Windows za 50 zł? Nie daj się nabić w butelkę

redaktor Bankier.pl

"System Windows za 50 zł" – na tak kuszące oferty sprzedaży można natknąć się zarówno w serwisach aukcyjnych, jak i w zagranicznych sklepach internetowych z oprogramowaniem. Głos intuicji, jaki pojawia się w głowie ewentualnego nabywcy, jest jednak słuszny – nie są to legalne licencje producenta.

W 100 proc. przypadków sprzedawane oprogramowanie naruszało prawa producenta – wynika z raportu Microsoftu, który przeanalizował wyjątkowo atrakcyjne cenowo oferty sprzedaży systemu operacyjnego Windows w okresie od października do grudnia 2015 roku. Kolejne tury testowych zakupów przyniosły poprawę sytuacji, ale jak poinformował redakcję Bankier.pl Microsoft, nie udało się zejść poniżej 90 proc.

(fot. Robert Galbraith / FORUM)

Tani system Windows nie jest legalny

– Z istnieniem „super ofert” jest jak z istnieniem Yeti. Nikt nie widział, ale nadal są ludzie, którzy w jego istnienie wierzą. I bazując na tej legendzie, nieuczciwi sprzedawcy próbują na aukcjach w internecie oferować „certyfikaty legalności” oprogramowania po bardzo niskich cenach – podsumowuje Marcin Wesołowski, Device Sales Lead z Microsoftu.

Klucze do systemu Windows sprzedawane na polskich aukcjach za 10 proc. ceny producenta pochodzą z różnych źródeł. Jak mówi przedstawiciel Microsoftu, zarówno z Europy (Niemcy, Holandia), jak i spoza Starego Kontynentu (Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie). Tylko właściwie z jakich źródeł trafiają do nieświadomych konsumentów?

Skąd biorą się oferty systemu Windows za 50 zł?

Problem zaczął się od wyspecjalizowanych fabryk, które produkują płyty z pirackim oprogramowaniem – to najstarsze źródło nielegalnych kopii. Dziś jednak, w dobie cyfrowej dystrybucji, siły nieuczciwych sprzedawców przesunęły się w inną stronę. Częściej można więc spotkać się z samymi kluczami do systemu Windows na sprzedaż. W tych przypadkach kody licencji OEM pochodzą z kradzieży kluczy dodawanych do komputerów w fabrykach lub sklepach.

Rodzaje licencji Windows 10 dostępne w sprzedaży detalicznej

BOX – pełna wersja pudełkowa oprogramowania, zapewniająca pełne wsparcie jego producenta użytkownikowi końcowemu, może być swobodnie przenoszona pomiędzy urządzeniami nabywcy. Istnieje możliwość odsprzedaży licencji systemu Windows w wersji BOX pod warunkiem przekazania nowemu nabywcy nośnika lub kopii zapasowej wraz z naklejką  z kluczem produktu i certyfikatem autentyczności – dodatkowo pierwszy właściciel musi odinstalować system ze swojego urządzenia.

OEM (Original Equipment Manufacturer) – licencja przypisana do urządzenia, na którym została pierwotnie zainstalowana. Wymiana podzespołów nie powoduje złamania postanowień licencji – wystarczy ponownie aktywować system. Odsprzedając system, licencjobiorca zobowiązany jest do udostępnienia nabywcy również licencjonowane urządzenie wraz z oprogramowaniem i certyfikatem autentyczności systemu Windows z kluczem produktu. Niższa cena takiej licencji (względem wersji BOX) wynika z ograniczonego wsparcia technicznego ze strony firmy Microsoft – tę funkcję przejmuje instalujący oprogramowanie – producent komputera lub osoba, która samodzielnie je instaluje na własnym komputerze osobistym).

Osią obrony podmiotów dostarczających takie klucze jest twierdzenie, że są to po prostu używane licencje systemu Windows. Zgodnie z orzeczeniem Komisji Europejskiej można do obrotu wprowadzać używane klucze licencyjne pochodzące ze starych komputerów. Jednak powołując się na ten wyrok, sami nie są w stanie spełnić jego warunków. – Nieuczciwi sprzedawcy nie są w stanie zapewnić wymaganych przez orzeczenie KE dokumentów potwierdzających legalność oferty – tłumaczy Wesołowski. Jednym z nich jest potwierdzenie, że poprzedni użytkownik klucza odinstalował oprogramowanie i z niego nie korzysta.

Fabryki to jednak nie jedyne źródło nielegalnych kluczy. Mogą one także pochodzić z grupowych licencji firmowych i akademickich – te, które nie są wykorzystywane przez nabywców, są sprzedawane na portalach aukcyjnych.

OEM czy BOX? Którą wersję systemu Windows można przenosić i odsprzedawać?

Do tego dochodzi też do dziś pozostawiająca wiele wątpliwości wśród internautów kwestia rodzajów licencji. Obecnie Windows 10 sprzedawany jest w dwóch formach – OEM i BOX. Klienci często obawiają się kupowania licencji OEM, kojarzonej z licencjami udostępnianymi przez producentów sprzętu (najczęściej jest ona przeinstalowana na laptopach). W rzeczywistości jednak postanowienia licencyjne zmieniły się na ich korzyść – obecnie zmiana któregoś z podzespołów w komputerze, na którym zainstalowana jest wersja OEM systemu Windows, nie powoduje „utraty” jego legalności.

Jak rozpoznać czy kopia systemu Windows jest legalna?

Do cech oryginalnego oprogramowania firmy Microsoft w formie pakietu (oprogramowanie kupowane osobno w sklepie detalicznym) należą:

1. Etykieta Certyfikatu Autentyczności, zawiera opis produktu, kraj pochodzenia oraz kraj, w którym powinno ono być używane. Etykieta ma poniższe funkcje zabezpieczeń przed fałszerstwem:

  • nadruk Intaglio — specjalna metoda drukowania, powodująca pozostawienie wypukłych grzbietów tuszu na powierzchni etykiety. Można to wyczuć, przesuwając palcem po powierzchni. Prawa strona etykiety powinna być gładsza niż obszar nadruku Intaglio po lewej stronie.
  • obraz utajony — gdy spojrzy się prosto na etykietę, a następnie zmieni kąt widzenia na bardzo mały, na przykład przechylając etykietę w kierunku od siebie, bezpośrednio poniżej logo systemu Windows staje się widoczna litera „M”.

2. Etykieta klucza produktu – biała lub pomarańczowa etykieta dołączana do nośnika instalacyjnego zawierająca 25-znakowy klucz produktu. Nie jest sprzedawana osobno.

3. Nośnik instalacyjny – w przypadku Windowsa 10 jest to klucz USB z hologramem, w przypadku starszych wersji systemu Windows są to płyty CD/DVD.

– Licencja OEM pozwala na korzystanie z oprogramowania, na którym pierwotnie software był zainstalowany – tłumaczy Wesołowski i dodaje, że kwestia nielegalności takiej kopii pojawia się dopiero wtedy, gdy ktoś inny bierze ten sam kod i instaluje jednocześnie oprogramowanie na dwóch urządzeniach. Najpierw konieczna jest deinstalacja pierwotnej kopii systemu z urządzenia.

Jak możemy przeczytać w postanowieniach licencyjnych OEM, Microsoft udziela licencjobiorcy prawa do zainstalowania i uruchomienia na urządzeniu (licencjonowane urządzenie) jednej kopii oprogramowania w celu korzystania z niej przez jedną osobę w danym czasie.

Co się stanie, gdy kupię nielegalną kopię systemu Windows?

Musimy pamiętać, że sprzedaż samego klucza nie jest jeszcze skutecznym przeniesieniem uprawnienia do korzystania z programu, a często takie oferty wiążą się z różnymi nadużyciami. Microsoft nie oferuje w oficjalnej dystrybucji samych kluczy produktu – z wyjątkiem specjalnych kart z kluczem i dołączonym certyfikatem autentyczności. Zatem kupując Windowsa za kilkadziesiąt czy nawet 100 zł, musimy się liczyć z tym, że najprawdopodobniej te klucze zostały skradzione lub sfałszowane.

Z jakimi konsekwencjami musi się liczyć wtedy użytkownik? Sam klucz może nie działać – często jednak sprzedawca wymienia go na inny. Jeśli zadziała, może jednak być już w użyciu na innym komputerze lub zostać później zablokowany przez firmę Microsoft po zgłoszeniu jego kradzieży. 

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 niepelnosprawny_org

legalna była za 50 jak kupowało sie windows 7, podczas gdy windows 8 miał premiere...

! Odpowiedz
4 11 emicra

Istnieje jeszcze coś co się nazywa "licencja elektroniczna" - bez faktur, naklejek - jedynie mail z numerem wystarczy. Mogą z niej skorzystać dowolne osoby mające do niej dostęp, a są to choćby pracownicy firmy Microsoft, którzy mają do wyboru wersję pudełkową lub elektroniczną gdy praktycznie jedynym dowodem poza płatnością kartą jest e-mail od Microsoft, który w przypadku prezentu - wystarczy przekazać obdarowanemu, bo kupno dla kogoś jako prezent prywatny jest możliwe.

Ale istnieją serwisy sprzedające klucze dające faktury i również elektroniczną licencję - w Polsce i poza Polską - nie wiem skąd je posiadają, ale działają zbyt długo jak na nielegalną działalność.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 marabut

Licencje elektroniczne tzw ESD nie odbiegają ceną od wersji papierowych to tylko inny sposób dystrybucji od producenta do klienta z normalnymi fakturami

! Odpowiedz
5 29 fred_

Win10 oraz Office 2016 z ebay po 25zl hulaja bez zarzutu. Nawet mozna je zarejestrowac.

! Odpowiedz
7 3 marabut

Kradziony samochód też jeździ. I to że ktoś sprzeda ci do niego kluczyki za parę złoty nie znaczy że masz do niego prawo, nawet jak te kluczyki będą pasowały bo zostały skopiowane przez sprytnego ślusarza

! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 12 camaroooo

Ja na Kinguin kupilem Windows 10 Professional za 100zl. Rok temu. Dziala do dzis ;-)

! Odpowiedz
6 53 trollmaster

Za 50 zł? Drogo. Pół roku temu kupiłem na pewnym serwisie za 6,99 zł.
Nie muszę dodawać, że system aktywował się bez problemu przez internet i działa do tej pory.

! Odpowiedz
5 110 bmiara

To że MS się nie podoba sprzedawanie używanych wcześniej kluczy nie znaczy, że jest nielegalne. Na szczęście jesteśmy członkami UE i MS musiał się dostosować do tutejszego prawa. Mam więc prawo kupić używany klucz i nie potrzebuję żadnych naklejek, płytek z hologramami, czy innych złotych szarf wymyślanych przez MS.

! Odpowiedz
76 8 hfjdj

To że coś jest legalne nie znaczy że jest uczciwe.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl