REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szydło: Polska nie jest brzydką panną na wydaniu

2017-04-07 13:30
publikacja
2017-04-07 13:30

Polska jest w Europie, Polska nie jest brzydką panną na wydaniu, tylko dumnym, suwerennym państwem - powiedziała premier Beata Szydło w sejmowej debacie nad wnioskiem PO o wotum nieufności wobec rządu.

fot. Michał Dyjuk / / FORUM

Szefowa rządu powiedziała, że chce zdementować kilka kłamstw, które - jej zdaniem - miały miejsce w sejmowym wystąpieniu lidera PO Grzegorza Schetyny. Jak dodała, nie można "mącić ludziom w głowach".

"Pan mówi o wyprowadzaniu Polski z Europy, gdzie pan chce wracać? Przecież Polska jest w Europie cały czas, niech pan się wreszcie pozbędzie kompleksów. Polska nie jest brzydką panną na wydaniu, tylko dumnym, suwerennym państwem" - podkreśliła Szydło.

Jak mówiła, różnica między PO i PiS jest taka, że Schetyna chciałby być ciągle "dopraszany do stołu, który ciągle ktoś nakrywa", a ona woli "zapraszać innych do stołu, który sama nakrywa".

Jesteśmy jednym z najdynamiczniej rozwijających się państw

Zwiększenie eksportu na Wschód, pracowanie na rzecz innowacyjności oraz ramy prawne umożliwiające powstanie polskich dolin krzemowych. Jesteśmy jednym z najdynamiczniej rozwijających się państw - oceniła Beata Szydło.

Wakacje na giełdzie

Premier Szydło podczas debaty nad wnioskiem PO o wotum nieufności wobec jej rządu podkreśliła, że ostatnie kilkanaście miesięcy to "imponujący" wzrost sprzedaży hurtowej i zwiększenie polskiego eksportu na wschód o ponad jedną czwartą.

"Nasze działania są odnotowywane przez rynki i instytucje zajmujące się prognozowaniem trendów gospodarczych" - wskazała szefowa rządu. "Wiem, że politycy opozycji wieszczą upadek polskiej gospodarki, ale już teraz szereg instytucji finansowych i banków podnosi polską prognozę PKB. Jeden z banków działających w Polsce mówi nawet o 4 proc. wzroście w tym roku, my zakładamy wzrost ok. 3,5 proc." - mówiła premier.

To Polacy dali nam mandat do rządzenia

To Polacy dali nam mandat do rządzenia, to oni powiedzieli nam jakiej chcą Polski - mówiła premier Szydło Dodała, że rząd PiS w budżecie przygotowanym przez PO na 2016 r. wygospodarował 17 mld zł na - wsparcie rodzin.

Szydło powiedziała, że kiedy PO przegrała wybory w październiku 2015 r., PiS przystąpił do realizacji swojego programu. "Do którego byliśmy przygotowani, bo cały czas będąc w opozycji organizowaliśmy spotkania merytoryczne, konferencje, kongresy. Byliśmy w każdej gminie i to Polacy powiedzieli nam, jakiej chcą Polski i czego oczekują i to Polacy dali nam mandat do rządzenia" - oświadczyła szefowa rządu.

Jak mówiła, po wygranych wyborach, jesienią 2015 r., rząd PiS przystąpił do przygotowania budżetu na 2016 r. "To był budżet, który wy przygotowaliście jeszcze, ale my musieliśmy go zmienić, dlatego, że musieliśmy przede wszystkim w tym budżecie zrealizować programy, które były naszym priorytetem" - zwróciła się do PO premier.

Jaki zaznaczyła, jednym z tych priorytetów było "rzeczywiste wsparcie polskich rodzin" - program Rodzina 500 plus. "I wtedy w grudnia 2015 r. wygospodarowaliśmy w tym budżecie ponad 17 mld zł i po raz pierwszy z tej mównicy zapytałam, gdzie były te pieniądze, skoro wy nie potrafiliście wspierać polskich rodzin" - podkreśliła.

"Rząd PiS podejmuje decyzje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a wy na śmietnikach, cmentarzach, albo na stacjach benzynowych" - powiedziała Szydło zwracając się do PO.

Można było zrealizować 500 plus, wystarczyło chcieć

Gdy rządziliście mówiliście: nie da się, nie można. Ostatni rok pokazał, że to nie była prawda, wystarczyło się postarać. Da się i można, tylko trzeba chcieć - mówiła premier.

Premier przypomniała, że w czasach rządów koalicji PO-PSL m.in. ówczesna premier Ewa Kopacz i Grzegorz Schetyna mówili, że nie ma pieniędzy na program 500 plus i nie będzie. "A co się okazało? Rządzi PiS i pieniądze są i będą. I ja po raz kolejny zadaję pytanie: gdzie były te pieniądze? Niektórzy mówią - wystarczy nie kraść" - powiedziała premier.

Jak dodała, w czasie podróży po Polsce słyszy od ludzi, że "może wystarczyło dobrze i uczciwie rządzić, może trzeba było nie kraść.

"W tym miejscu powiem także z satysfakcją: przyjmuję, że teraz 500 plus zaczęło się wam już podobać. (...) Wam się podoba, bo teraz chcecie je rozszerzyć także na pierwsze dziecko. I mam przekonanie, że tak jak mówicie, tak na pewno nie zrobicie. Przypomnę rzecz, którą mówiliście przed poprzednimi wyborami: że na pewno nie podniesiecie wieku emerytalnego. I co? 67, proszę bardzo" - zauważyła premier.

"Pierwszą rzeczą, którą zrobicie, gdybyście doszli do władzy, to zlikwidujecie 500 plus. Przypomniałam państwa słowa, bo one są najlepszym podsumowaniem waszych rządów: nie da się, nie można. Ostatni rok pokazał, że to nie była prawda, wystarczyło się postarać. da się i można, tylko trzeba chcieć" - powiedziała premier zwracając się do posłów PO.

Modernizacja polskiej armii staje się faktem

W 2016 r. zostało podpisanych sto umów, dzięki którym modernizacja polskiej armii staje się faktem. Pokazaliśmy, że przy dużej determinacji można unowocześnić polskie wojsko. Przykładem tego według premier może być podpisana w 2016 r. umowa m.in. na dostawę modułów ogniowych o kryptonimie "Regina" dla Wojska Polskiego, umowa na zakup przenośnych, przeciwlotniczych zestawów rakietowych "Piorun" - podkreśliła premier w debacie nad wnioskiem PO o wotum nieufności dla rządu. "Tylko w 2016 r. zostało podpisanych sto umów, dzięki którym modernizacja polskiej armii staje się faktem" - dodała Szydło.

Zaznaczyła, że jej rząd dba o polski przemysł obronny i daje dzięki temu impuls rozwoju dla całego kraju.

"Uratowaliśmy stocznie marynarki wojennej poprzez jej zakup przez Polską Grupę Zbrojeniową" - podkreśliła premier. Jak dodała, w ciągu pierwszego roku jej rząd zniósł ograniczenia w służbie zawodowej, zostawiając w korpusie szeregowych najbardziej kompetentnych i wartościowych żołnierzy.

Szydło zauważyła, że zmieniła "bezrefleksyjne podejście poprzedniego rządu do kwestii migrantów". Podkreśliła, że Polska przeznacza na pomoc humanitarną dodatkowe środki i będzie włączać się w akcje pomocy potrzebującym.

Według premier rząd PiS zmienił podejście do bezpieczeństwa Polaków w codziennym życiu. "Odwróciliśmy szkodliwą politykę poprzedników i już w tym roku przywróciliśmy 45 posterunków policji zamkniętych w ostatnich latach" - powiedziała.

Rząd przystępuje do realizacji ambitnych inwestycji

Szefowa rządu poinformowała, że do końca 2017 r. zakończone zostaną trzy duże reformy: edukacji, zdrowia o raz wymiaru sądownictwa. Zaznaczyła, że w tym roku nastąpi duża dynamika prac związanych z rozwojem gospodarki. "Przystępujemy do realizacji ambitnych inwestycji, w tym Centralnego Portu Lotniczego" - wskazała.

"Jeszcze w tym roku zaczną powstawać mieszkania w ramach programu Mieszkanie+, uruchamiamy ambitny program dofinansowania dróg lokalnych" -dodała - Szydło.

Premier poinformowała też, że po reformie górnictwa przyszedł czas na energetykę. "Resort energetyki przystąpił do realizacji projektu modernizacji polskiej energetyki" - podkreśliła

Jak dodała kolejnym wyzwaniem dla rządu ma być system emerytalny. "Pracujemy nad rozwiązaniami, które pozwolą poprawić sytuację polskich emerytów. Przygotowujemy kolejne propozycje w zakresie wsparcia dla rodzin" - zapewniła Szydło.

Schetyna: Odwrócimy dryf Polski na Wschód, wrócimy na Zachód

Zaraz po wygranych wyborach odwrócimy dryf Polski na Wschód, skończymy z haniebnymi umizgami do prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki; wrócimy na Zachód - powiedział w piątek lider PO Grzegorz Schetyna w Sejmie.

Schetyna uzasadniał konstruktywny wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło.

"Nie pozwolimy wam na to, by odejść od polityki prozachodniej, atlantyckiej, proeuropejskiej. Odbudujemy międzynarodowe znaczenie Polski" - powiedział Schetyna zwracając się do rządu.

"Wskrzesimy Trójkąt Weimarski jako instytucję, instrument skuteczności w polityce zagranicznej, przywrócimy realną wartość Wyszehradu, skończymy z haniebnymi umizgami do Łukaszenki" - mówił lider PO. "Wrócimy na Zachód, bo nie ma ważniejszej rzeczy dla następnych pokoleń"- dodał. Powiedział, że drogę tę wytyczali wielcy Polacy: Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Skubiszewski, Bronisław Geremek i Władysław Bartoszewski. "Wrócimy na tę drogę, bo taka jest wola narodu" - powiedział Schetyna.

Mówił, że Polska nie będzie "państwem panów i poddanych", podzielonym narodem. "Zlikwidujemy podziały, które wprowadziliście: na lepszych i gorszych obywateli" - powiedział lider PO zwracając się do polityków PiS.

"Grupę arogantów, amatorów odsuniemy od władzy" - mówił Schetyna.

Zapowiedział m.in. odpartyjnienie mediów publicznych i zagwarantowanie warunków realizacji ich misji. "Przywrócimy Polskę obywatelom. Zapewnimy godną płacę, pracę, mieszkania" - mówił. Podkreślił, że Polacy chcą się czuć obywatelami "pierwszej, jedynej kategorii" w swoim kraju, być Polakami i Europejczykami.

"To od was zależy, czy skończymy z niekompetentnymi rządami buty i aroganckiej polityki PiS" - powiedział Schetyna zwracając się do posłów.

Skończymy z waszą bolszewicką centralizacją państwa

Skończymy z waszą bolszewicką centralizacją państwa; wzmocnimy społeczeństwo obywatelskie, od samorządu terytorialnego, po samorządy zawodowe i organizacje pozarządowe - mówił w Sejmie szef PO Grzegorz Schetyna.

"Przeciwstawimy tę waszą politykę centralizacyjną, bo wszystko musi być z waszej strony właśnie centralne. Ma być lotnisko centralne, ma być dworzec centralny, wszystko musi być centralistyczne, żebyście mieli na to wpływ" - zauważył Schetyna. "Nie musicie mieć na to wpływu, ważne jest żeby Polacy dobrze się w Polsce czuli, żeby byli dumni, że tutaj mieszkają i żebyście im w tym nie przeszkadzali" - przekonywał lider Platformy.

Schetyna zapowiedział też likwidację urzędów wojewódzkich, żeby - jak ocenił - nie było "podwójnej administracji" oraz przywrócenie "należnego" znaczenia konsultacjom społecznym.

Kaczyński o Schetynie: Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni

Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni - w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do wystąpienia lidera PO Grzegorza Schetyny, który uzasadniał w Sejmie wniosek PO o wotum nieufności dla rządu. Kaczyński dodał, że miał wrażenie, iż atakując PiS, Schetyna mówił o czasach rządów Platformy.

"Mowa jest królową panie prezesie (Schetyna), jak mówił Hegel, powiedzieć można wszystko, ale można też to ująć prościej, syntetycznie odnosząc się do pańskiego wystąpienia: +ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni+" - powiedział prezes PiS.

Jak dodał, podczas wystąpienia Schetyny miał wrażenie, że lider PO atakując PiS, mówi o rządzie PO-PSL. "Rzeczywiście bardzo wiele zjawisk, które pan opisywał miało miejsce w tych czasach (rządów PO-PSL)" - podkreślił Kaczyński.

Neumann do PiS: Jesteście rządem Pinokiów, a Kaczyński to wasz mistrz Gepetto

Jak zauważył, kiedy Polacy oglądają zdjęcia z kolejnych wypadków rządowych limuzyn i słyszą "pokrętne tłumaczenie" to widzą "butę" polityków partii rządzącej. Kiedy widzą powalone drzewa to widzą "arogancję" - dodał. Kiedy obywatele patrzą na barierki ustawione przed Sejmem doświadczają pychy PiS; kiedy słyszą ministrów z rządu premier Szydło, to "słyszą nieustanne kłamstwa" - podkreślił Neumann.

"Jesteście rządem Pinokiów, codziennie te nosy wam się wydłużają. Zachowujecie się tak, jakbyście byli wystrugani wszyscy na jedną modłę - kłamać rano, kłamać w dzień, kłamać wieczorem, a może ciemny lud to kupi. A na dole, w pierwszym rzędzie siedzi wasz mistrz, Gepetto - on was wszystkich stworzył" - powiedział szef klubu Platformy.

"Mamiliście ludzi Polską, jak ze snów, a zafundowaliście Polakom cztery lata koszmaru, prawdziwego koszmaru" - oświadczył polityk. Według niego PiS-owi "wielu udało się uśpić", ale - jak ocenił - "Polacy powoli się z tego snu budzą".

"Polacy coraz wyraźniej widzą, że to, co w kampanii ubraliście w szaty subtelnej bajki, to było jedno, wielkie, bezczelna kłamstwo" - oświadczył Neumann zwracając się do PiS.

mrr/ par/ kos/ wni/ kno/ mok/ amt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~jaxa
Ta psychologia wstydu była też prowadzona przez Bartoszewskiego, to jego słowa o brzydkiej pannie i o tym ze za okupacji bardziej bał się Polaków niż Niemców.
~Pawel
Czyli generalnie opozycja nie powiedziala nic konkretnego.
~silvio_gesell
Jeśli popatrzeć na historię to Polska nie jest brzydką panną na wydaniu, tylko łatwą panienką dającą na lewo i prawo przez ostatnie 200 lat. Czasem na dwa baty.
~gamon
Szaletowa vel broszka znowu bredzila . To juz tradycja u tej kobieciny.
~WM
Pani Szydło ma prawo wypowiadać się tylko w imieniu tych ok. 6mln. Polaków, którzy na nich głosowali.
~dd
no i właśnie w moim się wypowiedziała, natomiast schetyna ma prawo wypowiadać się w imieniu 3 mln
~WM odpowiada ~dd
Co w żaden sposób nie zmienia faktu, że p. Szydło nie ma prawa wypowiadać się w imieniu wszystkich Polaków :P
~jj
Największym sukcesem rządu jest przekroczenie granicy 1 bln zł zadłużenia kraju, wielki szacun, brawo !
~kolo36455
Broszka, oszukaliście suwerena. Maiło być tak pięknie a wyszło jak zwykle. Pucha, kłamstwo, buta i arogancja pisowskich nieudaczników. Kupa misiewiczów, nawet wodę by przypalili partacze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ele
I po co to wszystko ? Cała ta sytuacja dowodzi, że Po i N nie mają nic do zaoferowania, nie maja żadnych pomysłów, tylko ból z powodu oderwania od koryta. Siedźcie cicho i zabierzcie się w końcu do roboty - czas przyzwyczajać się, że na życie trzeba zarobić !!! Panie Schetyna ośmieszył się pan i nic poza tym.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki