REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zostali oszukani metodą "na policjanta" i "pracownika banku". Stracili 120 tys. zł

2021-05-07 12:45
publikacja
2021-05-07 12:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad 120 tys. zł stracili dwaj mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej oszukani metodą "na policjanta" i "pracownika banku". Policjanci ostrzegają, że ofiarami oszustów padają nie tylko seniorzy, a coraz częściej ludzie młodzi.

Zostali oszukani metodą "na policjanta" i "pracownika banku". Stracili 120 tys. zł
Zostali oszukani metodą "na policjanta" i "pracownika banku". Stracili 120 tys. zł
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Pod koniec kwietnia jeden z mieszkańców Skarżyska-Kamiennej stracił 85. tys. zł. Połączył się z nim rzekomy pracownik banku.

"W celu weryfikacji informacji poprosił o podanie danych osobowych. Następnie, w trosce o +bezpieczeństwo+ konta bankowego, poprosił dwukrotnie rozmówcę o podanie kodów potrzebnych do wykonywania przelewów. Nieprzeczuwający podstępu mężczyzna przekazał dane, a niebawem z jego konta zniknęły oszczędności" – powiedział PAP asp. Jarosław Gwóźdź z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej.

We wtorek i środę dwójka mieszkańców Skarżyska straciła pieniądze po tym, jak odczytali SMS-y. Z ich treści wynikało, że zostanie im odłączony prąd, ponieważ mają niedopłatę za faktury w kwocie 3,46 zł. Aby szybko spłacić zaległość, w SMS-ie wskazany był link do płatności. Po kliknięciu w adres 41-latek stracił 4 tys. zł, zaś 33-latka ponad 800 zł.

8 tys. zł straciła tydzień temu 42-letnia kobieta. "Na jednym z portali ogłoszeniowych wystawiła do sprzedaży szafę. Oszust, podszywając się pod klienta, skontaktował się z oferentką za pomocą komunikatora internetowego. Wyraził zainteresowanie zakupem, a następnie przesłał link do transakcji. Kiedy kobieta kliknęła w adres, utraciła oszczędności" – dodał asp. Gwóźdź.

Wakacje na giełdzie

Skarżyscy policjanci po raz kolejny ostrzegają przed oszustami podającymi się za stróżów prawa. W czwartkowe popołudnie w sidła przestępców wpadł 92-letni skarżyszczanin. Do seniora na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza z kieleckiej komendy. Zmanipulował rozmówcę, wmawiając mu, że oszczędności trzymane w domu są w niebezpieczeństwie. Należy je przekazać do policyjnego depozytu. Senior dał wiarę przestępcy i przekazał mu 41 tys. złotych.

Policjanci apelują o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi. Podkreślają, że coraz częściej ofiarami oszustów padają ludzie młodzi.

"Jeśli nie mamy pewności z kim rozmawiamy, nie kontynuujmy dialogu i w żadnym razie nie podajmy swoich danych. Policjanci także nigdy nie proszą o przekazywanie im pieniędzy. Odbierając telefon od osób, które żądają wydania gotówki, bądź jej wypłacenia z banku, bądźmy pewni, że to oszuści. O takich przypadkach niezwłocznie informujmy policję, rodzinę, najbliższych sąsiadów lub znajomych" – podkreślił policjant.

Autor: Janusz Majewski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
marxs
wyznawcy PIS?chyba nie a łyżka to niemożliwe

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki