Trump: Putin byłby szczęśliwszy, gdyby wygrała Hillary Clinton

Prezydent Donald Trump powiedział w środę w trakcie wywiadu przeprowadzanego przez założyciela stacji CBN Pata Robertsona, że "prezydent Rosji Władimir Putin byłby szczęśliwszy, gdyby wybory prezydenckie w USA wygrała Hillary Clinton".

(fot. Christian Hartmann / Reuters)

"Jest wiele rzeczy, które ja robię dokładnie na odwrót niż on by sobie tego życzył" powiedział Trump o Putinie. Argumentował, że "rozbudowuje wojsko USA i pracuje nad eksportem amerykańskiej energii", a Kreml sprzeciwia się tym działaniom.

"Jesteśmy najsilniejszym krajem na świecie i stajemy się jeszcze silniejsi, ponieważ ja wspieram wojsko. Gdyby wygrała Hillary nasza armia zostałaby zdziesiątkowana, energia byłaby o wiele droższa" wskazał Trump. "To są rzeczy, które nie podobają się Putinowi. I dlatego mówię: dlaczego on miałby chcieć mnie jako prezydenta? Od pierwszego dnia chciałem silnego wojska, a on przecież nie chce takiej sytuacji" dodał amerykański prezydent.

"Wspierałem szczelinowanie hydrauliczne i wszystko, co przyniesie niskie ceny energii i zwiększy podaż. Będziemy eksportować energię, a on tego nie chce" kontynuował Trump. "Chciałby Hillary, która wolała wiatraki. On byłby o wiele bardziej skłonny to popierać, ponieważ spowodowałoby to wzrost cen energii, a jak wiadomo, Rosja jest bardzo od tego zależna" oznajmił Donald Trump.

W jego ocenie Putin "chce tego, co jest dobre dla Rosji", podczas gdy Trump pragnie "tego, co jest dobre dla Stanów Zjednoczonych. Myślę, że w takim przypadku jak Syria możemy działać razem, zarządzić zawieszenie broni i jest wiele innych sytuacji, w których nasze dobre stosunki mogą być czymś bardzo pozytywnym, ale Putin zawsze będzie dbał o Rosję, a Trump o USA. Tak już po prostu jest" dodał.

Amerykański prezydent ocenił, że jego pierwsze spotkanie z Putinem podczas szczytu G-20 było owocne.

"W niektórych sprawach nie będziemy się zgadzać, a w innych zgadzać. Nasze spotkanie było dobre i długie. Trwało dwie godziny i piętnaście minut. Wszyscy byli zdziwieni, ile ono trwało, ale to jest pozytyw a nie negatyw. Myślę, że dogadywaliśmy się bardzo dobrze i jest to dobre a nie złe. Ludzie mówią +oni nie powinni się dogadywać+. Kim są ci ludzie, co to mówią? Ja myślę, że dogadujemy się bardzo, bardzo dobrze. Jesteśmy olbrzymią potęgą atomową, podobnie jak oni. Nieposiadanie żadnych relacji nie ma sensu" powiedział Trump.

Zawieszenie broni w Syrii zostało podane jako przykład udanej współpracy z Rosją. "Jedną z rzeczy, które osiągnęliśmy na tym spotkaniu, było zarządzenie zawieszenia broni na większej części terytorium Syrii, gdzie było piekło i gdzie dochodziło do strasznych mordów" ocenił Trump.

Przypomniał, że zawieszenie trwa już cztery dni, podczas gdy poprzednie rozejmy nie utrzymywały się długo. Szanse na wypełnienie warunków zawieszenia broni są teraz większe, bo "prezydent Putin i prezydent Trump zawarli umowę i jest ona respektowana" argumentował.

"Uważam, że ważne jest, aby był dialog. Jeśli go nie ma, to jest to bardzo problematyczne dla naszego kraju i dla ich kraju" kontynuował prezydent USA. "Sądzę, że potrzebujemy dialogu" dodał.

Prezydent ustosunkował się także do wewnętrznych spraw USA, takich jak reforma zdrowia czy kwestie podatkowe, wskazując, że ciągłe skupienie mediów na sprawie ingerencji Rosji w proces wyborczy w USA, utrudnia Kongresowi pracę nad ważnymi sprawami.

Trump przyznał, że raczej nie bierze pod uwagę możliwości wycofania się z reformy systemu opieki zdrowotnej Obamacare, gdyż rozgniewałoby to wielu ludzi w USA. Dodał, że wierzy, iż Partia Republikańska, która ma większość w Izbie Reprezentantów i Senacie, przeforsuje zmiany.

Lider USA poruszył w wywiadzie także inne kwestie takie, jak zagrożenia związane z Koreą Północną i problem finansowania terroryzmu przez kraje Bliskiego Wschodu.

Całość materiału zostanie wyemitowana na antenie CBN w ramach programu "The 700 Club" w czwartek.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)

jek/ mars/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 ~Toro

Trump podał ważne fakty, przeciw propagandzie Kremlinsów która nie ma logicznego uzasadnienia.
Oczywiście, że z wymienionych powodów Putin walczył o elekcję Clinton, a teraz dyskredytuje Trumpa

! Odpowiedz
17 2 plutarch

Białe jest czarne, a świstak zawija sreberka.

! Odpowiedz
3 19 ajwaj

Sara Sanders (rzeczniczka Bialego Domu) powiedziala noc 12/13.07.2017:

""JEDYNYM udowodnionym FAKTEM spisku w czasie wyborów prezydenckich jest udowodniona wspólpraca narodowego komitetu Partii Demokratycznej Hilarji C. z wladzami UKRAINY :)"" - ambasada UKR

Kandydat prez. Trumpa na szefa FBI Christopher Wray potwierdzil przed Kongresem, ze bedzie na temat tych FAKTÒW dochodzenie (""z przyjemnoscia..."") karne (o zdrade stanu?)
Dr. Sebastian Górka – deputy assistant p. Trumpa “media musza przestac sie zajmowac czyms co nie egzystuje, a aktualne realne news nigdy nie sa podawane przez kanaly jak CNN”

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 2 plutarch

uczciwie zrobiona kopiejka

! Odpowiedz
9 1 ~Hillela

Tak USA zaczyna od zys.moc światową i Pol. przy okaz.

! Odpowiedz
3 24 ajwaj

""nasze dobre stosunki mogą być czymś bardzo pozytywnym, ale Putin zawsze będzie dbał o Rosję, a Trump o USA. ""

I OK.. Dziwne, ze wielu "polityków tak nie robi :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil