REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UniCredit dokupił akcji Commerzbanku. Kanclerz Niemiec nie stoi już na przeszkodzie

Jacek Misztal2024-12-18 09:14, akt.2024-12-18 12:47redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-12-18 09:14
aktualizacja
2024-12-18 12:47
Dodaj Bankier.pl w Google

UniCredit zwiększył udział w Commerzbank do ok. 28 proc., z czego 9,5 proc. to bezpośredni udział, a ok. 18,5 proc. poprzez instrumenty pochodne - podał UniCredit w komunikacie. Informacja ta została ogłoszona zaledwie 2 dni po tym, jak Bundestag odmówił udzielenia wotum zaufania kanclerzowi Scholzowi, który stanowczo sprzeciwiał się większemu zaangażowaniu Włochów w Commerzbank.

UniCredit dokupił akcji Commerzbanku. Kanclerz Niemiec nie stoi już na przeszkodzie
UniCredit dokupił akcji Commerzbanku. Kanclerz Niemiec nie stoi już na przeszkodzie
fot. Stefano Rellandini / / FORUM

Informacja o zwiększeniu zaangażowania UniCredit w akcje Commerzbanku nie jest zaskoczeniem. Już kilka miesięcy temu włoski bank deklarował chęć osiągnięcia 29,9% udziałów. Oczywiście zależnie od aktualnych warunków rynkowych.

Na dzień 18 grudnia 2024 roku całkowita pozycja UniCredit w Commerzbanku wynosi obecnie około 28%, z czego 9,5% w formie bezpośredniego udziału i około 18,5% poprzez instrumenty pochodne. Jak poinformowano w komunikacie ESPI, "średnia cena wejścia UniCredit dla całej pozycji jest poniżej obecnych poziomów rynkowych i spełnia pełne wskaźniki finansowe, których przestrzegania zobowiązaliśmy się wobec naszych akcjonariuszy".

UniCredit stał się tym samym największym akcjonariuszem Commerzbanku. Niemiecki rząd posiada ok. 12 proc. akcji banku, BlackRock ponad 7 proc. akcji, a Amundi oraz Norweski Fundusz Majątkowy nieco poniżej 3 proc.

Akcje Commerzbanku zyskują na początku sesji nieco ponad 3 proc., zaś akcje UniCredit drożeją o ok. 7 proc.

Wakacje na giełdzie

UniCredit wierzy w Niemcy

"Ten ruch wzmacnia pogląd UniCredit, że w Commerzbanku istnieje znaczna wartość, która musi zostać skrystalizowana. Odzwierciedla wiarę w Niemcy, ich przedsiębiorstwa i społeczności oraz znaczenie silnego sektora bankowego w napędzaniu rozwoju gospodarczego Niemiec. Pozycja ta pozostaje w tym momencie wyłącznie inwestycją i nie ma żadnego wpływu na publiczną ofertę wymiany z Banco BPM" - czytamy dalej.

UniCredit nabył duży pakiet akcji w niemieckim Commerzbanku również we wrześniu tego roku, przez co stał się jednym z największych udziałowców drugiego pod względem wielkości niemieckiego banku. Część akcji pochodziła ze sprzedaży ogłoszonej przez niemiecki rząd.

Niemiecka Agencja Finansowa, która odpowiada za zarządzanie długiem Republiki Federalnej Niemiec, informowała wówczas, że UniCredit zapłacił 700 mln euro za 53 mln akcji, czyli 4,49% oferowanych przez niemiecki rząd. Agencja stwierdziła, że ​​UniCredit "znacznie" przebił wszystkich innych oferentów.

Kanclerz Niemiec sprzeciwiał się większemu zaangażowaniu UniCredit w Commerzbank

"Nieprzyjazne ataki i wrogie przejęcia nie są dobre dla banków" - mówił jeszcze we wrześniu kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Rząd Scholza nie chciał, by włoski bank został większościowy udziałowcem Commerzbanku, ponieważ takie przejęcie oznaczałoby dla państwa utratę kontroli nad tą instytucją.

Jak podawała wówczas agencja Bloomberg, chcący zachować anonimowość polityk partii Zielonych, która wchodziła w skład koalicji rządzącej w Niemczech, mówił, że Berlin chce mieć pewność, że znajdzie środki na duże inwestycje potrzebne m.in. przy transformacji energetycznej. Dlatego ważne jest, aby w tak duża instytucja finansowa jak Commerzbank była, chociaż częściowo zależna od państwa.

Warto zauważyć, że informacja o zwiększeniu udziału UniCredit w Commerzbanku została ogłoszona zaledwie 2 dni po tym, jak Bundestag odmówił udzielenia wotum zaufania kanclerzowi Scholzowi

Włoskie media: UniCredit umacnia pozycję w Commerzbanku i czeka na wybory w Niemczech

Portal "Milano Finanza" odnotowuje, że wzrost udziału wskazuje na to, że prezes UniCredit Andrea Orcel "nie porzucił ambicji zakupu Commerzbanku mimo oporu ze strony niemieckiego rządu, który ma w nim 12 proc. udziału". Zaznacza jednocześnie, że pracownicy niemieckiego banku skrytykowali wcześniej metody, jakimi posługiwał się bank z Mediolanu od września, by zwiększyć swoje udziały. W tym kontekście wskazuje na instrument finansowy o nazwie total return swap.

Portal finansowy zwraca uwagę, że kierownictwo UniCredit przed podjęciem następnych decyzji będzie czekać na wynik przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Niemczech, zapowiedzianych na 23 lutego.

Dziennik "La Repubblica" na swojej stronie internetowej kładzie nacisk na to, że UniCredit "pnie się coraz wyżej" i przywołuje fragment jego środowego oświadczenia, w którym zaznaczono: "Ta operacja potwierdza opinię Unicredit o znaczącej wartości Commerzbank, która musi zostać wzmocniona". Ponadto, podkreśla się "zaufanie do Niemiec, ich firm i społeczeństwa, a także znaczenie silnego sektora bankowego we wspieraniu rozwoju gospodarczego kraju".

"Il Giornale" ocenia zaś: "UniCredit nie cofa się ani o milimetr i zaciska uchwyt na Commerzbank".

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pstryk idzie po klientów koncernów energetycznych. Celuje w gospodarstwa domowe
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki