Action, który po pierwszym półroczu ma prognozę roczną zysku zrealizowaną w 26,2 proc., po zakończeniu III kw. ponownie przyjrzy się szacunkom na cały rok. Spółka w lipcu i sierpniu miała ujemną dynamikę sprzedaży, ale spodziewa się bardzo dobrego września, dodatkowo próg rentowności ma uzyskać Action Europe.
"To jest dla nas duże wyzwanie, ale nie widzę obecnie przesłanek, które wskazywałyby w 100 proc., że tego nie zrealizujemy. Patrząc na poprzednie lata mieliśmy dobre rezultaty w drugiej połowie roku, w drugim półroczu nie będziemy już mieli straty w Niemczech, poza tym inne nasze projekty zaczynają przynosić zyski" - powiedział na spotkaniu z analitykami i dziennikarzami prezes Action Piotr Bieliński.
"Wierzymy, że prognozę zrealizujemy, ale więcej będziemy w stanie powiedzieć po zakończeniu trzeciego kwartału i wówczas ewentualnie się do niej odniesiemy" - dodał.
Po dwóch kwartałach 2015 r. Action ma 16,27 mln zł zysku netto, wobec 33,17 mln zł rok wcześniej. Przychody w tym czasie wyniosły 2,56 mld zł w porównaniu do 2,52 mld zł przed rokiem.

Action pod koniec czerwca obniżył tegoroczną prognozę zysku netto do 62,1 mln zł z 80,93 mln zł, a przychodów do 5,68 mld zł z 5,99 mld zł.
"Jeśli chodzi o sprzedaż w lipcu i sierpniu to spodziewam się ujemnej dynamiki, ale nie będzie ona dwucyfrowa. Spodziewamy się natomiast, że wrzesień będzie bardzo dobry. Mamy dobrą dynamikę sprzedaży w Niemczech. W tym kwartale po dwóch miesiącach mamy tam 118 mln zł obrotu, a przed nami najlepsze miesiące. Planowane przychody w całym roku na poziomie 180 mln euro będą uzyskane. W całym roku Action Europe uzyska brake even albo lekki zysk" - powiedział Bieliński.
Przedstawiciele Action wskazali kilka czynników, które negatywnie wpłynęły na rezultaty drugiego kwartału.
Duży wpływ na wynik miało spowolnienie obserwowane w drugim kwartale 2015 związane z wprowadzeniem przepisów o odwróconym VAT na przeważającą większość towarów oferowanych przez podmioty grupy. Wpłynęło to negatywnie na decyzje zakupowe kontrahentów grupy, którzy niejednokrotnie wstrzymywali się z zakupami do lipca 2015. Spółka szacuje, że czynnik ten zmniejszył przychody o około 60 mln zł.
Action szacuje, że stracił około 20 mln zł obrotu z powodu wypowiedzenia umowy dystrybucyjnej przez HP.
Na zysk netto negatywnie wpłynęły inwestycje i związane z nimi koszty: amortyzacja nowego magazynu (1 mln zł), zatrudnienie nowych pracowników (1 mln zł) i koszt wynajęcia magazynu w Nadarzynie (1 mln zł).
Negatywnie na wynik wpłynęły także czynniki rynkowe: spadek marż na komponentach IT oraz RTV/AGD (1,5 mln zł), spadek rynku wydruków, na którym działa marka własna Activejet (1,5 mln zł) oraz niższa marża związana z mniejszą sprzedażą (1,5 mln zł). Kolejna grupa negatywnych czynników związana jest ze zmianami w kontrolingu spowodowanych przyczynami losowymi. Obniżyły one wynik łącznie o około 4 mln zł. Wiceprezes spółki Sławomir Harazin poinformował, że Action stawia na większe wykorzystanie synergii między spółkami w grupie.
"Chcemy pełniej wykorzystać posiadane kanały sprzedaży do sprzedaży aktualnych i nowych grup produktów, które planujemy. Będziemy koncentrować się na produktach i producentach dających skalę i przewagi konkurencyjne. Myślimy o nowych obszarach, które mają potencjał wzrostu w perspektywie kilku lat" - powiedział.
Bieliński przyznaje, że rynek obecnie jest bardzo trudny.
"Obecnie prowadzimy działania zaradcze, aby podnieść marże. Na smartfonach trudno poprawić marżę. Chcemy powalczyć o wyższe marże m.in. naszą marką Activejet. Niebawem będziemy robili przymiarkę do budżetu na przyszły rok i chcemy bardziej przyjrzeć się kosztom, aby je zmniejszyć o min. 10 proc." - powiedział Bieliński.
Prezes poinformował, że spółka rozważa rezygnację z wynajmowanego magazynu w Nadarzynie i przeniesienie towarów tam przechowywanych do nowego magazynu w Zamieniu. (PAP)
gsu/ ana/


























































