blisko 30 miliardów złotych.
marok odpowiada (usunięty)
Piszesz o sobie.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki