REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

12,3 tys. zł średniej pensji w urzędach? "W terenie dostaliśmy po 250 zł na rękę"

2026-04-08 05:25, akt.2026-04-08 07:21
publikacja
2026-04-08 05:25
aktualizacja
2026-04-08 07:21
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu dwóch lat zatrudnienie w korpusie służby cywilnej wzrosło o ponad 3,6 tys. etatów. Wraz z liczbą urzędników rośnie też ich średnia płaca, która przekroczyła już 12,3 tys. zł. Dodatkowych zadań jest jednak znacznie więcej niż urzędników – pisze w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

12,3 tys. zł średniej pensji w urzędach? "W terenie dostaliśmy po 250 zł na rękę"
12,3 tys. zł średniej pensji w urzędach? "W terenie dostaliśmy po 250 zł na rękę"
fot. Anatol Chomicz /

Jak wynika ze sprawozdania o stanie służby cywilnej za ub.r., które przygotowała i przekazała premierowi jej szefowa Anita Noskowska-Piątkowska, nastąpił wzrost przeciętnego zatrudnienia o 1642 etaty. Łączny stan kadrowy osiągnął poziom 123,2 tys. pracowników. Przyrost odnotowano w większości urzędów, podczas gdy w ministerstwach i kancelarii premiera ubyło 60 etatów – pisze „DGP”.

Cytowany przez dziennik Robert Barabasz z NSZZ „Solidarność” podkreśla, że w urzędach wojewódzkich wciąż jednak brakuje rąk do pracy przy orzekaniu o niepełnosprawności. Jego związkowa koleżanka Elżbieta Kurzępa zwraca natomiast uwagę na rosnącą liczbę zadań związanych z obronnością, które obciążają personel przy braku funduszy na nowe stanowiska.

Służba cywilna: więcej etatów, nierówne podwyżki

Istotnym powodem statystycznego wzrostu liczby urzędników było przesunięcie pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do korpusu służby cywilnej. Dominik Lach z administracji skarbowej zaznacza w rozmowie z „DGP”, że zastrzyk 500 etatów to wciąż zbyt mało w stosunku do nałożonych obowiązków.

Ze sprawozdania wynika, że płace wzrosły średnio o 1 tys. zł. Robert Barabasz alarmuje jednak, że w terenie podwyżki wyniosły realnie około 250 zł na rękę, a wysokie średnie generują głównie zarobki dyrektorów w ministerstwach. Raport wykazuje również wyhamowanie rotacji kadr.

Wakacje na giełdzie

Stefan Płażek, adwokat i adiunkt na UJ w rozmowie z „DGP” wyjaśnia, że po masowych zmianach dyrektorów w 2024 r., w kolejnym roku proces ten objął głównie ich zastępców, co tłumaczy mniejszą liczbę odwołań i powołań względem poprzedniego okresu. (PAP)

gru/ piu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
potwierdziło się, że politycy windują średnią płacę dając swoim absurdalne wysokie pensje

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki