Szydło: Dyskusja na temat systemu emerytalnego przed nami

Zakończony został już przegląd emerytalny w ZUS; przed nami wciąż dyskusja na temat systemu emerytalnego jako całości - zapowiedziała premier Beata Szydło.

(fot. Jakub Porzycki / FORUM)

"Deklarowaliśmy, że projekt ustawy obniżający wiek emerytalny to zobowiązanie, którego dotrzymamy w tym roku. I tak się stało. Ustawa zacznie obowiązywać od IV kwartału przyszłego roku, bo ustawa została już przyjęta przez Sejm. To kolejne nasze ważne zobowiązanie, z którego wywiązaliśmy się" - powiedziała szefowa rządu w wywiadzie dla najnowszego Tygodnika Solidarność i dla portalu Tysol.pl. "Chcemy, aby Polacy mieli wybór i mogli sami decydować, czy chcą przejść na emeryturę w wieku 60 (kobiety) lub 65 lat ( mężczyźni), czy będą pracowali dłużej" - mówiła Beata Szydło.

Jak przypomniała, zakończony został już przegląd emerytalny w ZUS. "Pani Prezes Gertruda Uścińska przedstawiła mi wstępne analizy. Przed nami jednak wciąż dyskusja na temat systemu emerytalnego jako całości. Chciałabym, aby w tym procesie uczestniczyli przedstawiciele Rady Dialogu Społecznego, związki zawodowe, parlamentarzyści, ale przede wszystkim eksperci i specjaliści, którzy pomogą nam w wypracowaniu dobrych rozwiązań na przyszłość" - zaznaczyła Szydło.

Premier była też pytana o zapowiadane podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz obniżenie stawek VAT i CIT. "W tej chwili rozważane jest wprowadzenie jednolitego podatku w Polsce. Jednak od razu chcę zaznaczyć, że nie jest ono przesądzone" - odpowiedziała. Według niej, należy "dokonać oceny, czy taka jednolita danina nie wpłynie negatywnie na funkcjonowanie przedsiębiorczości w Polsce". "Jednolity podatek wprowadzimy tylko wtedy, jeśli uda się go skonstruować w taki sposób, żeby zwiększył szanse dla przedsiębiorców, dał im możliwość lepszego funkcjonowania niż do tej pory, a także nie obciążył Polaków dodatkowymi podatkami. Jeżeli okaże się natomiast, że taka konstrukcja jest w tej chwili niemożliwa, to prace nad tymi rozwiązaniami będą jeszcze trwały" - podkreśliła.

Przypomniała, że jednolity podatek jest rozważany m.in. po to, by rozwiązać problem podniesienia kwoty wolnej od podatku. "Przypomnę, że musimy tu też spełnić orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego też poprosiliśmy o przedłużenie terminu. Projekt ustawy już jest w Sejmie" - mówiła.

Szydło podkreśliła, że stawka VAT została utrzymana na poziomie 23 proc. "Oczywiście zastanawialiśmy się i analizowaliśmy, czy powrócić do poprzedniej stawki, czyli 22 proc. Jednak uznaliśmy, że jeszcze w przyszłym roku nie możemy sobie na to pozwolić ze względów budżetowych" - zaznaczyła. "Natomiast, jeżeli okaże się, że koniunktura jest dobra, że tak jak się spodziewamy, gospodarka ruszy, i że realizowany plan rozwoju da efekty, wtedy oczywiście obniżenie VAT-u będzie możliwe" - dodała.

Szefowa rządu przyznała też, że w ramach dyskusji o jednolitej daninie pojawił się również wątek przywrócenia trzeciego progu podatkowego dla osób bardzo dobrze sytuowanych. "Na pewno projekty ustaw, dotyczące podatków i zmian dla przedsiębiorców, pracodawców czy pracowników, będą poddawane konsultacjom" - mówiła.

Premier zapytana o pomysł, by w proces zezwalania na handel w niedzielę włączyć samorządy, odpowiedziała, że nie uważa, by "było koniecznym, by to samorządy decydowały o kwestii ograniczenia handlu". (PAP)

mce/ as/ mag/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 ~Wpisda

Jak zwykle bolszewicka zmiana zabiera sie do projektu od dudy strony. Najpierw ustawa wymyslona przez debili , a pozniej zobaczymy na czym da sie ciemny lud oszukac.

! Odpowiedz
3 5 ~Jola

Ta tak zwana premier to jedno wielkie nieporozumienie , najpierw ustawa a pozniej dyskusja , a na koniec tego cyrku wodz narodu kaczynski to podsumuje , czysta komediam

! Odpowiedz
0 2 ~sisio

Za to Tusk podniósł wiek emerytalny bez dyskusji, to było dobrze prawda? Ludzie głosowali na PIS, bo mieli już dość arogancji władzy, chamstwa i złodziejstwa. Natomiast, zarówno PIS, jak i PO to socjaliści, czyli nic z tego nie będzie.

! Odpowiedz
3 5 ~gjxf

Taka dyskusja jak była o gimnazjach i TK czyli w swoim gronie ?????

! Odpowiedz
6 9 ~wredny

Niech politycy nie troszczą się o nasze emerytury niech nie pobierają składek a z podatków które płacimy dadzą nam tylko emeryturę obywatelską 1100 zł (w cenach stałych) ZUS nie potrzebny i w budżecie góra pieniędzy ale : reforma musi objąć wszystkie zawody żadnych świętych krów! chcesz być sędzią twoja sprawa , górnikiem , policjantem , informatykiem czy naukowcem pamiętaj że emerytura to 1100zł i musisz resztę sobie dozbierać ale nie masz potrąceń na ZUS - jedyny mądry sprawiedliwy system ile nazbierasz? 40 lat pracy x 12 m-cy x 772zł (społeczne) to masz oszczędzić jako samo zatrudniony = 370.560,00zł mało? przewidywana średnia długość życia80 lat (mężczyzna) 80-65=15lat czyli możesz wydawać miesięcznie 370056,00 / 15lat /12 m-cy = 2058zł + 1100 emerytury obywatelskiej razem 3060 zł >> czy państwo chce Ci obecnie tyle zapłacić???? NIE! ono proponuje 1200 / miesiąc! dlaczego ? bo płacisz na wszelkiej maści cwaniaków ! wiesz na kogo? górników , sędziów , prokuratorów , polityków , wojskowych i policjantów a czy wojskowy albo policjant w wieku 45 lat to już wrak człowieka i nic nie może robić do 65? itd. itd. TAKI SYSTEM JEST SPRAWIEDLIWY , SŁUŻY ROZWOJOWI SPOŁECZNEMU I GOSPODARCE , BUDŻETOWI PAŃSTWA ZAOSZCZĘDZA ROCZNIE 50-70 MLD ZŁ NAWET BEZ WZROSTU PRZEDSIĘBIORCZOŚCI , A TA PRZY TAKIM SYSTEMIE WYBUCHNIE PŁOMIENIEM NAJWIĘKSZYM NA KONTYNENCIE !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~Miki

pomysł dobry, ale co z obecnymi emerytami? chciałbyś pozbierać ludziom wyższe emerytury i sprowadzić je do 1100 zł? Jakim prawem? Twój pomysł jest super, ale jak w takim razie zapewnić finansowanie obecnym emerytom, skoro do ZUS nic nie bedzie wpływać. Pomysł ok, ale pod warunkiem, że nagle wszyscy obecni emeryci się przekręcą i udadzą do najwyższego na jego garnuszek.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 1 ~wredny odpowiada ~Miki

można to łatwo rozwiązać ale trzeba chcieć

! Odpowiedz
0 8 ~Adam

Ja wiem co zrobią. Emerytura dla kobiet 60 lat, dla mężczyzn 65. Jeśli w tych latach kobieta w wieku 60 lat a facet w wieku 65 przejdzie na emeryture będzie miał zakaz dorabiania aż kobieta ukończy 65 a facet 67. Po tym czasie będą mogli dorabiać do emeryturki. W taki oto sposób spełni się obietnice a jednocześnie ''dobrowolnie'' ograniczy przechodzenie na emeryture w tych latach. Oczywiscie częśc osób skorzysta z emerytury w latach 65 i 60 bo lepszy wróbel, niż... To głównie bedzie dotyczyło osób nędznie zarabiający i mających kłopoty z pracą, więc wezmą taką psią emeryturę, bez mozliwości dorabiania. Natomiast osoby posiadające prace będą czekać az skończą 60 i 65 aby nie zmykać sobie furtki na dorabianie w przyszłości. Zobaczycie że tak się stanie. Spełnią obietnice, ale skutecznie wymuszą, aby w latach 60 i 65 nie rzechodzić na emeryture.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~edw

Moim zdaniem raczej tak nie będzie, wypadłoby wtedy mnóstwo osób z rynku pracy, bo większość rezygnowałaby z pracy, a nie emerytury, a tym samym przestaliby płacić podatki.

! Odpowiedz
0 3 ~Adam odpowiada ~edw

Ma to obowiązywać osób po wejsciu w życie ustawy, czyli od jesieni 2017 r. Jesli np. kobieta po wejsciuw zycie ustawy, załóżmy w grudniu 2017 roku skonczy 60 lat to bedzie moła iść na emeryture, ale w takim przypadku nie będzie mogła podjąć jakiejkolwiek oficjalnej pracy, bo albo praca albo emerytura. Bedzie musiała byc swiadoma, że dopiero jak skońzy 65 lat bedzie mogła dorabiać. To będzie naprawde prawdziwy wybór, albo ide na emeryture w wieku 60 lat z opisanymi wyżej konsekwencjami, albo w wieku 65 lat bez tych konsekwencji. Tu nikt z rynku pracy nie wypada To bedzie taka emerytura jaką wdrożyło PO, ale z mozliwością wczesniejszej emerytury po pewnymi rygorami. I wiele osób, a szczególnie mężczyzn bo tylko 2 lata różnicy, taką decyzję podejmować aby nie zamykać sobie drogi w przyszłości na dorabianie. To jest pomysł, który naprawde jest rozważany, to nie moje wymysły. Twój wywód na temat wypadania z rynku pracy jest nie trafiony bo dotyczyc bedzie to osób, które po tej dacie 2017 r przejdą na emeryturę, a ni obecnych emerytów. Gdyby to dotyczyło wszystkich nawet obecny to się zgodzę z twoją tezą ale był by to strzał w kolano i nie tylko powodujący uszczuplenie budżetu (bo emeryt płaci podatki, ubezp. zdrowotne i społeczne również - choc z tego nic nie ma), ale byłoby to naruszenie praw nabytych i to groziłoby oddaniem sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, a ten opanowany przez PiS (2017 rok), gdyby jakmś trafem nie przychylił się do skargi, to dlasza droga trybunały europejskie. Nawet PiS o tym wie, że to byłoby nizgodne z prawem i oczywiście nieuzasadnione ekonomicznie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne