REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielkie manifestacje w Stanach i na Wyspach

2014-09-21 23:25
publikacja
2014-09-21 23:25
Wielkie manifestacje w Stanach i na Wyspach
Wielkie manifestacje w Stanach i na Wyspach
/ thetaXstock

Setki tysięcy ludzi wyszły w niedzielę na ulice Nowego Jorku w marszu klimatycznym żądając działań na rzecz uratowania planety. Wzięli w nim udział m.in. sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon i były wiceprezydent USA Al Gore i burmistrz miasta Bill de Blasio.

Źródło: FORUMManifestacja proekologiczna w Nowym Jorku


W demonstracji, która rozpoczęła się przed południem na Columbus Circle tysiące ludzi żądało redukcji emisji zanieczyszczeń powodujących globalne ocieplenie oraz bezzwłocznych działań i przeobrażeń w polityce unikającej, do tej pory, skutecznych rozwiązań.

Huffington Post, a także strona internetowa http://peoplesclimate.org/ podały, że w manifestacji wzięło udział ponad 300 tys. osób. Organizatorzy nazwali ją największym marszem klimatycznym w historii.

Wakacje na giełdzie

Demonstranci przybyli z odległych stanów takich jak Kalifornia i Waszyngton oraz z tak dalekich krajów jak Brazylia, RPA, czy Australia. Skandowane okrzyki, intonowane pieśni, hasła na transparentach i koszulkach wzywały do zapobieżenia klimatycznej katastrofie.

Zieleń najlepszym rozwiązaniem aby powstrzymać zanieczyszczenia, Zmieńcie politykę, a nie klimat, Zwróćcie się w stronę utopii, Dobrą planetę trudno znaleźć, chrońmy naszą, Zmiany klimatyczne zagrożeniem dla zdrowia, Koniec z debatą, Akcja konieczna natychmiast - głosiły postulaty uczestników protestu.

Uczestnicy marszu przeszli ponad trzykilometrową trasą ulicami miasta z planszami, różnobarwnymi flagami i parasolkami. Były balony, rydwany, makiety globusów, zagrożonych gatunków itp.

Organizatorzy protestu przestrzegali przed uciekaniem się do przemocy. Nie wszyscy byli jednako wstrzemięźliwi w swoich opiniach. Łączyli zagrożenia dla planety - z niesprawiedliwością, poddawaną krytyce taktyką wielkich korporacji i jednego procenta najbogatszych Amerykanów. Wzywali do tworzenia miejsc pracy i walki z AIDS. W kolorowym tłumie widać było nawet takie hasła jak: Jesteśmy wściekli czy Zmiany klimatyczne symptomem, kapitalizm chorobą, socjalizm rozwiązaniem.

Zorientowaliśmy, że politycy ciągle grają na zwłokę. ONZ niewiele może. Dlatego bierzemy sprawę naszej ziemi-matki w swoje ręce. Ktoś wreszcie musi wykazać odpowiedzialność za przyszłość, za nasze dzieci. Może milionerzy przeniosą się na inną planetę, ale nas na to nie stać powiedział PAP Joe Carr z Queensu.

Dla dodania dramatyzmu wydarzeniu ok. godz. 13 zarządzono chwilę ciszy, która przerodziła za moment w kakofonię okrzyków, gwizdów, dźwięków bębnów, tub, rogów i telefonów komórkowych. Miało to stanowić alarm dla odpowiedzialnych za losy świata.

Obywatelski Marsz Klimatycznym zaplanowany został w Nowym Jorku na dwa dni przed rozpoczynającym się w mieście szczytem klimatycznym ONZ z udziałem ponad 120 przywódców różnych krajów w tym prezydentów USA Baracka Obamy i Bronisława Komorowskiego.

Wśród znanych osobistości popierających protest maszerowali aktorzy Leonardo DiCaprio oraz Mark Ruffalo, miliarder, filantrop i ekolog menedżer funduszu hedgingowego Tom Steyer, a także kilku senatorów USA. Na manifestację przyjechała brytyjska prymatolog Jane Goodall, jedna z najwybitniejszych na świecie badaczek dzikiej fauny.

Demonstranci reprezentowali wszystkie rasy i profesje. Pojawili się politycy, lekarze, przywódcy religijni, inżynierowie, artyści, naukowcy, przedstawiciele organizacji społecznych, związków zawodowych i studenci. Dorosłym towarzyszyły maleńkie nawet dzieci.

Do organizatorów marszu nowojorskiego należą m.in. Sierra Club, Avaaz, New York City Environmental Justice Alliance, Climate Justice Alliance. Wsparcia udzieliło protestowi 1570 instytucji partnerskich.

Jak przekonywał w jednym z wywiadów dyrektor wykonawczy Sierra Club Michael Brune, manifestacja dowiodła siły jej uczestników.

"To zróżnicowana koalicja. Jest rozległa, rośnie w siłę i różnorodność. Jest też coraz bardziej zniecierpliwiona słabym tempem postępu - dodał szef Sierra Club.

Ludzie wyszli na ulice także w Wielkiej Brytanii

W Londynie i innych brytyjskich miastach odbyły się marsze z żądaniem podjęcia konkretnej akcji przeciwko zmianom klimatycznym. Był to element globalnej inicjatywy. 

Organizatorzy przemarszu w Londynie spodziewali się 10 tysięcy uczestników, ale wieczorem mówili już nawet o 40 tysiącach. Marsz wyruszył o 14:00 czasu polskiego z bulwaru nad Tamizą i po trzech kwadransach jego czołówka rozpoczęła wiec na placu przed parlamentem. Ale jeszcze po dwóch godzinach ostatni uczestnicy wyruszali dopiero w półtorakilometrową trasę. Na wiecu przemawiali między innymi biskup Londynu, Richard Chartres, aktorka Emma Thompson, piosenkarz Peter Gabriel i nestorka świata mody, Vivienne Westwood. W akcji wzięli udział przedstawiciele przeróżnych organizacji z Greenpeace i Partią Zielonych na czele, zrzeszeń studentów, lekarzy, Instytutu Kobiet, lokalnych stowarzyszeń ochrony środowiska i przeciwników eksploatacji gazu łupkowego.

Mniejsze przemarsze zorganizowano w Manchesterze, Edynburgu, Sheffield, Newcastle i w hrabstwie Gloucestershire (wym.Glostershe), gdzie uczestnicy wdrapali się na wiec na stromą górę.


Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/em/

ad/ lm/PAP/Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski 


Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~123
Amerykańsko-angielskie pasożyty zużywają wielokrotnie więcej wszelkich zasobów (energia, woda itd) niż nawet stosunkowo bogata Europa nie mówiąc o reszcie świata. Przy okazji produkują najwięcej śmieci w tym gazów cieplarnianych odpadów nuklearnych itp.A w wolnym czasie to właśnie oni wraz z bandytą putinem robią próby nuklearne.Amerykańsko-angielskie pasożyty zużywają wielokrotnie więcej wszelkich zasobów (energia, woda itd) niż nawet stosunkowo bogata Europa nie mówiąc o reszcie świata. Przy okazji produkują najwięcej śmieci w tym gazów cieplarnianych odpadów nuklearnych itp.A w wolnym czasie to właśnie oni wraz z bandytą putinem robią próby nuklearne.To właśnie oni wyprodukowali środki wystarczające do wielokrotnego zniszczenia Ziemi.Wszystko wskazuje na to, że poprawę stanu planety można osiągnąć pozbywając się amerykanów i anglików.
~żart
"Weście" się do pracy NI(eroby) z ameryki.
~Ekolognomia
Po demonstracji część protestujących poszła na parking i przepasionymi pickupami oraz SUV-ami z silnikiem co najmniej V-8 wróciła do swoich domów, po drodze zahaczając o kino i supermarket. Po powrocie część zasiadła przed energooszczędnym telewizorem 2x4m by oglądać do późna ulubiony szoł. Inni postanowili zjeść sutą kolację i cieszyć Po demonstracji część protestujących poszła na parking i przepasionymi pickupami oraz SUV-ami z silnikiem co najmniej V-8 wróciła do swoich domów, po drodze zahaczając o kino i supermarket. Po powrocie część zasiadła przed energooszczędnym telewizorem 2x4m by oglądać do późna ulubiony szoł. Inni postanowili zjeść sutą kolację i cieszyć się kuchnią wykończoną w drewnie i pięknymi meblami z litego drewna z Puszczy Amazońskiej. Dzięki unikaniu przemocy drwale wycinający te lasy mogą dalej pracować spokojnie i sąsiad też wkrótce będzie miał nowe mebelki. Niektórzy na fali demonstracyjnego podniecenia postanowili zagrać w najnowszą grę na PC o ratowaniu świata - całą noc jeździli wirtualnym czołgiem, robili bombardowania niszcząc elektrownie i wysadzając wszystko co się da, w tym szyby naftowe, składy paliwa i składy amunicji. Część demonstrantów postanowiła pogadać przez komórkę na granicy zasięgu (mieszkają pod miastem) by podzielić się ekologicznymi wrażeniami z proekologicznej demonstracji z przyjaciółmi. Oczywiście po długiej i wyczerpującej demonstracji wszyscy demonstrancji podłączyli ładowarki swoich urządzeń przenośnych. Część zabrała się za wrzucanie video i zdjęć do sieci, niektórzy postanowili wydrukować zdjęcia. Jutro wszyscy w poczuciu spełnienia obywatelskiego obowiązku wsiądą w samochody (każdy w swój) i staną w 70-kilometrowym korku w drodze do pracy w City. A dzięki wrzucie ci co nie byli będą mogli odpalić swoje ekologiczne PC-ty, obejrzeć fotki i napisać komentarz. Co też niniejszym czynię. Jak dobrze jest być ekologicznym! PS. Pingwiny i białe niedźwiedzie w błocie też mogą żyć. Nawt lepiej że nie ma lodu, łatwiej będzie gaz i ropę wiercić.
~Zielony_ludzik_PL
No właśnie niech ci ekolodzy zapytają pingwiny i niedzwiedzie czy wolą cieplej czy zimniej. Ciekaw jestem czy sami by chcieli takie futra targać.
~Zielony_ludzik
Przeciwnicy gazu łupkowego??? Czymś trzeba palić a gaz akurat jest najczystrzym z węglowodorów pod względem emisji. Wic jeśli nie łupkowym to jedynym słusznym czyli z rury a jak z rury to od kogo? Cała ta zielona polityka jest przeciwko zachodowi no i przeciwko gosporace. Vet za vet CIA zrobiło demonstrację pokojową w Rosji to FSB Przeciwnicy gazu łupkowego??? Czymś trzeba palić a gaz akurat jest najczystrzym z węglowodorów pod względem emisji. Wic jeśli nie łupkowym to jedynym słusznym czyli z rury a jak z rury to od kogo? Cała ta zielona polityka jest przeciwko zachodowi no i przeciwko gosporace. Vet za vet CIA zrobiło demonstrację pokojową w Rosji to FSB na zachodzie puszczając zielonych ludzików czyli jak mawiał Stalin porzytecznych idiotów rzeby zrobili nas na zielono albo na szaro no nie wiadomo i właśnie o to chodzi.
~Zielony_ludzik_PL odpowiada ~qwerty
Może być Lenin obu panów nie znałem a polityki nauczyłem się na podwórku tak jak Putin.
~JK
A Putin i Hu Jintao zacierają rączki. Ich służby dobrze pracują. Oni produkuj o wiele więcej emisji a żadnych manifestacji takiego typu ani widu ani słychu...
~wezniep
Pomijając głupawe łączenie na siłę z Putinem i Rosją: Nic dziwnego. W końcu to tam jest zlokalizowane światowe centrum produkcyjne. Wszystkie brudy inne niż gazowe zostawia w Chinach, emisje idą na konto Chin i jeszcze do kompletu komuniści odwalają brudną robotę trzymając protesty ludności za mordę (idąc rzecz jasna ręka w rękę Pomijając głupawe łączenie na siłę z Putinem i Rosją: Nic dziwnego. W końcu to tam jest zlokalizowane światowe centrum produkcyjne. Wszystkie brudy inne niż gazowe zostawia w Chinach, emisje idą na konto Chin i jeszcze do kompletu komuniści odwalają brudną robotę trzymając protesty ludności za mordę (idąc rzecz jasna ręka w rękę z zachodnimi mediami - które milczą po paru luźnych ściemach zapełniających szpalty). Nie wspominając, że bez wysiłku zarabia się na kolosalnej marży. Taki układ. Prosty. Jak każde inne draństwo. Jak widzę informację o demokratycznych demonstracjach w krajach anglosaskich, to bez zastanowienia wrzucam ją do kosza. Na pewno jest to centralnie sterowana ściema mająca na celu tylko i wyłącznie skatalogowanie, ocenę i kontrolowanie wrogów systemu.
~rozbawiony
Czeka nas kolejne zlodowacenie i nic tu nie pomoże. Hej siup na 80 tysięcy lat pod lód. Później znowu 20 tysięcy lat odwilży. Zmiany klimatu są nieubłagane i daremny nasz trud. Ale czyste powietrze i woda zawsze mile widziane!

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki