REKLAMA
Słońce, plaża i... zyski! Zapraszamy na nową edycję konkursu Wakacje na Giełdzie

    5 zwariowanych aplikacji finansowych

    Michał Kisiel2013-05-04 06:00analityk Bankier.pl
    publikacja
    2013-05-04 06:00

    W sklepach z aplikacjami mobilnymi roi się od mniej i bardziej użytecznych dzieł programistów. Wśród dziesiątków tysięcy propozycji nie brakuje narzędzi wspomagających zarządzanie finansami. Pieniądze to poważny temat, ale niektórzy podchodzą do niego w dość nieszablonowy sposób.

    Dziś każdy szanujący się bank, ubezpieczyciel czy biuro maklerskie daje klientom mobilny dostęp do swoich usług. Niektóre instytucje finansowe poszły o krok dalej, tworząc własne sklepy z oprogramowaniem. Obok przydatnych i praktycznych narzędzi można w nich znaleźć całkiem zwariowane pomysły.

    1. Stock Music – muzyka rynków finansowych

    Hiszpański bank La Caixa zgromadził w jednym miejscu aplikacje mobilne przeznaczone dla swoich klientów. W „App Store” pochodzącego z Barcelony potentata znajdziemy program dla inwestorów-melomanów. Użytkownik definiuje w nim poziom głośności odpowiadający poszczególnym wartościom wybranego giełdowego indeksu. Gdy na giełdzie robi się gorąco, muzyka w słuchawkach zaczyna grać głośniej. W ten sposób nigdy nie przegapimy ożywienia na rynku – mocny akord obudzi nas z drzemki.

    Źródło: La Caixa, https://portal.lacaixa.es/caixamovil/store/appstockmusic_es.html

    2. Guilt – wydatki kontra sumienie

    Zarządzanie domowym budżetem to zajęcie dla masochistów. Z jednej strony walczymy z finansowymi ograniczeniami, z drugiej – z konsumpcyjnymi pokusami. Rozum kontra emocje.

    Niektóre wydatki są konieczne, inne zupełnie nieprzemyślane i impulsowe. Twórcy aplikacji Guilt Expense Manager w nowatorski sposób podeszli do klasyfikowania finansowych transakcji. Każdemu wydatkowi przypisujemy poziom odczuwanych po zakupie wyrzutów sumienia. Od zupełnego jej braku po „guilty as hell” (ang. winny jak cholera). Później możemy połączyć analizę przepływów finansowych z rachunkiem sumienia na jednym wykresie. Aplikacja kosztuje 6 zł, ale dla mniej wymagających (lub tych, którzy nie mają sumienia) jest też darmowa wersja.

    Źródło: Google Play

    3. Funky bank – bankowość mobilna dla hipsterów

    Francuzi nie gęsi i też swój App Store mają. A konkretnie – Credit Agricole Store. Ten entuzjastycznie opisywany w finansowej prasie projekt pozwala klientom banku zgłaszać swoje pomysły na aplikacje. Programiści mogą także podsyłać Credit Agricole własne dzieła. Jednym z nich jest Funky Bank, czyli bankowość mobilna w kolorowej skórce. Trzeba przyznać, że wykresy w postaci „igiełek” wyglądają niezwykle, ale w ich użyteczność można wątpić. Na pewno jednak użytkownik iPhone’a z taką aplikacją wzbudzi wśród znajomych podziw.

    Źródło: Credit Agricole Store

    4. Impulse Saver – jeden klik do oszczędzania

    Nowozelandczycy wydają 16 milionów dolarów (NZD) dziennie na drobne, impulsowe zakupy – informuje bank Westpac. Skoro potrafimy lekką ręką wydawać drobne kwoty na batoniki i gumy do żucia, to czy równie łatwo przyjdzie nam oszczędzanie?

    Aplikacja Impulse Saver ma pomóc w realizowaniu finansowych planów. Nie jest specjalnie skomplikowana – klient podaje swoje dane i określa, jaka kwota ma być przelewana na rachunek oszczędnościowy. Później, ilekroć kliknie duży czerwony przycisk na ekranie telefonu, tylekroć przekaże np. 5 dolarów na zdefiniowane konto. Zamiast ulegać pokusie przy kasie, wystarczy sięgnąć po smartfona i oszczędzić. Klik i gotowe!

    Źródło: Westpac

    5. Pimp ma bankque – odpicuj sobie bank

    Kolejny pomysł Francuzów dla klientów Credit Agricole to pełna personalizacja bankowej aplikacji. Zamiast nudnych tabelek – czcionka prosto z westernu. Albo własna tapeta, ikonki i liternictwo z epoki art deco. „Pimp ma bankque” to miejsce, gdzie domorosły dizajner może dać upust kreatywności.

    Źródło: Credit Agricole Store

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Emil Stępień i Doda oskarżeni. Aferą celebrytów, która zaczęła się od artykułu PB, zajmie się sąd
    Michał Kisiel
    Michał Kisiel
    analityk Bankier.pl

    Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki