REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto to nie bańka - kolejny rekord pokonany

2011-09-06 10:09
publikacja
2011-09-06 10:09
Silne wzrosty kursu złota powodują, że na rynku pojawia się coraz więcej głosów optujących za rzekomą bańką na złocie. Mimo tego, kruszec pokonuje kolejne nominalne rekordy wyceny i wszystko wskazuje na to, że szybko to się nie skończy.

Wielu inwestorów na bieżące wydarzenia reaguje według jasnego i dość rozsądnego scenariusza. Gwałtowne hamowanie amerykańskiej gospodarki połączone z poważnymi kłopotami Europy daje dość wybuchową mieszankę. Z tego powodu inwestorzy pozbywają się wszelkich instrumentów, które opierają się na aktywach finansowych, charakteryzujących się podwyższonym poziomem ryzyka.


Wycofując się z rynków finansowych pojawia się pytanie, w co zainwestować odzyskaną gotówkę. Duże wzrosty notowań złota i kursu franka szwajcarskiego stają się odpowiedzią dla tych, którzy zastanawiali się w którą stronę podążył kapitał. Złoto od dawna postrzegane jest jako bezpieczna lokata gotówki, a w sytuacji globalnej paniki na giełdach staje się naturalnym wyborem inwestorów.

Nieoczekiwanie do grona "bezpiecznych przystani" dołączył również frank szwajcarski, który stał się postrachem kredytobiorców "denominowanych we franku". Kariera franka napotkała dzisiaj na bardzo poważną przeszkodę - kurs szwajcarskiej waluty został przywiązany do euro. Kurs nie może być niższy niż 1,20 franka za jedno euro. Tuż po komunikacie frank szwajcarski zanurkował o prawie 9 proc.. Takich wydarzeń nie widzi się zbyt często.

Kolejna fala paniki, wywołana kiepskimi, piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy spowodowała gwałtowną wyprzedaż akcji na początku tygodnia. Na globalnych rynkach istnieje swego rodzaju efekt motyla, gdzie słabe dane w Stanach Zjednoczonych przekładają się na eskalację strachu w Europie. Choć w poniedziałek amerykańskie giełdy były zamknięte z powodu Święta Pracy, nie przeszkodziło to w nerwowej sprzedaży aktywów finansowych.

Wczesnym rankiem złoto pokonało kolejny nominalny rekord wszech czasów. W elektronicznym handlu na giełdzie Comex w Nowym Jorku za jedną uncję płacono nawet 1 923,70$. Poprzedni rekord należał do 23 sierpnia, kiedy to notowania osiągneły wartość 1 917,90$ za uncję. O godzinie 10:00 kurs znajdował się poniżej zdobytego rekordu. Za jedną uncję płacono 1 907$, czyli o +1,58 proc. więcej niż wczoraj.

Źródło: Bankier.pl. Notowania złota na przestrzeni roku.

Gdy na rynkach leje się krew, politycy zastanawiają się jak przywrócić wysokie tempo wzrostu gospodarczego. Ben Bernanke zapowiedział, że zrobi wszystko co w jego mocy, aby tego dokonać. Takie sformułowanie automatycznie kojarzy się z ewentualną realizacją trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych - na którą liczą inwestorzy. Do szefa Fedu dołączył również Barack Obama, który w dniu jutrzejszym przedstawi plan ratowania gospodarki USA. Taki duet potrafi z giełdami uczynić niemal wszystko, dlatego wszyscy uczestnicy rynków będą uważnie obserwować wypowiedzi amerykańskich polityków. Kolejny program stymulacji gospodarki USA to możliwość kolejnego dodruku pustego pieniądza, który bez zastanowienia przełoży się na kontynuację wzrostów wyceny złota w amerykańskim dolarze.

Ostatnie miesiące roku na rynku złota przebiegają także pod znakiem indyjskiego sezonu weselnego, który wiąże się z ogromnymi zakupami kruszcu. Tradycja nakazuje obdarowywać się właśnie złotem, dlatego sprzedaż kruszcu w tym okresie znacząco wzrasta (Indyjskie zakupy złota a sezon weselny). Inwestor Marc Faber, cytowany przez agencję Bloomberg, nie dostrzega na rynku złota żadnej bańki. - Każdego miesiąca kupowałbym trochę złota - dodaje Faber.

Krzysztof Gołdy

Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~JAcek7j
Porownanie cen zlota na polskich portalach:

http://zlotosrebro.org/2011/07/09/porownywarka-cen-zlota-na-polskich-portalach/
~zastanówcie się
BAŃKA kochany nie pęka jednego dnia. Jest chwilowy powrót niedowierzania i potem krach. Automaty spowodują, że tam poleje się krew, bo na akcjach zawsze pozostaje dywidenda.
~hobbysta
Kolejny pożyteczny ...
Nie wiem, czy ktoś to jeszcze zauważa, ale na Bankierze o poważnych i złożonych sprawach zaczynają pisać coraz młodsi. Bez odrobiny doświadczenia.

Żaden, powtarzam ŻADEN trend, nawet najsilniejszy nie trwa wiecznie. Jak ktoś jest mocny to niech napisze kiedy, jak i czym skończy się obecny trend na złocie.
~seth
skoro żaden trend nie jest wieczny to kiedy zobaczymy na przykład w Polsce domy po 5zł za m2 ?????????????

Trend na surowcach ZAWSZE był, jest i będzie wzrostowy !!!!!!!!!
Przede wszystkim dla tego że surowców nie przybywa a część z tego co wydobyto jest bezpowrotnie tracona.
Oczywiście że krótko, średnio a nawet długo
skoro żaden trend nie jest wieczny to kiedy zobaczymy na przykład w Polsce domy po 5zł za m2 ?????????????

Trend na surowcach ZAWSZE był, jest i będzie wzrostowy !!!!!!!!!
Przede wszystkim dla tego że surowców nie przybywa a część z tego co wydobyto jest bezpowrotnie tracona.
Oczywiście że krótko, średnio a nawet długo terminowo zdarzają się zarówno wzrosty i spadki ale rozważając bliżej nie określony horyzont czasowy (nieskończoność) trend ZAWSZE będzie rosnący!
~hobbysta odpowiada ~seth
"Trend na surowcach ZAWSZE był, jest i będzie wzrostowy !!!!!!!!!"

No to fajnie. Zabroń kolego lewarowania na rynku złota, zlikwiduj pochodne oparte o cenę Au. Wtedy pogadamy i o cenie złota i o trendzie. A jak będziesz chciał pogadać o cenie złota jako towarze przemysłowym, to rzuć na rynek całe złoto trzymane przez
"Trend na surowcach ZAWSZE był, jest i będzie wzrostowy !!!!!!!!!"

No to fajnie. Zabroń kolego lewarowania na rynku złota, zlikwiduj pochodne oparte o cenę Au. Wtedy pogadamy i o cenie złota i o trendzie. A jak będziesz chciał pogadać o cenie złota jako towarze przemysłowym, to rzuć na rynek całe złoto trzymane przez banki centralne.

"rozważając bliżej nie określony horyzont czasowy (nieskończoność) trend ZAWSZE będzie rosnący!"

Bardzo osobliwy punkt widzenia. Skąd pewność, że za 80 lat na Ziemi będzie jeszcze cywilizacja?
~seth odpowiada ~hobbysta
"Wtedy pogadamy i o cenie złota i o trendzie"

powtarzam, złota nie można wytworzyć, jest ono (podobnie jak inne surowce związane z naszą cywilizacją więc jeśli nie "planujesz" powrotu do epoki kamienia łupanego a zakładasz mniejszy lub większy rozwój cywilizacji surowce ZAWSZE będą drożały. Również i przede
"Wtedy pogadamy i o cenie złota i o trendzie"

powtarzam, złota nie można wytworzyć, jest ono (podobnie jak inne surowce związane z naszą cywilizacją więc jeśli nie "planujesz" powrotu do epoki kamienia łupanego a zakładasz mniejszy lub większy rozwój cywilizacji surowce ZAWSZE będą drożały. Również i przede wszystkim ze względu na inflację która jest pożądana przy globalnym rozwoju gospodarczym.

"Bardzo osobliwy punkt widzenia. Skąd pewność, że za 80 lat na Ziemi będzie jeszcze cywilizacja?"

Znikąd ale to nie zmienia faktu że bardzo długo terminowo trend na surowcach zawsze będzie rosnący
~nellll
oczywiscie ze granica w usd nie istnieje ,dzis kto mowi o bance na au musi byc dyletantem lub kims kto nie zna w ogole tematu ,pewne uspokojenie przewiduje poprzekroczeniu au 2100-2300 usd/onz .ale mysle ze poziomy zlota ktore niedlugo zobaczymy przyprawia na o zwrot glowy ................................

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki