REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy: Na dalszych podwyżkach cen pszenicy może skorzystać polska gospodarka

2021-12-11 07:11
publikacja
2021-12-11 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny pszenicy na światowych rynkach osiągnęły najwyższy poziom od dziewięciu lat; dalsze ich podwyżki wpłyną korzystnie na bilans handlowy Polski - ocenił Polski Instytut Ekonomiczny. Analitycy zwrócili uwagę, że Polska to 10 eksporter tego zboża na świecie.

Analitycy: Na dalszych podwyżkach cen pszenicy może skorzystać polska gospodarka
Analitycy: Na dalszych podwyżkach cen pszenicy może skorzystać polska gospodarka
fot. Ralf Hirschberger / / dpa

PIE zwróciło uwagę, że w listopadzie ceny pszenicy osiągnęły najwyższy poziom od dziewięciu lat i wyniosły w szczycie nawet ok. 316 dol. za tonę.

Do głównych przyczyn wzrostu cen pszenicy eksperci zaliczyli m.in. obfite opady deszczu w Australii oraz suszę w USA. "Duży wpływ na ceny ma także tegoroczny spadek dostaw z Rosji, która jest największym eksporterem pszenicy na świecie i w 2020 r. odpowiadała za blisko 17,6 proc. wartości światowego eksportu" - zauważono. Wskazano też m.in. na zakłócenia łańcuchów dostaw żywności w Chinach.

"W nadchodzących miesiącach produkty rolne mogą nadal drożeć, m.in. ze względu na gwałtowny wzrost cen nawozów sztucznych" - zaznaczono w analizie zamieszczonej w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Przypomniano, że Chiny są największym producentem pszenicy na świecie (ok. 134,3 mln t w sezonie 2020/21) i czwartym największym importerem tego zboża. W 2020 r. import pszenicy do Chin sięgnął 2,26 mld dol. (4,8 proc. wartości światowego importu". "W lutym ChRL czekają dwa ważne wydarzenia, czyli Chiński Nowy Rok oraz Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Z tego powodu tamtejsze władze będą starały się zabezpieczyć odpowiednie zapasy żywności i ich łańcuchy dostaw" - zaznaczono. Według ekspertów w przypadku dalszych problemów z produkcją krajową, Chiny będą zmuszone zwiększyć swój import, a to może przyczynić się do kolejnych wzrostów cen pszenicy.

Wakacje na giełdzie

Pszenica, jak podkreślono, jest też istotna z punktu widzenia gospodarki Polski, która była 10. jej eksporterem na świecie. "Przez pierwsze trzy kwartały 2021 r. Polska wyeksportowała pszenicę o wartości około 711 mln dol., co stanowiło 0,31 proc. polskiego eksportu ogółem i 46,3 proc. wartości eksportu zbóż" - zauważyli analitycy.

W rekordowym 2020 r. Polska odpowiadała za 2,3 proc. wartości światowego eksportu pszenicy. Nasz kraj jest jej eksporterem netto – w 2020 r. wartość eksportu (1046 mln dol.) była prawie siedmiokrotnie większa niż wartość importu. "Z tego powodu dalszy wzrost cen pszenicy będzie miał pozytywny wpływ na dochody rolników i bilans handlowy" - stwierdzono.

Wzrost cen jest natomiast niekorzystny dla konsumentów, bo przekłada się na wartość wielu artykułów spożywczych produkowanych z pszenicy. "W październiku 2021 r. na polskim rynku pieczywo było średnio o 9,4 proc. droższe, a mąka o 5 proc. niż w analogicznym miesiącu w 2020 r." - przypomnieli analitycy.

Eksperci zaznaczyli, że wysokie ceny pszenicy oznaczają też problemy dla państw rozwijających się. "Trudności z dostępnością do żywności w gospodarstwach domowych w mniej zamożnych częściach świata mogą nawet stworzyć niebezpieczeństwo utraty stabilności politycznej, w tym wybuchu zamieszek lub konfliktów zbrojnych" - podsumowano. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
marxs
niech mi PISowski Instytut Ekonomiczny wytłumaczy co będą chcieli eksportować?
"W IV kw. 2021 r. nastąpiło załamanie koniunktury w polskim rolnictwie, a wartość wskaźnika IGRAGR spadła w porównaniu do III kw. o 13,6 pkt. do -11,7 pkt. - wynika z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. Autorzy wskazali, że jest to największy
niech mi PISowski Instytut Ekonomiczny wytłumaczy co będą chcieli eksportować?
"W IV kw. 2021 r. nastąpiło załamanie koniunktury w polskim rolnictwie, a wartość wskaźnika IGRAGR spadła w porównaniu do III kw. o 13,6 pkt. do -11,7 pkt. - wynika z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. Autorzy wskazali, że jest to największy spadek wartości wskaźnika w historii badania koniunktury."
jas2
Koniunktura się pogorszyła, bo podrożały nawozy azotowe, produkowane z gazu ziemnego.
Tym niemniej Polska jest dużym eksporterem żywności i korzysta jak całość z wyższych cen żywności.

Gdyby Polska była importerem żywności, traciłaby na wyższych cenach importowanej żywności.
jpelerj
Ale stracą Polacy "Wzrost cen jest natomiast niekorzystny dla konsumentów, bo przekłada się na wartość wielu artykułów spożywczych produkowanych z pszenicy. "W październiku 2021 r. na polskim rynku pieczywo było średnio o 9,4 proc. droższe, a mąka o 5 proc. niż w analogicznym miesiącu w 2020 r." - przypomnieli analitycy.Ale stracą Polacy "Wzrost cen jest natomiast niekorzystny dla konsumentów, bo przekłada się na wartość wielu artykułów spożywczych produkowanych z pszenicy. "W październiku 2021 r. na polskim rynku pieczywo było średnio o 9,4 proc. droższe, a mąka o 5 proc. niż w analogicznym miesiącu w 2020 r." - przypomnieli analitycy." To co, mamy się cieszyć?
jas2
"Ale stracą Polacy"

Coś nie zrozumiałeś. Polacy zyskają, bo Polska jest eksporterem żywności.

Jeśli światowe ceny żywności rosną, konsumenci muszą płacić wyższe ceny w sklepach.
Jeśli ceny żywności rosną a Polska importuje żywność, to wszyscy Polacy na tym tracą a jesli eksportuje, to wszyscy na tym zyskują.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki