REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szumowski: Nie ma danych, że wybory korespondencyjne są niebezpieczne dla życia i zdrowia

2020-04-08 14:34, akt.2020-04-08 16:39
publikacja
2020-04-08 14:34
aktualizacja
2020-04-08 16:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie mamy danych, że wybory korespondencyjne są niebezpieczne dla życia i zdrowia. W połowie kwietnia będę przestawiać dane i rekomendacje, również po uzyskaniu analizy epidemicznej przygotowywanej przez głównego inspektora sanitarnego – poinformował w rozmowie z portalem wp.pl minister zdrowia Łukasz Szumowski.

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

"Nie ma danych, że wybory korespondencyjne stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia (…), w połowie kwietnia będę przedstawiał dane oraz stan epidemiczny w Polsce, co mam na dzień dzisiejszy" – powiedział.

Minister dodał, że poprosił głównego inspektora sanitarnego o analizę bezpieczeństwa epidemicznego dotyczącą ryzyka wyborów korespondencyjnych.

"Jak rekomendacje dostanę od pana Pinkasa (głównego inspektora sanitarnego – PAP), będę je państwu i panu premierowi przekazywał" – dodał.

Minister zaznaczył też, że pytanie dotyczące bezpieczeństwa wyborów korespondencyjnych można odwrócić i zastanowić się, czy przesyłanie paczek jest bezpieczne.

Wakacje na giełdzie

"Nie ma pan takich danych i ja takich danych nie mam" – odpowiedział dziennikarzowi.

Dodał też, że wybory korespondencyjne przeprowadzono już w różnych krajach, np. w Bawarii. Dodatkowo można wysnuć pewne wnioski na postawie toczącej się sprzedaży wysyłkowej.

"Jeśli dokładnie analizuje się te dane, to widzimy, co się dzieje. Również dane z ilości wzrostu sprzedaży wysyłkowej, korespondencji, która teraz się toczy między domami i firmami. Również te dane są obecne" – powiedział.

Minister zdrowia: Nie ma danych, kiedy epidemia koronawirusa wygaśnie

Szczyt zachorowań związanych z koronawirusem jest przed nami. Nie ma danych, kiedy epidemia wygaśnie, może to się stać np. w grudniu, a może i jeszcze później - ocenił w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szef resortu zdrowia był pytany w rozmowie z portalem wp.pl o możliwe scenariusze dotyczące epidemii.

Słowa prowadzącego rozmowę, że nie wiadomo, do kiedy potrwa epidemia, czy do czerwca, czy sierpnia, Szumowski skomentował: "może do grudnia".

"Nasze przewidywania dotyczące rozwoju epidemii koronawirusa są oparte na modelach. (…) Modele, które były aktualne tydzień temu, nie są aktualne dzisiaj. Obecne pokazują, że szczyt zachorowań będzie w ciągu najbliższych tygodni. Ale równie dobrze, jeśli będziemy mocno trzymali się reżimów sanitarnych, możemy ten szczyt przesunąć dalej" – powiedział minister.

Dodał, że "nie ma żadnych danych na temat tego, kiedy epidemia wygaśnie". "Może wygasnąć w grudniu, styczniu, albo wtedy, kiedy pojawi się szczepionka, czyli za półtora roku" – wskazał.

Zaznaczył, że jako minister zdrowia musi przygotować się na najczarniejsze scenariusze i wziąć je pod uwagę w analizach. "Muszę myśleć o tym, jak działać w perspektywie rocznej" – powiedział Szumowski.

Zakażenie koronawirusem w Polsce od 4 marca br., kiedy poinformowano o pierwszym przypadku, potwierdzono dotąd u 5 tys. osób, z których 136 zmarło.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
sammler
A są dane, że wchodzenie do lasu jest "niebezpieczne dla życia i zdrowia"?

Idi*cie zawsze będzie się wydawało, że jest inteligentniejszych od ludzi dokoła.
jes
Nie będzie mi żal tych niby liczących głosy.
wtomek
Brak danych? Niech poda jeden przykład organizacji wyborów powszechnych na zasadzie głosowania tylko korespondencyjnego, może do tego Pana trzeba wysłać kopertę z zawartością wąglika ? Doświadczenia na taką skalę to jakiś nonsens. Dziwie się ,że pozostali kandydaci nie wycofują się z tego wyścigu debili do urzędu , który jest Brak danych? Niech poda jeden przykład organizacji wyborów powszechnych na zasadzie głosowania tylko korespondencyjnego, może do tego Pana trzeba wysłać kopertę z zawartością wąglika ? Doświadczenia na taką skalę to jakiś nonsens. Dziwie się ,że pozostali kandydaci nie wycofują się z tego wyścigu debili do urzędu , który jest tylko kosztowny i nic nikomu nie daje. Mieliśmy likwidować również senat , zmniejszyć biurokrację ...wszystko jest na odwrót. Ludzie powstańmy wreszcie z kolan i popędźmy tę hołotę .
jendreka
A to ekspert. Cieba mu wierzyć, i już.
jasiustasiu01
Przekupiony czy zastraszony???
czerwony_wiewior
Przez moment współczułem p. Szumowskiemu, że musi pracować w takim towarzystwie. Teraz jednak okazuje się, że również dla niego głos guru z Nowogrodzkiej najwyższym prawem
karbinadel
To nie ma żadnego znaczenia, bowiem proponowana forma głosowania nie ma nic wspólnego z prawdziwymi wyborami. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy ludzie, którzy się na tym znają, np. byli przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego, Państwowej Komisji Wyborczej czy Sądu Najwyższego.
ertom
Tamci się nie znali. Teraz jest Pawłowicz i Piotrowicz i to są "prawdziwe" autorytety.
lightning_network odpowiada ertom
czym różni się ta forma od formy wyborów w Bawarii?
dla ułatwienia: niczym

:)
krokus12 odpowiada lightning_network
Monachium 1,1 mln uprawnionych do głosowania Polska 30 mln uprawnionych

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki