Santander Bank Polska w weekend 24–26 kwietnia rozpoczął rebranding, czyli formalną zmianę marki na Erste Bank Polska. To kolejny etap procesu integracji z austriacką Erste Group, która od 9 stycznia jest głównym akcjonariuszem banku po sfinalizowaniu transakcji zakupu 49 proc. akcji Santander Bank Polska i 50 proc. akcji Santander TFI.


Co muszą wiedzieć klienci?
Jak pisaliśmy na Bankier.pl pod koniec ubiegłego roku, zapowiadany na drugi kwartał 2026 r. rebranding miał ruszyć po uzyskaniu zgody KNF na zmianę nazwy i po decyzji Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia. NWZ odbyło się pod koniec stycznia i przegłosowało zmianę firmy na Erste Bank Polska. Teraz bank podał konkretną datę startu operacji.
Zmiana szyldu nie wymaga żadnych działań ze strony klientów. Dotychczasowe umowy pozostaną w mocy, numery rachunków, kart, PIN-ów i infolinii się nie zmienią. Karty będą aktywne do daty ich wygaśnięcia. Bank podkreśla przy tym wątek bezpieczeństwa – nie prosi i nie będzie prosił klientów o podawanie haseł, PIN-ów ani o instalowanie dodatkowych aplikacji. To istotna informacja w kontekście możliwych prób phishingowych, które przy tak medialnej zmianie mogą się nasilić.
Zmieni się natomiast warstwa wizualna. Na placówkach i bankomatach pojawi się nowe logo, adres strony internetowej zmieni się na www.erste.pl, a aplikacja mobilna dla klientów indywidualnych będzie nosiła nazwę Erste. Już teraz w oddziałach trwają prace przygotowawcze – w przestrzeni placówek pojawiły się niebieskie akcenty kolorystyczne, nawiązujące do identyfikacji wizualnej Erste Group. Także w bankowości internetowej i aplikacji mobilnej widać już elementy graficzne w nowej stylistyce. W materiałach marketingowych od kilku tygodni stosowany jest komunikat „Zmieniamy się w Erste Bank Polska".
Rebranding obejmie również spółki z grupy kapitałowej, które w nazwie mają „Santander" – z wyłączeniem Santander Consumer Bank wraz ze spółkami zależnymi, który pozostaje w strukturach hiszpańskiej Grupy Santander.

Ile to będzie kosztować?
Zmiana marki to operacja kosztowna. Jak wynikało z prezentacji banku przy okazji publikacji wyników za 2025 r., szacowany wpływ kosztów rebrandingu na wynik finansowy w 2026 r. to ok. 250 mln zł. Tylko w czwartym kwartale 2025 r. koszty integracji sięgnęły 72 mln zł. Z kolei Erste Group na poziomie grupowym oszacowała pozostałe koszty związane z integracją na 180 mln euro brutto, z czego większość ma zostać zaksięgowana właśnie w 2026 r. Peter Bosek, prezes Erste Group, wskazywał jednak, że potencjał synergii i efekt skali zrekompensują te nakłady.
Skala operacyjna przedsięwzięcia jest duża – rebranding obejmie ok. 485 placówek, ok. 1,4 tys. bankomatów, wymianę ok. 1,5 tys. materiałów reklamowych i przygotowanie blisko miliona nowych materiałów papierowych.
Bank, obecny na polskim rynku od niemal 40 lat, funkcjonuje nieprzerwanie – zmiana dotyczy szyldu i identyfikacji wizualnej, nie zaś modelu obsługi klientów. W dłuższej perspektywie można jednak oczekiwać zmian technologicznych – Erste Group rozwija na swoich rynkach platformę bankową „George", stopniowo wdrażaną od 2015 r. Jej implementacja w Polsce to scenariusz raczej na kolejne kwartały niż na pierwsze tygodnie po rebrandingu.






























































