REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykanie odurzeni świętym Mikołajem

2011-12-05 23:15
publikacja
2011-12-05 23:15
Poniedziałkowa sesja pokazała, jak ważne są emocje. Racjonalna kalkulacja zeszła na dalszy plan, a giełdowe indeksy powędrowały na północ w poszukiwaniu św. Mikołaja. Tylko analiza techniczna zachowała trzeźwy osąd sytuacji.

Od rana rynki były karmione obietnicami. Najpierw Mario Monti obiecał drugi pakiet oszczędnościowy szacowany na 30 mld euro. Choć to kwota nieznacząca w skali włoskiego długu, to rentowność obligacji 10-letnich spadła o ponad 70 pb., schodząc poniżej 6%.

Następnie Angela Merkel oraz Nicolas Sarkozy wydali wspólne oświadczenie (tj. mąż Carli Bruni głównie potakiwał), co już wprawiło europejskie rynki w istną ekstazę. Choć europejscy politycy niewiele już mogą zdziałać, to do Amerykanów dotarł sygnał, że Europa jest na „zjednoczona” i podąża „właściwą ścieżką”. Tego przekonania nie zniweczyła nawet agencja Standard & Poor’s, która już po zakończeniu sesji w Nowym Jorku zagroziła obniżeniem wszystkich ratingów krajów strefy euro . Francji mającej obecni rating AAA grozi obniżka aż o dwa stopnie.

Ujawnione przed faktem pogłoski o decyzji S&P zmniejszyły skalę wzrostów na Wall Street, ale mimo to Nasdaq i S&P500 zyskały ponad 1% i zameldowały się blisko jesiennych szczytów. Indeks S&P500 ponownie zatrzymał się na poziomie górnego ograniczenia trendu spadkowego, 200-sesyjnej średniej kroczącej oraz 61,8% zniesienia tegorocznych spadków.

Technice tym razem dzielnie sekundowały słabe fundamenty. Miernie zaprezentował się indeks ISM mierzący koniunkturę w amerykańskim sektorze usług. Wskaźnik ten zamiast wzrosnąć do 53,5 pkt. spadł z 52,9 pkt. do 52,0 pkt. i był to najsłabszy odczyt od stycznia 2010 r. Kiepsko wyglądała też jego kompozycja: obniżce uległy subindeksy obrazujące poziom zatrudnienia, portfela zamówień oraz importu. Poprawiły się za to komponenty mierzące poziom cen oraz stan zapasów.

Pogorszyły się także nowe zamówienia w przemyśle, których wartość w październiku była o 0,4% mniejsza niż we wrześniu. Ekonomiści prognozowali spadek jedynie o 0,2% mdm. Za to lepiej od oczekiwań zaprezentowała się dynamika zamówień na środki trwałego użytku.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl



Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~k
maz Karli Bruni, dobre. Gratuluje, jak zawsze wazny glos z Pana strony.
~prl
zastraszyć ,otumanić ,ogołocić do cna .
~ala3
Właśnie tacy jak autor kreują ten kryzys, którego realnie nie ma, on jest tylko potencjalnie.
Tacy niedoświadczeni, którzy jeszcze mało widzieli w życiu wypisują i w mediach wygadują różne niestworzone teorie w których może i jest ziarno prawdy ale z reguły wszystko jest mocno przesadzone. W mediach młodzi kompletnie niedoświadczeni/
Właśnie tacy jak autor kreują ten kryzys, którego realnie nie ma, on jest tylko potencjalnie.
Tacy niedoświadczeni, którzy jeszcze mało widzieli w życiu wypisują i w mediach wygadują różne niestworzone teorie w których może i jest ziarno prawdy ale z reguły wszystko jest mocno przesadzone. W mediach młodzi kompletnie niedoświadczeni/ coś o tym wiem/ dziennikarze karmią nas katastroficzną papką, w którą nawet część ludzi wierzy. A teraz real, a w realu trwa rozwój światowej gospodarki w tempie 3% p.a., ludzie kupują coraz więcej itp. i generalnie jakoś mało widać kryzys który według tych pseudo ekspertów trwa już czwarty rok.
~seth
że nie będziemy ich w stanie spłacać nawet jak nam podatki wzrosną do 50% więc pewnie skończy się jakimś przewrotem.
~h.drobiu
niedoczytałem..ale w dzisiejszych czasach pogłoski sa..równe faktom i odwrotnie
~h.drobiu
nie po sesji ..tylko w trakcie..prosze nie naginać rzeczywistości mister Kolany

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki