REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W polskich galeriach handlowych nie zrealizował się scenariusz chiński

2020-05-14 17:36
publikacja
2020-05-14 17:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzienny poziom odwiedzalności w centrach handlowych w Polsce w dniach od 4 do 10 maja wyniósł w zależności od dnia od 53 do 68 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2019 r. - podała Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH).

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Rada podała, że dane zostały pozyskane od zarządców 90 centrów i parków handlowych w Polsce, których łączna powierzchnia najmu wynosi 3,2 mln m. kw., co stanowi reprezentację 26 proc. całości rynku.

Jak poinformowano, w pierwszy dzień ponownego otwarcia centrów handlowych małe i średnie centra zanotowały średnio 72 proc. footfallu wobec tego samego okresu z zeszłego roku, a w przypadku dużych i bardzo dużych centrów było to 63 proc. Najwyższe wskaźniki zanotowane zostały w poniedziałek 4 maja.

"Popularna zakupowo zazwyczaj sobota zanotowała nieco ponad 50 proc. wizyt klientów w stosunku do analogicznego okresu sprzed epidemii. Niższy wskaźnik od średniej wynikał jednak zapewne z bardzo dobrej sobotniej aury pogodowej" - napisano.

Wakacje na giełdzie

"Średni poziom odwiedzalności powyżej 60 proc., to bardzo dobry wynik, zważywszy na fakt, że wiele firm przewidywało chiński scenariusz, który zakładał poziom footfallu na poziomie 20-30 proc." – powiedział, cytowany w komunikacie, Radosław Knap, dyrektor generalny PRCH.

Dodał, że jeśli trend ten utrzyma się i klientów będzie więcej, rząd powinien poważnie rozważyć możliwość otwarcia sklepów także w niedziele.

Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) jest stowarzyszeniem zrzeszającym ponad 240 firm działających w branży nieruchomości handlowych. W zarządzie PRCH zasiadają zarówno przedstawiciele wynajmujących, najemców, a także firm świadczących usługi dla branży. (PAP Biznes)

doa/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
k73
Niezłe przekłamanie. W Chinach wskaźnik odwiedzin po pandemii to 35-40%. Więc już pan Radosław zaniża wskaźnik o jakieś 10%. Ponadto mówi o 60% w Polsce, podczas gdy wcześniej mowa jest o nieco powyżej 50%. Pewnie więc naprawdę jest to około 45%, czyli raptem 5-10% lepiej niż w Chinach. Przypuszczam, że w skali miesiąca i z danymi Niezłe przekłamanie. W Chinach wskaźnik odwiedzin po pandemii to 35-40%. Więc już pan Radosław zaniża wskaźnik o jakieś 10%. Ponadto mówi o 60% w Polsce, podczas gdy wcześniej mowa jest o nieco powyżej 50%. Pewnie więc naprawdę jest to około 45%, czyli raptem 5-10% lepiej niż w Chinach. Przypuszczam, że w skali miesiąca i z danymi z większej liczby obiektów te liczby się do sobie zbliżą i będzie to około 40%.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki