REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Związkowcy: 500+ nie dla zamożnych

    Weronika Szkwarek2016-01-22 07:54redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2016-01-22 07:54

    W środę, w oficjalnym liście skierowanym do Minister RPiPS związkowcy przedstawili uwagi do programu „Rodzina 500+”. OPZZ sugeruje utworzenie drugiego kryterium dochodowego, które wykluczyłoby z dofinansowania rodziny zamożniejsze. Ponadto związkowy postulują o utrzymanie świadczenia dla rodziców dzieci, które po 18. roku zdecydowały się kontynuować edukację i pozostać na utrzymaniu dorosłych.

    fot. / / FORUM

    OPZZ w oficjalnym piśmie wnioskuje o doprecyzowanie przepisów, a szczególną wagę przywiązują rozwiązaniu, które miałoby wprowadzić kolejny próg dochodowy. Ich zdaniem 800 zł i 1200 zł (przy dziecku niepełnosprawnym) kryterium dochodowego, może ominąć niektóre biedniejsze rodziny. „Poddajemy dodatkowo do rozważenia wprowadzenie drugiego, górnego kryterium dochodowego, powyżej którego świadczenie wychowawcze 500 zł  nie będzie należnenie otrzymywałyby go wówczas bardziej zamożne rodziny” – czytamy w liście skierowanym do minister Elżbiety Rafalskiej.

    Związkowcy postulują również wprowadzenie świadczenia dla rodzin, których dzieci po ukończeniu 18. roku życia kontynuują edukację i pozostają na utrzymaniu opiekunów. Doprecyzowaniu, zdaniem OPZZ, wymaga definicja niepełnosprawnego dziecka, otrzymywanie świadczenia przez samotne matki oraz ustalanie dochodu rodziny w przypadku trwającego rozwodu.

    OPZZ pozytywnie odniosło się do pomysłu weryfikowania, czy środki ze świadczenia rodzinnego są wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Ostatnio pisaliśmy o tym, że państwo sprawdzi czy pieniądze z programu 500+ nie są trwonione, o ile wystąpią ku temu przesłanki.

    Źródło:
    Weronika Szkwarek
    Weronika Szkwarek
    redaktor Bankier.pl

    W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

    Tematy

    Komentarze (96)

    dodaj komentarz
    ~ja
    Bardziej zamożny.... mniej zamożny.....może ktoś mądry z OPZZ przedstawi nam tą definicję bo ja osobiście uważam, że to nie konstytucyjne!!! Jeżeli pracuję zawodowo i płacę konkretne pieniądze w formie podatku do państwa, mam 4 dzieci i ktoś mi mówi że jestem "bardziej zamożna" i nie otrzymam 500+!!!! Ale taki ktoś co nie Bardziej zamożny.... mniej zamożny.....może ktoś mądry z OPZZ przedstawi nam tą definicję bo ja osobiście uważam, że to nie konstytucyjne!!! Jeżeli pracuję zawodowo i płacę konkretne pieniądze w formie podatku do państwa, mam 4 dzieci i ktoś mi mówi że jestem "bardziej zamożna" i nie otrzymam 500+!!!! Ale taki ktoś co nie pracuje, nie ma dochodu, nie płaci żadnych podatków, żyje ze świadczeń, 500+ otrzyma!! Zobaczymy co pokaże nam ta prawdziwa polityka rodzinna w oczach Pani Rafalskiej!
    ~endi
    PIS nigdy się na to nie zgodzi , dlaczego ? bo zależy mu na wygraniu kolejnych wyborów , w ten sposób kupi sobie zwycięstwo . Sam pomysł ominięcia dofinansowaniem rodzin najbogatszych uważam za słuszny ale nie możliwy do realizacji w państwie mafijno - układowym
    ~bankster
    A może by obniżyć VAT 23% do 20% z podatku bankowego (a nie 500 zł), bo wtedy skorzystają wszyscy i znacznie łatwiejsze do wykonania (zmiana wartości w ustawie, koszt opublikowania w monitorze) ! Dlatego wielkie przeciw 500 zł i każdemu programowi rządowemu. Moim zdaniem 500 zł to coś co uwłacza godności człowieka. Dlaczego? A może by obniżyć VAT 23% do 20% z podatku bankowego (a nie 500 zł), bo wtedy skorzystają wszyscy i znacznie łatwiejsze do wykonania (zmiana wartości w ustawie, koszt opublikowania w monitorze) ! Dlatego wielkie przeciw 500 zł i każdemu programowi rządowemu. Moim zdaniem 500 zł to coś co uwłacza godności człowieka. Dlaczego? Pokazuje, że jesteśmy mniej zaradni, stajemy się mniej gospodarni (bo pieniądz znikąd) oraz uzależnieni od programów rządowych, a przez co dajemy prawo do kontroli naszych wydatków czy naszego życia prywatnego (stajemy się murzynami). Bo urzędnik pomoże, wie najlepiej co dobre dla obywatela, po tym ja przeczyta ustawę której nie rozumie. Rodem z komuny rząd pokaże skuteczność programu. Tylko nikt nie pokaże ukrytych kosztów. Im większy program tym więcej potrzeba urzędników . Tutaj zawsze z worka pieniędzy (podatku bankowego) pójdą na premie, nadgodziny, wynagrodzenia, papier, system IT, pod projekty itp. Nikt nie zauważy, że faktyczny koszt będzie 1000 zł. Z miesiąca na miesiąc 500 nie dla wszystkich, bo pojawiają się różne kryteria (patrz koszty) min. dochodowe, bo okazuje się, że bogaci to osoby, które zasługują jedynie na większe podatki i to nie moralne, ze ktoś zarabia w firmie prywatnej tak dużo. Czy osoba zarabiająca dużo, będzie się męczyła z urzędnikiem, żeby dostać 500? A gdzie zasada sprawiedliwości społecznej czy kryteria nie prowadzą do podziału na Polskę A i B - rozwarstwienia społecznego ? Czy ktoś zdaję sobie sprawę, że 500 tylko pogłębi dziurę budżetową co za parę lat poskutkuje wzrostem podatku VAT 24% potem 25% uzasadniając, że mamy i tak niski VAT w UE oraz podwyżką płacy minimalną (koszt pracodawcy). Acha wzrost inflacji... A potem proszę się zastanowić ile będzie warta wasza emerytura. Oczywiście wyskoczy problem z demografią i tutaj drobny - w Polsce żyje spora grupa samotnych lub rodziny bez dzieci o wysokich dochodach, zatem jak zachęcić tą grupę do posiadania dzieci ? Czy 500 zł pomoże….Jedynie co mogę zapewnić są gotowi do wyjazdu z Polski - jestem przeciw etatyzmowi i socjalizacji państwa wg. PISu, bo problem z demografią należy rozwiązać elastycznym czasem pracy czyli trzeba być człowiekiem po pracy a nie człowiekiem pracy. Pomyślcie o konsekwencjach !
    ~STACHU
    BEDA BRALI SEPARACJE I KASA NA 2 WPADNIE
    ~MamDość
    Wykluczyć z 500+ też tych związkowych darmozjadów. Mają na składki, to niech sami utrzymują swoje dzieciaki.
    ~autor
    Jeżeli po zakończeniu edukacji taki sponsorowany dzieciak wyjedzie pracować na zmywak to powinien mieć obowiązek zwrotu wszystkich pińcset.
    ~Ostry
    Darmozjady z OPZZ troszczą się o rodziny o wyższych dochodach i bezinteresownie proponują kryterium dochodowe żeby nie dać im nic. No bo jak by dostali dodatkowe 500 PLN to by się im w głowach poprzewracało.
    ~SONDA
    Czy pomodlisz się dzisiaj za związkowców, aby zmądrzeli?

    Zielony - Tak
    Czerwony - Nie
    ~JA6969
    Oni zmądrzeli??? Stary szybciej na księżyc dolece plując między nogami niż oni zmądrzeją. Przecież im chodzi tylko o stołki i kasę która za nimi się ciągnie. Wielu już od lat nie pracowało uczciwie 8 godzin.
    ~POLAK
    BRAVO, TERAZ 108 TYŚ ZA 1 SZT DzIECKA + DARMOWE KSZTAŁCENIE
    i jazda DO ANGLI........ NIech podpiszą lojakę, że nie wyjada do 40 roku życia, inaczej zwracać po 200 tyś

    Powiązane: Polityka rodzinna

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki