Dla właściciela Polonii Warszawa Józefa Wojciechowskiego od sportowych wyników ważniejsza jest medialna popularność.
I trzeba mu przyznać, że potrafi o nią zadbać jak mało kto.
Niedzielny wieczór. Ostatnia w tabeli Cracovia właśnie wygrywa z mistrzem Polski, który w tym roku w lidze nie stracił punktu. Wielka niespodzianka, ale media rozpisują się na temat... jedenastej w tabeli Polonii Warszawa. Tylko dlatego, że jej właściciel Józef Wojciechowski postanowił zwolnić holenderskiego trenera Theo Bosa i cały jego sztab. To gorący temat, porażka Lecha Poznań schodzi na dalszy plan.
Byłoby pewnie inaczej, gdyby właściciel Kolejorza Jacek Rutkowski oświadczył, iż jego cierpliwość do Jose Marii Bakero jest już na wyczerpaniu. Albo gdyby Mariusz Walter ogłosił w tym samym czasie, że Maciej Skorża nie ma już prawa do kolejnej porażki. Ale szefowie Lecha czy Legii jak zwykle milczą, a w mediach udziela się Wojciechowski, zaskakując kolejnymi pomysłami.
- Czasami dochodzę do wniosku, że to intensywne życie w mediach daje mu więcej satysfakcji niż zwycięstwa drużyny. Polonia nie jest mistrzem Polski i pewnie jeszcze długo nie będzie, ale Wojciechowski i tak jest zadowolony. Bo wszędzie pełno Wojciechowskiego i jego klubu - mówi nam człowiek dobrze znający przyzwyczajenie bossa z Konwiktorskiej.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym".
Antoni Bugajski

































































