zwłaszcza, że podatki i walka z tymi, którzy unikają ich płacenia, są dość wysoko w programie obecnego rządu. Komentatorzy podkreślają, że samo założenie fundacji nie jest nielegalne i królowa miała do tego prawo, ale - ich zdaniem - jest to niestosowne. Tym bardziej, że Fabiola nie tylko odziedziczyła majątek i prywatne posiadłości po swym zmarłym mężu, ale dostaje także publiczne pieniądze na wypełnianie swoich obowiązków. Niektórzy zwracają też uwagę na niestosowny zapis w statucie fundacji - na finansowe wsparcie mogą liczyć siostrzeńcy i siostrzenice Fabioli i ich dzieci, ale dotyczy to tylko tych osób, które wzięły ślub w kościele katolickim.
Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/em/
Źródło:IAR






























































