Na koniec maja wartość aktywów rezerwowych Polski spadła poniżej 100 mld euro - wynika z danych NBP. To efekt umocnienia złotego wobec głównych walut i osłabienia dolara wobec euro.


W ubiegłym miesiącu wartość polskich rezerw spadła o 2,2 mld euro i osiągnęła poziom 98,2 mld euro. W ujęciu dolarowym rezerwy wzrosły o 0,3 mld USD - do 109,7 mld. Liczone w złotych aktywa rezerwowe wyniosły w maju 409,84 mld zł (wobec 423,4 mld zł miesiąc wcześniej i 425,25 mld zł rok wcześniej).
Spadek wartości rezerw wyrażonych w złotym jest efektem jego majowego umocnienie wobec wszystkich głównych walut, w których utrzymywane są polskie rezerwy - dolara, euro, funta, dolara australijskiego i korony norweskiej. Rezerwy walutowe stanowią ok. 95% aktywów rezerwowych NBP - reszta to m.in. złoto.
Jak wynika ze sprawozdania z działalność NBP za ubiegły rok, udział aktywów dolarowych w polskich rezerwach walutowych wzrósł z 39% na koniec 2015 r. do 47% rok później. Był to efekt zeszłorocznego umocnienia dolara wobec euro oraz decyzji NBP o zwiększeniu zaangażowania w "zielonego". Średnioroczny poziom aktywów dolarowych wzrósł z 31,7 mld USD do 37,2 mld, podczas gdy w przypadku euro spadł z 26,3 mld do 23,7 mld. Teraz osłabiający się dolar skutkuje silniejszym spadkiem wartości polskich rezerw wyrażonych w polskiej i europejskiej walucie.
Utrzymywanie blisko połowy polskich rezerw w jednej walucie - dolarze - nie jest niczym niezwykłym. Z danych MFW wynika, że w "zielonym" utrzymywane jest ponad 60% światowych rezerw. Taki poziom jest szacowany m.in. w przypadku Chin. Typowy jest również poziom - polskie rezerwy są w stanie pokryć wartość 3 miesięcy importu oraz 100% krótkoterminowego zadłużenia zagranicznego.
Maciej Kalwasiński






























































