

Od północy do 7.30, według danych przekazanych przez policję, odnotowano łącznie około 137 incydentów będących naruszeniem ciszy wyborczej. Poinformował o tym na konferencji prasowej członek Państwowej Komisji Wyborczej Włodzimierz Ryms.
Jak mówił sędzia, były to głównie zdarzenia polegające na zrywaniu plakatów wyborczych i uszkadzaniu, a czasem nawet niszczenia banerów. Włodzimierz Ryms zaznaczył, że wszystkie te incydenty są teraz badane przez policję.
Sędzia wspomniał też o kilku incydentach związanych bezpośrednio z głosowaniem. W trzech lokalach obwodowych komisji wyborczych w Chorzowie przez godzinę nie było prądu. Mimo to głosowanie rozpoczęło się zgodnie z planem o 7, choć na początku był problem z oświetleniem. Natomiast w gminie Głogów Małopolski podczas sprawdzania i liczenia kart do głosowania przed wydaniem ich obwodowym komisjom stwierdzono brak 480 kart. Policjanci zajmują się sprawą.
Z kolei szef PKW Stefan Jaworski przypominał o sposobie organizacji wyborów i tłumaczył, jak oddać ważny głos. Wyborca otrzyma 4 albo 3 karty do głosowania - 3 w miastach na prawach powiatu, z wyjątkiem Warszawy, gdzie w związku z wyborami do rad dzielnic wyborca otrzyma 4 karty. Głosując wyborca stawia jeden znak "iks" przy nazwisku wybranego kandydata na każdej z tych kart.

Dziś na czteroletnią kadencję wybieramy radnych wszystkich szczebli, a także wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Lokale wyborcze będę otwarte do 21.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/md i M. Pieśniewski/K.P.




























































