REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W "Washington Post" wywiad z ciotką Kim Dzong Una

2016-05-28 08:43
publikacja
2016-05-28 08:43

"Washington Post" zamieścił wywiad z ciotką Kim Dzon Una. 60-letnia siostra matki północnokoreańskiego przywódcy opowiada nie tylko o swoim życiu w Ameryce, ale także o nieznanych dotąd szczegółach z biografii swojego siostrzeńca.

fot. JASON LEE / / Reuters

Ko Yong Suk i jej mąż Ri Gang uciekli do Stanów Zjednoczonych 18 lat temu. Dziś żyją pod przybranym nazwiskiem. Prowadzą pralnię chemiczną w Nowym Jorku. Mają troje dorosłych dzieci. Poradzili sobie sami - chociaż kiedy przylecieli do Ameryki, na dobry początek dostali od CIA 200 tysięcy dolarów. Za te pieniądze kupili dom, w którym mieszkają do dziś.

W wywiadzie dla "Washington Post" Ko ujawnia, że Kim Dzon Un urodził się w 1984 roku, a nie, jak się spekuluje, w 1982 czy 1983. Ko jest tego pewna, ponieważ jeden z jej synów urodził się w tym samym czasie. "Obu zmieniałam pieluchy" - mówi ciotka przywódcy Korei Północnej.

Spędziła też z Kim Dzong Unem kilka lat w Szwajcarii, gdzie pod fałszywym nazwiskiem zdobywał wykształcenie. Jak opowiada, mieszkali w niewielkim domu, jak zwyczajna rodzina. Ko udawała, że jest matką Kima. Czasem robili wypady do Disneylandu pod Paryżem, na Lazurowe Wybrzeże czy na narty w szwajcarskie Alpy. Ciotka Kim Dzon Una uważa, że miał szansę wyrosnąć na normalnego człowieka, gdyby nie ludzie, którzy otaczają go w Pjongjangu.

Rodzina Kimów rządzi Koreą Północną żelazną ręką od ponad 70 lat. Obywatele poddawani są stałej kontroli. Niepokorni trafiają do obozów pracy, w których ludzie są torturowani i zabijani. Większość społeczeństwa żyje w biedzie, a duża część państwowych funduszy jest przeznaczana na zbrojenia, w tym program atomowy.

Wakacje na giełdzie

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/washingtonpost/wł./dabr/wk

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~obserwator
Mam wrażenie że władza zepsuje każdego,wpływ otoczenia ma zasadnicze znaczenie.
~PiSbolszewia
Na ścianie w gabinecie Kaczora wisi wielki portret Kim-a, zaraz obok Lenina.
~LiLi
a w gabinecie rudego wisi portret A. Merkel i dziadka z Wermachtu
~PiSbolszewia odpowiada ~LiLi
a was murzynów biją...
~PiSbolszewia odpowiada ~PiSbolszewia
* a u was murzynów biją...
~dd odpowiada ~LiLi
Może uczyłeś się historii Polski tylko z Biblii, ale Polska była pod zaborami (też niemieckim) i Polacy przymusowo byli wcielani do wojska niemieckiego.
~WeTooLow
Na pewno to zmyslili. Myślę, że to raczej pralnia ekologiczna napędzana rękami biednych imigrantów z Korei
~200
Sprzedajna agentura wzięła pieniadz od obcego mocarstwa i jeszcze pysk otwiera.
Dziw, ze siostrzeniec nie kazał ciotuni skrócić
~janusz
poradzili sobie sami ale na start dostali 200 tyś. Fajnie...
~endi
" Ciotka ukrywa się pod zmienionym nazwiskiem ale prowadzi pralnię chemiczną w Nowym Jorku " - kobieta nie do wytropienia :)

Powiązane: Korea Północna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki