Resort finansów USA częściowo zniósł w czwartek sankcje nałożone na białoruski ministerstwo finansów i białoruski Bank Rozwoju. Z listy sankcyjnej w pełni usunięto też białoruskie firmy potasowe. To efekt uwolnienia przez Białoruś więźniów politycznych.


Należący do amerykańskiego ministerstwa finansów Urząd ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) wydał licencję zezwalającą na transakcje z udziałem białoruskiego Banku Rozwoju (Bank Razwiccia), a także dwóch innych powiązanych z nim spółek. Zniesiono też dyrektywę zakazującą transakcji z udziałem białoruskiego ministerstwa finansów. Wydana licencja pozwala na wchodzenie w relacje gospodarcze z tymi podmiotami, ale nie odblokowuje zamrożonych przez USA aktywów spółek.
Równocześnie resort finansów skreślił z listy sankcyjnej rodzinę spółek związanych z białoruskimi koncernami potasowymi, wytwarzającymi sole potasowe i nawozy. Chodzi o Białoruski Koncern Potasowy (Belarusian Potash Company), Agrorozkwit i Biełaruśkalij oraz ich spółki zależne. Sankcje na nie uchylono częściowo na podstawie wydanej licencję już w grudniu ub.r., lecz teraz zostały one całkowicie wykreślone z listy podmiotów objętych restrykcjami.
Ogłoszone w czwartek działania to efekt uwolnienia w ub. tygodniu przez białoruski reżim 250 więźniów politycznych, do czego doszło po rozmowach wysłannika Donalda Trumpa Johna Coale'a z Alaksandrem Łukaszenką. Było to kolejne takie porozumienie, które według Coale'a ma utorować drogę do normalizacji stosunków z Białorusią.
Wysłannik Trumpa: mamy jeszcze 800 więźniów do uwolnienia na Białorusi, zrobimy to
Amerykański wysłannik ds. Białorusi John Coale zapowiedział w czwartek, że USA doprowadzą do uwolnienia kolejnych 800 więźniów na Białorusi. Ujawnił kulisy swoich działań na rzecz wydostania ludzi z białoruskich więzień.
Coale poinformował podczas konferencji konserwatystów CPAC w Teksasie, że mniej więcej rok temu dostał telefon z Departamentu Stanu. – Zapytali mnie, czy mogę jechać na Białoruś. Najpierw zapytałem: a gdzie to jest? Kiedy? A oni na to: jutro. I pojechałem – opowiadał wysłannik prezydenta Donalda Trumpa.
Wspominał też spotkanie z przywódcą Białorusi Alaksandrem Łukaszenką. – Jest prezydentem od 30 lat, co może wam wiele powiedzieć. Jest dobrym przyjacielem z Putinem i Xi z Chin. Mają taki klub starych dyktatorów – dodał.
- Departament Stanu mi powiedział, że Łukaszenka lubi się pośmiać, ma poczucie humoru. Więc wykonałem swój stand-up i rozmawialiśmy o uwolnieniu jednego Amerykanina. To zajęło sześć-siedem godzin. Lubi wznosić toasty wódką, tak jak pokazują to na filmach. I wyciągnąłem tego Amerykanina – powiedział Coale.
Dodał, że nauczył się od Trumpa, że „każdy, z kim musisz mieć do czynienia, jest ważny”. – Więc mam dobre relacje z tym dyktatorem i postanowiłem, że spróbuję uwolnić więcej osób – dodał.
Jak podsumował Coale, łącznie dzięki zaangażowaniu USA z więzień białoruskich wypuszczono od tamtej pory ponad 500 osób, w tym 250 – w czwartek 19 marca. USA zniosły część sankcji wobec Mińska.
Coale powiedział, że normalizacja stosunków między USA i Białorusią oraz kwestia uwolnienia ludzi zza krat „idą dobrze”.
Przekazał też, że powiedział Łukaszence, że jeśli byłby on w szkole w USA, siedziałby przy stole „przegranych”, a nie „wygranych”. – Jesteś przy stoliku przegranych. Razem z Kubą, Wenezuelą, Iranem, Chinami. Chcesz przesiąść się do stolika wygranych? Powiedział, że tak. Mniej więcej tydzień temu zadzwoniłem do niego i powiedziałem mu, że został jedynym przegranym. Pozbywamy się innych przegranych. Więc w ubiegłym tygodniu zawarliśmy kolejne porozumienie i 250 osób wyszło na wolność – dodał.
- Mamy ok. 800 kolejnych (do wydostania) i zrobimy to – zadeklarował wysłannik Trumpa.
Wysłannik USA wezwał Litwę do przywrócenia tranzytu nawozów z Białorusi
Specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych ds. Białorusi John Coale wezwał władze w Wilnie do zorganizowania dwustronnego spotkania politycznego z Białorusią i przywrócenia tranzytu białoruskich nawozów przez Litwę. Przedstawiciel Waszyngtonu ocenił w wywiadzie dla litewskiego nadawcy publicznego LRT, że byłoby to korzystne także dla USA.

„Trzeba usiąść i porozmawiać. Jeśli się nie uda, to wstajesz i wychodzisz” – powiedział Coale w wywiadzie opublikowanym w piątek na portalu LRT. Podkreślił, że „należy położyć kres tym sprawom, które utrudniają życie po obu stronach”, czyli w Litwie i na Białorusi.
Wysłannik USA zaznaczył, że przywrócenie tranzytu białoruskich nawozów potasowych przez Litwę byłoby korzystne również dla Waszyngtonu.
„Nawozy potasowe z Białorusi powinny być transportowane przez Litwę, co otworzyłoby im drogę do Europy - aż do Stanów Zjednoczonych” – zaapelował amerykański wysłannik.
Według Coale'a spotkanie polityczne Litwy z Białorusią mogłoby odbyć się na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych. Przedstawiciel USA podkreślił również, że z autorytarnym przywódcą Białorusi Alaksandrem Łukaszenką należy rozmawiać bez „warunków wstępnych”.
Po ostatniej wizycie Coale'a w Mińsku, zrealizowanej w ubiegłym tygodniu, białoruskie władze uwolniły 250 więźniów. W zamian Stany Zjednoczone zgodziły się znieść sankcje na ministerstwo finansów Białorusi i dwa banki, w tym Biełinwestbank, a także na Białoruski Koncern Potasowy (Belarush Potash Company) i zakłady Biełaruśkalij. Białoruska opozycja podkreśla, że dla Mińska kluczowe znaczenie mają jednak sankcje europejskie. Restrykcje UE wobec Białorusi zostały niedawno przedłużone o kolejnych 12 miesięcy.
Tranzyt białoruskich nawozów potasowych przez Litwę został zawieszony 1 lutego 2022 r. po nałożeniu amerykańskich sankcji. Prezydent Litwy Gitanas Nauseda jednoznacznie oświadczył, że nie ma mowy o wznowieniu tranzytu, dopóki Białoruś prowadzi wrogie działania wobec Litwy, takie jak np. wysyłanie balonów przemytniczych.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński, z Dallas Natalia Dziurdzińska, z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)





























































