REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unia już wie jak likwidować banki

2014-03-20 13:16
publikacja
2014-03-20 13:16

Po 16 godzinach rozmów negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i krajów UE osiągnęli w czwartek porozumienie w sprawie wspólnego mechanizmu restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków (SRM), będącego drugim filarem unii bankowej.

"Dzisiejsze polityczne porozumienie w sprawie wspólnego mechanizmu upadłościowego kończy budowę unii bankowej. To wzmocni zaufanie i stabilność rynków finansowych i pomoże przywrócić kredytowanie gospodarki. Obiecaliśmy zrobić to przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jestem bardzo zadowolony, że to uczyniliśmy" - oświadczył przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Z kolei komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier podkreślił, że dopełniona unia bankowa wraz z reformą sektorów finansowych 28 państw kończy "erę ogromnych pakietów pomocowych" dla banków. Zauważył on, że w przypadku banków transgranicznych wspólny system restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków będzie bardziej efektywny niż sieć krajowych likwidatorów.

Jedna z negocjatorek PE, Corien Wortmann-Kool z Europejskiej Partii Ludowej oświadczyła, że porozumienie z krajami UE gwarantuje decyzje w sprawie problematycznych banków w ciągu dwóch dni. "To duży plus tego porozumienia, rok temu wyraźnie widzieliśmy, jak przeciągające się rozmowy w sprawie cypryjskich banków podnosiły koszty" - powiedziała Wortmann-Kool.

"Wierzymy, że osiągnęliśmy porozumienie, które jest lepsze od postanowień Rady (ministrów) UE" - powiedziała z kolei sprawozdawczyni PE, socjaldemokratka Elisa Ferreira.

PE krytykował porozumienie ministrów m.in. za to, że fundusz upadłościowy długo nie będzie "wspólny". Początkowo środki funduszu miałyby być gromadzone w oddzielnych narodowych "kopertach", a pieniądze z danej puli miałyby być przeznaczone jedynie na ratowanie banków z siedzibą w danym kraju. Ministrowe przewidywali w grudniu ub.r. pełne "uwspólnotowienie" funduszu dopiero po 10 latach. PE wywalczył w negocjacjach 8 lat, przy czym w pierwszych trzech latach uwspólnotowione zostanie 70 proc. środków. Docelowo w funduszu ma się znaleźć 55 mld euro.

Ponadto jak podkreślała Ferreira, negocjatorzy PE zmniejszyli polityczny wpływ na decyzje o likwidacji banków: rada zarządzająca SRM ma być odpowiedzialna za większość decyzji, a nie jej sesja plenarna złożona z wszystkich krajów uczestniczących w unii bankowej. Wszystkie kraje będą jednak decydować o uruchomieniu dużych środków z funduszu upadłościowego.

W radzie zarządzającej SRM mają zasiadać dyrektor, czterech stałych członków oraz przedstawiciel kraju, którego dotyczy likwidacja.

Dzięki czwartkowemu porozumieniu rozporządzenie w sprawie SRM może być przyjęte jeszcze w tej kadencji PE, zgodnie ze wskazówkami przywódców unijnych.

Unia bankowa ma uchronić euroland przed kolejnym kryzysem finansowym i oszczędzić kieszenie podatników, gdy upadają banki. Inwestorzy będą ponosić straty, gdy banki popadną w kłopoty. Pierwszym filarem unii bankowej jest wspólny nadzór bankowy, który zacznie działać jesienią.

Unia bankowa choć dotyczy głównie krajów strefy euro, jest otwarta dla krajów spoza eurolandu. (PAP)

jzi/ dmi/ kot/ jtt/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bitwa o próg w PIT. Podatnicy na skali mogą nieco zyskać, ale dużych zmian nie należy się spodziewać
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Dim
Myślenie nad tym, jak uchronić się przed tworzącym się nowym porządkiem.

Nie da rady.

Chyba że: da się płodowi nabity leworwer, płód wyceluje w serce swojej matki i pociągnie.
Ale wtedy to wszystko się skończy.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki