Rząd Grenlandii opuścił w piątek jeden z czterech koalicjantów, socjaldemokratyczna partia Siumut. Oznacza to odejście szefowej dyplomacji Vivian Motzfeldt, która wraz z władzami Danii bierze udział w negocjacjach z USA na temat przyszłości wyspy.


– Jestem rozczarowany decyzją koalicjanta, podziały osłabiają pozycję Grenlandii i wzmacniają obce siły – powiedział grenlandzki premier Jens-Frederik Nielsen z partii Demokraci podczas piątkowej konferencji prasowej w Nuuk.
Reprezentująca Siumut Motzfeldt oświadczyła w rozmowie z duńskim nadawcą publicznym DR, że jej odejście oznacza, że trwające negocjacje z USA „właściwie rozpoczną się od początku”. Polityczka wraz z szefem duńskiej dyplomacji Larsem Lokke Rasmussenem w styczniu w Waszyngtonie uczestniczyła w spotkaniu z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych J.D. Vance'em i sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, po którym powołano grupę roboczą. W Grenlandii rozmowy Motzfeldt uznano za sukces, na lotnisku witały ją tłumy rodaków.
Motzfeldt w 2025 r. przegrała w partii rywalizację o przywództwo, a w ostatnich dniach była też przeciwna wyjściu swojego ugrupowania z rządu. Liderka Siumut Aleqa Hammond tłumaczyła przejście do opozycji zachowaniem koalicjantów: Demokratów oraz partii IA. Oba ugrupowania w wyborach do parlamentu Danii, zaplanowanych na 24 marca, wystawiły swoich ministrów, co zdaniem Siumut jest niedopuszczalne i źle wpływa na pracę rządu.
Grenlandczycy do duńskiego parlamentu wybiorą dwóch przedstawicieli. Po odejściu partii Siumut z grenlandzkiego rządu, premier Nielsen utrzyma większość w parlamencie Grenlandii, dysponując 19 na 31 mandatów.

Uznanie dla wkładu Motzfeldt w negocjacjach z USA wyrazili w piątek szef duńskiej dyplomacji Rasmussen oraz minister obrony tego kraju Troels Lund Poulsen.
Jak informowały wcześniej duńskie media, rozmowy między USA, Danią i Grenlandią dotyczą kwestii zwiększenia zaangażowania NATO na wyspie w celu odstraszenia Chin i Rosji, a także renegocjacji duńsko-amerykańskiego porozumienia z 1951 r., zezwalającego USA na obecność wojskową na Grenlandii. Z tą kwestią wiąże się koncepcja Złotej Kopuły prezydenta USA Donalda Trumpa, polegająca na budowie tarczy antyrakietowej. Trump wielokrotnie powtarzał, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii, co doprowadziło do kryzysu w stosunkach duńsko-amerykańskich. Posiadająca autonomię Grenlandia jest terytorium zależnym od Danii. (PAP)
zys/ ap/



























































