REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Arłukowicz: Nie wycofamy się. Koniec "dzikiego zachodu"

2011-12-29 12:56
publikacja
2011-12-29 12:56
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podkreślił, że ustawa refundacyjna wchodząca w życie 1 stycznia, ułatwi pacjentom dostęp do nowoczesnych leków. Określi też, według ministra, przejrzyste zasady finansowania leczenia oraz usztywni ceny leków. Wraz z wprowadzeniem nowych przepisów skończy się "Dziki Zachód" w kwestii cen - dodał szef resortu zdrowia.

Jak zaznaczył podczas konferencji prasowej, rozmowy o tak trudnych kwestiach, jak lista leków refundowanych nigdy nie są łatwe. Bartosz Arłukowicz podkreślił, że stworzenie nowych zasad jest konieczne, by polscy pacjenci mogli korzystać z nowoczesnych medykamentów. Dodał, że to dobro chorych jest na pierwszym miejscu dla twórców nowych zasad, a nie - jak zarzuca resortowi część opozycji - zysk.

Ustawa jest wyzwaniem dla koncernów farmaceutycznych


Według Arłukowicza, nowa ustawa refundacyjna w pewnych sprawach narusza interesy koncernów farmaceutycznych. Dlatego też - zaznaczył - od kilku miesięcy mamy do czynienia z chaosem medialnym. Minister zdrowia zwrócił uwagę, że chodzi o branżę wartą wiele milionów złotych, a osoby, które czerpią z niej zyski, będą broniły starych zasad.

Minister zwrócił uwagę, że wprowadzenie nowego systemu to ogromne wyzwanie, nad którym pracowało kilka poprzednich ekip rządzących. Bartosz Arłukowicz dodał, że jemu przychodzi dokończyć ustawę, która jest jednym z najtrudniejszych i najważniejszych ustaw przyjmowanych w ostatnich latach. Przyjmuje ona - mówił - elementarny porządek na rynku leków refundowanych oraz jasnej polityki współpracy z koncernami farmaceutycznymi. "To swoista konstytucja rynku leków w Polsce"- podkreślał Arłukowicz.

Leki refundowane będą sprzedawać tylko te apteki, które podpiszą umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Część aptek protestuje przeciwko sposobowi wprowadzania nowej listy leków refundowanych i zapowiada, że umów z NFZ nie podpisze.

Posłowie PiS domagają się, by na następnym posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, minister Bartosz Arłukowicz odpowiedział na pytania posłów związane z ustawą refundacyjną. Posiedzenie odbędzie się jutro w południe.

Paski do mierzenia poziomu cukru na liście leków refundowanych


Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował, że paski do mierzenia poziomu cukru we krwi znajdą się na liście leków refundowanych. Jak zaznaczył, paski cukrzycowe będą dostępne w opłacie ryczałtowej w cenie 3 zł 20 gr dla najbardziej potrzebujących, czyli chorych na cukrzyce typu pierwszego, chorych wymagających intensywnej insulinoterapii, oraz chorujące na cukrzyce kobiety w ciąży, oraz dzieci.

Minister dodał, że w wyborze sześciu rodzaju pasków, które trafią na listę kierowano się przede wszystkim dobrem pacjentów. Jak wyjaśnił, priorytetem przy wyborze były: nowoczesność technologiczna i skuteczność, bezpieczeństwo pacjenta i łatwość stosowania.

Szef resortu zdrowia podkreślił, że po negocjacjach na nowej liście leków z opłatą ryczałtową znajdą się też leki pozwalające funkcjonować pacjentom po przeszczepie, oraz leki przeciwbólowe w formie plastrów dla chorych na nowotwory. Zryczałtowane będą również leki na tzw. ból przebijający u chorych na nowotwory. Jak zaznaczył, po negocjacjach, na listę wprowadzono też drogi lek leczący i łagodzący neutropenię po cyklach chemioterapii, a także lek na astmę dla dzieci, oraz specyfik potrzebny w leczeniu schizofrenii.

Bartosz Arłukowicz podkreślił, że proces wprowadzania ustawy nie jest łatwy. Jak dodał, rozumie strach przed zmianami pacjentów. Nie rozumie jednak strachu koncernów i dlatego będzie wspierał działania, aby o lekach, którymi są leczeni pacjenci decydowali profesorowie, a nie koncerny i przypadkowe promocje.

Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~G1
Czy Ty ironizujesz?
Przecież to jest jak najbardziej prawidłowe rozwiązanie. To NFZ, a nie pacjent płaci za refundowane leki, więc nie ma w tym nic dziwnego, że wynegocjował sobie jedną cenę.
~2+2=4
Oczywiście, że ironizuję. Na marginesie - Ministrstwo ustaliło jednolite ceny nie w części, za któą płaci NFZ lecz w części, za którą płacą pacjenci.
~kasiakarbowicz odpowiada ~2+2=4
Ciekawie o tym wszystkich wypowiedział się publicysta Warzecha:
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/warzecha-przegrana-bitwa-arlukowicza
~zzzz
tak jest,
mercedes S klasse w cenie Fiata panda w wersji podstawowej! Jak równo to równo !
aa i domy w cenie kawalerek poproszę!
~2+2=4
Jeden towar - jedna cena.! Czemu ograniczacie się do leków? skoro to takie dobre, to może na wszystko ustalimy jednolity cennik? Dopierow wtedy się skończy ten dziki zachód!



Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki