REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Włochy dbają o pieszych. Specjalna sygnalizacja świetlna dla rozkojarzonych z powodu telefonu

2023-08-20 12:00
publikacja
2023-08-20 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sygnalizacja świetlna uratuje zdrowie czy nawet życie na przejściu dla pieszych osobom, które wchodzą na pasy wpatrzone w telefon komórkowy. Dodatkowy system ostrzegania, polegający na wyświetleniu na jezdni wyraźnego czerwonego światła, zamontowano w Padwie. Zauważa się, że system ten potrzebny jest powszechnie we włoskich miastach, bo roztargnienie wywołane przez komórki staje się coraz poważniejszym problemem.

Włochy dbają o pieszych. Specjalna sygnalizacja świetlna dla rozkojarzonych z powodu telefonu
Włochy dbają o pieszych. Specjalna sygnalizacja świetlna dla rozkojarzonych z powodu telefonu
fot. EugeneEdge / / Shutterstock

Nowy system sygnalizacji nazwano "ochroną rozkojarzonych". Uznano, że jest on konieczny, bo coraz więcej osób chodzi ze wzrokiem wbitym w ekran smartfona.

Gdy na przejściu ulicznym zapala się czerwone światło, wyświetlane jest ono także, i to bardzo intensywnie, na pierwszym pasie "zebry" na asfalcie. Nawet przy najwyższym stopniu roztargnienia pieszy zauważy czerwone światło pod nogami.

Ostrzeżenie to znika, gdy piesi mają zielone światło.

Nowe urządzenie, w jakie wyposażona jest sygnalizacja świetlna, zostało bezpłatnie podarowane Padwie przez firmę, która instaluje je na ulicach.

Wakacje na giełdzie

Pierwszy semafor z alarmem zamontowano na przejściu koło największego placu w mieście - Prato della Valle, gdzie zawsze są tłumy mieszkańców i turystów.

sw/ kb/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
zoomek
A do tego jeszcze staruje Neuralink... no będzie rzeźnia!
Streaming bezpośrednio do łba.
vinietune
Ale wtedy będą mogli patrzeć przed siebie i widzieć czerwone światło, więc będą bezpieczni ;)
m00zyk
Wystarczy nie stawiać żadnych zarzutów kierowcom, którzy będą takich odklejeńców przechodzących na czerwonym przejeżdżać. Reszta szybko się nauczy. Albo samowyeliminuje.
adam.1983
o tym samym pomyślałem, rozjechanie pieszego wpatrzonego w telefon powinno być z zasady winą pieszego jak wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę.
po_co
Dużo lepszym rozwiązaniem jest po prostu edukować ludzi, przede wszystkim młodzież.
Jak Twoje dziecko skończy pod kołami samochodu bo patrzyło w telefon też będziesz tak odważnie twierdził, że to jego wina?
Poza tym nawet przy niewielkich prędkościach pasażerom samochodu też może stać się krzywda.
Może to być wina bezpośredniego
Dużo lepszym rozwiązaniem jest po prostu edukować ludzi, przede wszystkim młodzież.
Jak Twoje dziecko skończy pod kołami samochodu bo patrzyło w telefon też będziesz tak odważnie twierdził, że to jego wina?
Poza tym nawet przy niewielkich prędkościach pasażerom samochodu też może stać się krzywda.
Może to być wina bezpośredniego zderzenia lub efekt reakcji kierowcy chcącego uniknąć tragedii.

Dlatego przede wszystkim należy ludzi edukować po to aby takie sytuacje nie miały miejsca albo żeby zdarzało się ich jak najmniej.
Podświetlane pasy to też genialny pomysł - pamiętajmy o kierowcach i pasażerach oni też mogą ucierpieć jak taki zapatrzony w telefon człowiek wejdzie na pasy.
intisol
Postawić przy wybranych przejściach pracownika, który w takich sytuacjach będzie wyrywał komórkę z ręki i roztrzaskiwał ją o chodnik. Radykalna nauczka, ale gwarantuję że zadziała.
adam.1983
ale zdecydowanie mniej radyklana niż zostać rozsmarowanym po jezdni przez samochód.

Powiązane: Korespondencja z Włoch

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki