Mam nadzieję, że wyjdziemy na prostą ws. Funduszu Kościelnego - powiedział premier Donald Tusk.


O nowy pomysł rządu na finansowanie Kościoła Tusk został zapytany podczas środowej konferencji prasowej. Wcześniej w TOK FM wiceminister w KPRM Marek Krawczyk wyraził nadzieję, że prezentacja projektu dotyczącego Funduszu Kościelnego nastąpi przed sejmową przerwą wakacyjną.
Tusk podkreślił, że nie chce mówić o tej sprawie bez wicepremiera Władysława Kosiniak-Kamysza, "który na własną prośbę wziął na siebie ten ciężar rozmów i zmianę relacji finansowych pomiędzy państwem a Kościołem".
"Wy wiecie, równie dobrze jak i ja, że w sprawach kulturowych, religii, tzw. sprawach obyczajowych (...) w koalicji rządzącej niektórzy mają inne poglądy niż ja. Nie ukrywali tego" - mówił Tusk.
Tusk podkreślił, że w tym samym duchu planuje rozmawiać o finansowaniu Kościoła.

"Cały Fundusz Kościelny to głównie zabezpieczenie emerytalne księży i zakonnic. To, co mnie przede wszystkim tak bardzo irytowało, to przepływy pieniędzy publicznych z bardzo różnych stron do Kościoła w sposób niekontrolowany, często nieuzasadniony" - powiedział.
Premier wskazywał również na dużą liczbę godzin religii w szkołach.
Przyznał jednak, że jeśli chodzi o ustawę, "musi mieć większość w Sejmie". "Więc jeszcze raz podejmę próbę przekonania moich partnerów (...) Mam nadzieję, że tutaj również wyjdziemy na prostą" - powiedział premier.































































