REKLAMA

Wałęsa: Nieźle podrobili te papierki

2016-02-28 13:27
publikacja
2016-02-28 13:27

Z tego, co patrzę na te papierki, to nieźle je podrobili - mówi Lech Wałęsa o zawartości udostępnionych przez IPN teczek TW "Bolka". Były lider "Solidarności" jest przekonany, że "to wszystko jest sfałszowane" przez tajne służby PRL, m.in. na podstawie tego, co "wpadało na rewizji".

Wałęsa: Nieźle podrobili te papierki / fot. Piotr Guzik /

Wałęsa powiedział w niedzielę dziennikarzom w Gdańsku, że jeszcze nie widział akt TW "Bolka", a zna je tylko z tego, co jest w internecie. "Myślałem, że mi to grzecznościowo przyślą" - powiedział o dokumentach z IPN. "Boją się, że ja to wszystko wykażę" - dodał.

Zapytany, czy zapozna się w IPN z tymi materiałami, Wałęsa odparł: "W jakiś sposób to muszę zobaczyć, w jaki sposób, kto to zrobił? Więc ja będę musiał to zobaczyć, ale ja myślałem, że grzecznie przyślą mi to...".

Podkreślił, że w udostępnionych przez Instytut teczkach "są nazwiska, których w życiu nie widziałem". "Są te trzy dokumenty, które były wcześniej uznane za sfałszowane, a jestem przekonany, że to wszystko jest sfałszowane" - oświadczył. Dodał, że prawdopodobnie posłużono się "materiałami, które na rewizji wpadały".

Indagowany, czy wystąpi o wznowienie swego procesu lustracyjnego, Wałęsa powiedział: "Jak będzie taka potrzeba, to tak, Nie wiem, ja jeszcze nie wiem, za szybko na takie decyzje".

Odnosząc się do sobotniej manifestacji KOD w Warszawie, której jednym z celów było wyrażenie poparcia dla Wałęsy, powiedział, że "cieszy się, że ludzie pamiętają o mnie, że jednak trochę mi wierzą, a nie wierzą w Kiszczaka i w bezpiekę; to mnie cieszy". Zapowiedział też, że nie będzie obecny na niedzielnym wiecu poparcia dla niego, organizowanym w Gdańsku przez pomorski Komitet Obrony Demokracji. "To jeszcze nie czas na Wałęsę" - powiedział, dodając, że "jeszcze będzie gorzej".

Wałęsa w piątek wrócił do kraju po dłuższym pobycie za granicą.

Zgodnie z ustawą o IPN, Instytut wysłał Wałęsie oficjalne powiadomienie o możliwości zapoznania się z nową dokumentacją o nim, znalezioną w domu Czesława Kiszczaka, ostatniego szefa komunistycznego MSW. Według ustawy o IPN, każdy ma prawo do wniesienia do dokumentów IPN na swój temat własnych uzupełnień, sprostowań, uaktualnień, wyjaśnień oraz dokumentów. "Dane już zawarte w dokumentach nie ulegają zmianie" - stanowi ustawa.

Wałęsa nie ma zaś prawa zastrzec dostępu do dokumentów udostępnianych obecnie przez IPN, bo przysługuje to tylko osobom, które nie współpracowały ze służbami PRL - mówił Rafał Leśkiewicz, szef archiwów IPN.

W 2000 r. Sąd Lustracyjny orzekł, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb specjalnych PRL. Wałęsę lustrował sąd z urzędu jako kandydata w wyborach prezydenckich.

IPN nie może wnieść o wznowienie tego postępowania w związku z ujawnieniem nowych dokumentów. Ustawa lustracyjna przewiduje bowiem, że po 10 latach od wyroku nie można wznowić postępowania lustracyjnego na niekorzyść osoby lustrowanej. O wznowienie postępowania może zaś wnieść sam Wałęsa. Według IPN wyrok sądu lustracyjnego z 2000 r. "nie ogranicza swobody badań naukowych ani swobody wypowiedzi. Tym bardziej, że od jego wydania znane są nowe dokumenty, które nie były przedmiotem badań sądu w postępowaniu lustracyjnym".

Według wydanej w 2008 r. przez IPN książki pt. "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" autorstwa ówczesnych historyków Instytutu Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, nie wiadomo, na jakiej podstawie sąd w 2000 r. wysnuł wnioski, że autentyczna teczka "Bolka" nigdy nie istniała, a Macierewicz w 1992 r. dysponował aktami sfałszowanymi przez SB.

Sąd replikował wtedy, że wniosek, iż Macierewicz dysponował w 1992 r. aktami sfałszowanymi przez SB, sąd wysnuł na podstawie opinii grafologicznej z listopada 1990 r. stwierdzającej, że własnoręczne "doniesienie" z dnia 12 stycznia 1971 r. i dwa pokwitowania odbioru pieniędzy z lutego 1971 r. i czerwca 1974 r. nie zostały sporządzone przez Wałęsę.

IPN udostępnił w poniedziałek teczkę personalną i teczkę pracy TW "Bolka", w których jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek". Prezes IPN Łukasz Kamiński zapowiedział, że dokumenty będą poddane różnego rodzaju badaniom i weryfikacji, w tym także "ekspertyzom typu grafologicznego". Według opinii eksperta archiwisty z IPN dokumenty "Bolka" są autentyczne.

"Nie może być żadnych materiałów mojego pochodzenia" - zapewniał Wałęsa. Pisał w sieci, że nie współpracował z SB, ale popełnił błąd, dał słowo "sprawcy" i nie może ujawnić prawdy. Wskazał, że jako donosy mogły zostać wykorzystane jego odręczne notatki zarekwirowane podczas rewizji. Ostatnio podał, że esbecy musieli wykazywać, że współpracuje i pisali za niego donosy, by brać na jego konto pieniądze.

W czwartek IPN wszczął śledztwo ws. przestępstwa poświadczeniu nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej w dokumentach TW "Bolka". W ramach śledztwa dokumenty z akt będą poddane ekspertyzom, w tym badaniom pisma ręcznego.(PAP)

sta/ aks/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (80)

dodaj komentarz
~corkow
czego jak chciałem dodać posta to wywala że zablokowane?
admin - daj głos
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~dziadek_franek
"Nasz" Lech Wałęsa: -"nie współpracowałem", ale potem "zerwałem kontakty". Jak się zrywa współpracę, której nie było? Ciekawe
~takitamzdaleka
Mały żarcik, ale jakże prawdziwy:

Bolek = nie ma jaj aby się przyznać.
Wałęsa = nie ma jaj aby się przyznać.
A jak wiadomo: jeśli A=C oraz B=C, to także A=B, zatem Bolek = Wałęsa.

Swoją drogą - każdy wie, że Wałęsa to Bolek, że to wijąca się żmija, która próbuje kąsać I się wybielić.
Mały żarcik, ale jakże prawdziwy:

Bolek = nie ma jaj aby się przyznać.
Wałęsa = nie ma jaj aby się przyznać.
A jak wiadomo: jeśli A=C oraz B=C, to także A=B, zatem Bolek = Wałęsa.

Swoją drogą - każdy wie, że Wałęsa to Bolek, że to wijąca się żmija, która próbuje kąsać I się wybielić. Ale jego działania z przeszłości I prezydentury jednoznacznie wskazują jakie były jego intencje I co było dla niego najważniejsze.
To koniec agencie Wałęso (Bolku)...
Pozdrawiam
~ello
są jeszcze filmy przecież...
~CZŁOWIEK
PO CZYNACH ICH POZNACIE! GRUBA KRESKA I WYSOKIE EMERYTURY BEZPIEKI DANE DZIĘKI NIEJ - ILE TO ROK PO ROKU KOSZTOWAŁO I KOSZTUJE. PRACOWAŁEM W SYSTEMIE JAKO SZTYGAR ZMIANOWY - A MOJA WYPŁATA BYŁA 1/10 EMERYTURY SĄSIADA OFICERA SB!!!! A BRAWA W SEJMIE JAK UCHWALALI??? JEDYNIE PROFESOR BARDINI SIĘ OBURZYŁ!!!
~xyz
Konfrontację zrobić oficerów prowadzących i Bolka - kto poświadczył nie prawdę jako urzędnik państwowi powinien ponieść odpowiedzialność karną...
~plutarch
Olgino dostało rozkaz, żeby jeszcze więcej pohejterzyć Wałęsę.
~sb
nieźle podrobiony przywódca solidarności

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki