REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Wspólny nadzór bankowy coraz bliżej

    2012-07-10 19:08
    publikacja
    2012-07-10 19:08

    Euroland ogłosił przyspieszenie prac nad wspólnym nadzorem bankowym z udziałem EBC, mimo obaw Czech i Węgier o los swoich banków-córek pod takim nadzorem. Polska wstępnie jest za, ale zapowiada pilnowanie interesów krajów goszczących banki-córki.

    Jak ocenił we wtorek szef polskiego resortu finansów Jacek Rostowski po spotkaniu ministrów finansów "27" w Brukseli, taki wspólny europejski nadzór eurolandu "może być nawet pożądany" dla Polski i innych tzw. państw goszczących banki-córki.


    »Bruksela chce pełnej władzy nad bankami

    "Zawsze byliśmy za tym, aby uprawnienia nadzorów macierzystych były stopniowo przekazywane do nadzoru europejskiego. I organizacyjnie, i logistycznie jest na pewno lepiej, by nasz nadzór miał do czynienia tylko z jednym nadzorem zagranicznym" - powiedział. Nadzór europejski nie będzie bowiem "tak bliski nadzorowanym instytucjom macierzystym", czyli krajom, w których znajdują się siedziby grup bankowych - wyjaśnił.

    Rostowski zaznaczył, że państwa goszczące banki-córki stanowią "przytłaczają większość" w UE (21 z 27), dlatego ich interesy trzeba brać pod uwagę przy tworzeniu europejskiego nadzoru bankowego. Filie zachodnich banków dominują w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie stanowią ok. 70 proc. sektora. Już teraz - podał Bank Światowy - region ten odczuwa zmniejszony dopływ kapitału, bo banki-matki muszą wzmacniać swoje bilanse, by spełniać zwiększone unijne wymogi kapitałowe.

    Czy sześciopak uratuje strefę euro?
    Ratunek dla Hiszpanii Jedno wydaje mi się pewne: sześciopak nie uratuje strefy euro i nie sprawi, że Grecja czy Portugalia staną się wypłacalne.
    więcej…

    Podczas wtorkowego spotkania ministrowie finansów Czech i Węgier wyrazili obawy o wpływ, jaki wspólny nadzór może mieć na relację i podział odpowiedzialności pomiędzy krajami goszczącymi banki-córki a krajami głównych siedzib banków-matek. "Już teraz obserwujemy odpływ kompetencji na rzecz Europejskiego Nadzoru Bankowego (EBA)" - powiedział czeski minister finansów Miroslav Kalousek.

    Minister finansów Luksemburga Luc Frieden wskazał też "pośrednie koszty społeczne", jakie poniosłyby kraje goszczące filie w razie ich likwidacji i zwalniania pracowników. Jego zdaniem koszty takie należy wziąć pod uwagę w rozmowach o wspólnym finansowaniu likwidacji banków i gwarantowaniu depozytów w UE. Także sektor bankowy Luksemburga jest zdominowany przez banki-córki.

    Odpowiadając na te obawy, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier zastrzegł, że zintegrowany nadzór, który KE ma zaproponować we wrześniu, "powinien nadzorować wszystkie banki, łącznie z bankami-córkami". Uznał za możliwe, że zgodę na wspólny nadzór wyrażą tylko państwa strefy euro, a nie wszystkie kraje unijne. Jego zdaniem nadzór "jest potrzebny +27+, ale niezbędny dla +17+ krajów strefy euro".

    Na wtorkowym posiedzeniu premier Włoch Mario Monti apelował o "ambitniejszą" unię bankową, wykraczającą poza propozycję KE sprzed miesiąca. Zakłada ona większą integrację finansowanych przez banki narodowych funduszy likwidacyjnych, a nie utworzenie jednego, wspólnego funduszu.

    "Wspólny fundusz restrukturyzacji i likwidacji banków oraz system gwarantowania depozytów pod wspólnym nadzorem (...) jest odpowiedzią na obecny kryzys" - powiedział Monti.

    Obecny na spotkaniu przedstawiciel Europejskiego Banku Centralnego (EBC) ocenił, że istnieją "potencjalne problemy" w proponowanym przez KE zmniejszaniu zobowiązań likwidowanych banków na rzecz wierzycieli. Zaznaczył, że potrzebne są "zabezpieczenia finansowe na poziomie krajowym", by obywatele mieli gwarancje swoich depozytów w razie likwidacji banku.

    EBC popiera wspólny fundusz likwidacji banków, który zwłaszcza w przypadku grup bankowych obejmujących kilka krajów "rozwiązałby na samym początku problem dzielenia się ciężarem" likwidacji. W poniedziałek szef EBC Mario Draghi powiedział, że fundusz taki - poza składkami banków - mógłby być finansowany także z dochodów z przyszłego podatku od transakcji finansowych.(PAP)

    jzi/ icz/ akl/ ro/ ana/

    Źródło:PAP Biznes
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wchodzimy w drugą fazę cyklu technologicznego. To próg szaleństwa finansowego
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    ~2kbb
    Czy te mało rozgarnięte ludziki nie widzą i nie słyszą rzetelnych ocen rozsądnych ekonomistów przebijających się czasami w całej tej papce medialnej podawanej przez karierowiczów i zachłannych na władzę i pieniądze lizusów Niemiec i Francji.?
    Przecież to widać jak na dłoni że Niemcy i kilka innych bogatszych krajów północy
    Czy te mało rozgarnięte ludziki nie widzą i nie słyszą rzetelnych ocen rozsądnych ekonomistów przebijających się czasami w całej tej papce medialnej podawanej przez karierowiczów i zachłannych na władzę i pieniądze lizusów Niemiec i Francji.?
    Przecież to widać jak na dłoni że Niemcy i kilka innych bogatszych krajów północy nie chcą dopuścić do rzetelnej konkurencji wewnątrz samej EU i otwarcia jej wobec reszty Świata.
    Niemcy nie mieliby dzisiaj nic do powiedzenia gdyby nie 20 letni okres eksportu do Europy Środkowo Wschodniej i południe kontynentu ich nadwyżek produkcyjnych. Teraz kiedy te biedniejsze kraje odbiły się technologicznie i doszło do kryzysów w krajach południa EU , bogatsze kraje próbują nowych sztuczek aby wyssać resztę "sreber " i tania siłę roboczą.
    Przecież to jasne że gdyby w EU była solidarność dzisiaj nie istniał by Nord Streem tylko z korzyścią dla krajów biedniejszych zbudowany wspólnie Nabucco.
    Gdyby EU była wspólnym organizmem dzisiaj na południu Europy istniałyby nowoczesne fermy słonecznie i wysoko rozwinięte rolnictwo zamiast szklarni w deszczowej Holandii.
    Dzisiaj w Grecji Włoszech i Hiszpanii istniałyby najnowocześniejsze stocznie budujące statki i centra logistyczne w EU a nie w Niemczech Francji i Holandii.
    Już dawno pod cieśniną Gibraltalską istniałby kanał pod dnem morza podobny do tego pod kanałem La Manche łączący Francję z Anglią a pomiędzy Włochami i Sycylią most łączący ją z kontynentem.
    EU dzisiaj jak nigdy wcześniej jest coraz bliżej rozpadu i z tego wiele osób sobie zdaje sprawę i w takich warunkach ratowanie na siłę tego konglomeratu bez chwili namysłu jest zwykłym dyletanctwem polskich polityków.
    ~sxs
    cameroon jedyny reprezentant co tańczy według swojej muzyki , i to całe szczęście że jest !!!!
    ~nor
    Juz widze, jak David Cameron sie na to zgadza. Oj jeszcze troche takich idiotycznych pomyslow, a UK wystapi z tego socjalistycznego brukselskiego molocha, zdaje sie, ze referendum w tej sprawie jest coraz blizej. A potem ow moloch sie niechybnie rozpadnie, podobnie jak Z.S.R.S.

    Powiązane: Strefa euro

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki