Cały przetarg realizowany jest poza ustawą o zamówieniach publicznych ze względu na wagę dla bezpieczeństwa państwa (godnie z Art. 4 Prawa zamówień publicznych „ustawy nie stosuje się do (…) zamówień objętych tajemnicą państwową zgodnie z przepisami o ochronie informacji niejawnych albo jeżeli wymaga tego istotny interes bezpieczeństwa państwa”). To zabieg Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, który ma uniemożliwić niezadowolonym z rozstrzygnięć firmom torpedowanie zamówień poprzez protesty, odwołania do KIO i skargi do sądu.
- Tak naprawdę wszystkie procedury są takie jak w ustawie, tylko nie można odwoływać się i skarżyć do sądu. Można takie podejście krytykować, ale tak naprawdę wiele firm jest zadowolonych, bo taka procedura daje szansę na szybkie rozstrzygnięcie przetargu i na uruchomienie zamówień, które są bardzo duże. A wybór jest uzasadniony ze względu na przedmiot – w końcu to projekty rzeczywiście ważne dla bezpieczeństwa państwa. MSWiA może dzięki temu być jednym z najskuteczniejszych w uruchamianiu dużych projektów i wydawaniu unijnych pieniędzy – tłumaczy przedstawiciel jednej z firm IT.
Prawie wszystkie projekty IT realizowane przez MSWiA (a dokładniej przez CPI - Centrum Projektów Informatycznych) są współfinansowane przez UE. Łącznie ministerstwo obsługuje już w różnej fazie projekty za ponad 1,5 mld zł. To dla branży IT prawdziwa rewolucja, gdyż w ostatnich latach praktycznie nie było dużych wdrożeń informatycznych na rynku zamówień publicznych, a nieliczne rodzynki tonęły w procedurach, protestach, przez nieudolność zamawiających lub pazerność firm (jak na przykład system nadzoru granic).
Efekt jest taki, że wiele firm IT bazujących na administracji w ostatnich latach miało gorsze od oczekiwań wyniki i musiało się restrukturyzować. Teraz wiele z nich liczy na odbudowę dzięki uruchomieniu środków z MSWiA. W takiej sytuacji każda informacja o roszadach w MSWiA czy problemach wewnętrznych w resorcie powoduje liczne spekulacje.
Gdy we wtorek 1 grudnia 2009 r. na blogu redakcyjnym Computerworlda pojawiła się informacja, że kontrolerzy unijni zakwestionowali działania MSWiA przy PESEL2, otrzymaliśmy wiele pytań, czy to prawda (kilkakrotnie pisałem o problemach z PESEL2). Computerworld na razie nie uzyskał oficjalnie żadnego komentarza. Według naszych informatorów (z MSWiA i firm zewnętrznych) informacja jest nieprawdziwa, ale trzeba zaznaczyć, że to także nieoficjalne komentarze.
„Nic mi o tym nie wiadomo, nawet nieformalnie. Sam się dzisiaj nawet przez moment zaniepokoiłem, ale nikt nic nie wie. Natomiast oczywiście trwa przegląd przez różne instytucje europejskie wykonania projektów finansowanych z funduszy unijnych z poprzedniej perspektywy – normalna procedura. Zapewne i PESEL2 i ePUAP będą podlegać ocenie, czy wręcz już się to odbywa, podobnie jak wszystkie inne projekty. Także nieinformatyczne. Ale na szczęście nie ma newsów” - twierdzi osoba z MSWiA.
Według naszego informatora zbliżonego do resortu, szykuje się parę niespodzianek dla branży IT głównie w zakresie nowych funkcjonalności ePUAP (platformy usług administracji publicznej) i koordynacji przedsięwzięć informatycznych. Po raz kolejny wraca też plotka, że CPI przejmie zarządzanie nad uruchomieniem informatyzacji sektora zdrowia (jest na nią co najmniej 800 mln zł), z którą problemy ma Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) i Narodowy Fundusz Zdrowia.
- Nie, nie i jeszcze raz nie. Żadnych projektów spoza MSWiA w CPI – dementuje jednak nasze źródło.
Projekt sieci od numer alarmowy 112 to bodaj największy tegoroczny przetarg IT. Dla ATM może okazać się kontraktem życia, gdyż są plany rozwoju tej sieci w kierunku utworzenia Sieci Teleinformatycznej Administracji Publicznej (STAP).
„Do czasu oficjalnego komunikatu MSWiA nie mogę odnieść się do przedstawionych informacji w kontekście konkretnej ceny w złożonej przez spółkę ofercie. Jedyne co mogę potwierdzić to fakt, że ATM złożył w ramach tego przetargu konkurencyjną ofertę i jest w stanie bazując na swoich kompetencjach w dziedzinie telekomunikacji i integracji systemowej zrealizować założenia. Spółka posiada bardzo duże doświadczenie w realizacji projektów tego typu co pozwala nam z optymizmem patrzeć na wyniki tego przetargu. Z pewnością pozytywne rozstrzygnięcie w tej materii byłoby największym kontraktem teleinformatycznym dla ATM SA w ostatnim czasie. W kwestii wielkości budżetu projektu mimo wszystko prosiłbym Pana o złożenie zapytania do MSWiA, które jako dysponent budżetu jest w tym przypadku najlepszym adresatem” - napisał do nas Maciej Klepacki, dyrektor ds. Marketingu i Relacji Inwestorskich ATM, firmy, która ma największe szanse na zwycięstwo w przetargu.
Wczoraj przez większość dnia kurs ATM na GPW lekko spadał, by po godzinie 15. (po ujawnieniu informacji o cenach ofert i samym przetargu) zacząć odrabiać straty (ale także nieznacznie, więc nie wiadomo, czy przetarg miał na to wpływ).
Realizacja projektu 112 wynika z konieczności wdrożenia „zaleceń unijnych wynikających z Dyrektywy 2002/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowych, poprzez zapewnienie przekazywania danych teleadresowych i lokalizacyjnych” (jak podaje MSWiA).
Tekst zaktualizowany: 2 grudnia 2009, 23:50
Mariusz Zielke






























































